Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
03.09.2025 11:10

Artur Dziambor: kluczowym celem spotkania Nawrocki-Trump jest podtrzymanie wojskowej obecności USA w Polsce

W kontekście planowanego spotkania prezydentów RP i USA Artur Dziambor docenia znaczenie dobrych osobistych relacji między przywódcami, jednak:

Partnerstwo nie polega na tym, że Trump nam powiedzieć, że  mamy super prezydenta, ja trzymałem za niego kciuki tutaj i w ogóle, bo to wiadomo. Chodzi o to, żebyśmy mieli zapewnienie bezpieczeństwa, utrzymania bezpieczeństwa, zapewnienie tego, że nie dotknie nas ewentualny projekt uszczuplania obecności amerykańskich wojsk w Europie

Jak rozmawiać dzisiaj z władzami USA?

Mamy w amerykańskim rządzie patriotów, takich, którzy właśnie zaznaczają na każdym kroku, że im przede wszystkim zależy na sprawach amerykańskich. I oni faktycznie na początku sprawiali wrażenie niebezpieczne dla reszty świata, to znaczy sprawiali wrażenie tych, którzy porzucą chęć dominowania na świecie w takim sensie, w jakim dotychczas to trwało i tak samo ubezpieczania całego świata, tak jak to dotychczas trwało. Tymczasem interesy wyglądają troszkę inaczej, ale żeby te interesy dobrze się robiło, to dobrze jest rozmawiać z partnerami, którzy mają wobec nas dobre zamiary i którzy mają chęć współpracy takiej, w której wykonuje się po obu stronach faktycznie to, co się założyło, że się wykona 

podkreśla gość "Odysei Wyborczej". Omawiając kwestię pomocy Ukrainie, Artur Dziambor podkreśla konieczność jej kontynuowania, jednak pozostaje sceptyczny wobec udziału Polski w misji wojskowej na Ukrainie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Trump"

Ta celebra to jest jakieś podkreślenie roli Polski w planie politycznym administracji Donalda Trumpa.

Na oficjalnej konferencji prasowej po spotkaniu Trump-Putin można było wyczuć, że tak naprawdę nic nie zostało załatwione.

Ale z drugiej strony to partnerstwo nie polega na tym, że Trump nam powiedział, że super mamy prezydenta, ja trzymałem za niego kciuki tutaj i w ogóle, bo to wiadomo.

Musimy mieć też zapewnienie, że Donald Trump te interesy, które robi na Ukrainie z Putinem i z Żeleńskim, że jednak będzie to szło do jakiegoś zakończenia, które zapowiadał wielokrotnie również ostatnio.

No i tutaj jeszcze dochodzi też sytuacja samego Donalda Trumpa, który ma też problem polegający na tym, że jeszcze są Chiny, jeszcze są Indie.

To jest coś, czego Donald Trump w ogóle nie brał pod uwagę w kampanii wyborczej.

Ja tylko obserwuję to, że ten Donald Trump, którego teraz mamy, który opowiada Amerykanom o tym, jak on będzie tutaj dominował i jak on będzie kończył pewne rzeczy, niestety nie ma dzisiaj takiej mocy, na przykład, żeby zakończyć wojnę na Ukrainie, ponieważ nie ma takiej mocy, żeby Putinowi kazać coś zrobić.

Więc powinien to podkreślać i powinien to zaznaczać, ponieważ mamy w tym momencie w Stanach Zjednoczonych taki rząd złożony przez Donalda Trumpa, patriotów takich, którzy właśnie zaznaczają.

I sygnał, który wysłała pani von der Leyen jest oczywiście w kontrze do tego, co my tutaj od początku mówimy, ale mamy wyjątkową zgodność pomiędzy stroną rządową i stroną prezydencką i stroną opozycyjną co do tego, że polski żołnierz na ukraińskiej ziemi nie stanie i Donald Trump również tego na nas nie wymusi.

Przy poprzedniej prezydenturze Donalda Trumpa, mówiono Ford Trump, zwiększano obecność Amerykanów w Polsce.

Przede wszystkim prezydent, no bo on ma jednak większą moc w tym momencie, jeżeli chodzi o przekonywanie samego Donalda Trumpa, a to Donald Trump jest tym, który palcem wskazuje.

Donald Trump na początku swojej prezydentury numer dwa postraszył całą Europę, że zacznie się wycofywać, ponieważ po prostu nie widzi interesu tutaj w tym.