Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
04.08.2025 11:19

"Baśka murmańska" - Nieregularnik literacki - 03.08.2025 r.

Skąd wzięła się w polskim wojsku niedźwiedzica polarna? Jak wyglądał jej szlak bojowy? W jaki sposób została upamiętniona? Pytamy o to Tomasz Specyała, autora książki '"Baśka murmańska".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Haller"

Więc prawdopodobnie sami ją spreparowali i podarowali ją generałowi Hallerowi w prezencie imieninowym, który zabrał ją do swojego domu.

No niestety nie udało mi się znaleźć zdjęć z domu generała Hallera, gdzie stała Baśka Murmańska, a po pięciu latach w 1925 roku przekazał ją Muzeum Wojska Polskiego, gdzie stanowiła ozdobę, można powiedzieć, eksponatów przedstawiających dorobek polskich Legionów Wschodnich.

Następnie wszyscy uczestnicy tego zjazdu zrobili sobie z nią pamiątkowe zdjęcie, wróciła do muzeum, a w 31 roku została zorganizowana wystawa poświęcona błękitnej armii generała Hallera i była między innymi w Poznaniu, co skrzętnie odnotował dziennikarz.

Polacy, nadliczbowi oficerowie, którzy płynęli do armii generała Hallera we Francji, również o czym pisał Chrząsztowski w swoich opowieści, w swoich wspomnieniach, legenda murmańska, to też przez Anglię płynęli do Francji, dostawali się, no widocznie tak po prostu to było wszystko zorganizowane, że...

11 maja wcześniej pod Kaniowem został rozbity korpus generała Hallera.

I ta masa żołnierza, część została internowana przez Niemców, ale na przykład po bicie pod Kaniowem, gdzie 3 tysiące żołnierzy zostało internowanych, to około 2-3 tysięcy zdało zbiec generała Hallera.

Generał Haller ukrywał się początkowo w Ukrycach Kijowa, następnie dostał się do Moskwy i tam 15 czerwca zawał umowę z przedstawicielami państw przymierzonych.

Na moment jeśli można powiedzieć i zarówno żołnierze, którzy żyli pod dowództwem generała Musińskiego, generała Hallera, jak również

No to tak pewnie około pięciuset, bo docierali oni jeszcze przed podpisaniem umowy generała Hallera, jak tam znalazłem jakieś informacje i w maju i w kwietniu.

W tym celu udał się pod dowództwo pułkownika Hallera, jednak na bitwę kaniowską nie zdążył.

Po powrocie do Polski z błękitną armią generała Hallera brał udział w dalszych walkach, ale tym razem już na polskiej ziemi i o polskie interesy.

Przez pewien czas był nawet adiutantem generała Józefa Hallera.