Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
06.03.2026 08:36

Bejrut ucieka po decyzji o ewakuacji. „Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach”

Mikołaj Murkociński zwraca uwagę, że choć konflikt w osi Iran–Izrael wchodzi w kolejny etap, to w ostatnich godzinach centrum uwagi przesuwa się na Liban. Powód jest prosty: decyzje dotyczące ewakuacji w Bejrucie zmieniły skalę tego, co wcześniej było lokalnymi, punktowymi ostrzeżeniami.

Wczoraj doszło do czegoś bezprecedensowego, a mianowicie Izrael po raz pierwszy zarządził ewakuowanie całych dzielnic południowego Bejrutu

– relacjonuje Mikołaj Murkociński.

Dziennikarz podkreśla, że wcześniej komunikaty dotyczyły „pojedynczych domów” czy „pojedynczych ulic”, a teraz mowa o całych obszarach. To automatycznie uruchamia masową migrację wewnętrzną i chaos logistyczny – ludzie nie przenoszą się już „kilka ulic dalej”, tylko próbują znaleźć schronienie w innych częściach miasta.

Po raz pierwszy mówimy o całych obszarach, co oczywiście wywołuje wielką falę wewnętrznych uchodźców

– zaznacza.

Według niego tę falę widać już w praktyce: uchodźcy przemieszczają się do dzielnic północnych i wschodnich, a Bejrut zaczyna funkcjonować w trybie kryzysowym.

Ci ludzie są widziani w całym Bejrucie, w północnych częściach oraz we wschodnich także dzielnicach miasta

– dodaje.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Abbas Arakci"

Natomiast również wypowiada się strona irańska, głównie Abbas Arakci, którego znamy przede wszystkim z tych negocjacji, które miały miejsce, negocjacje amerykańsko-irańskich.

I wczoraj również Abbas Arakci wypowiadał się tym właśnie razem na temat tej potencjalnej inwazji Stanów Zjednoczonych, wojsk amerykańskich na Iran.

Posłuchajmy może tego, co powiedział Abbas Arakci wczoraj w wywiadzie dla stacji NBC.

Cóż, wspierają nas politycznie i na inne sposoby, powiedział Abbas Arakci, minister spraw zagranicznych Iranu, który regularnie, można powiedzieć, odnosi się do tych płynących ze Stanów Zjednoczonych sygnałów, ponieważ przypomnę tylko, że dwa dni temu nie było jasne, że Pete Hexett, czyli szef Pentagonu oraz Donald Trump odmówili jasnej deklaracji, że nie, nie będzie amerykańskich żołnierzy w Iranie.