Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
18.04.2026 09:28

Antoni Lenkiewicz zapamiętany. Trump kontra Polonia. Tolkien i USA – Tygodniowy Kalejdoskop Kulturalny

Agata Kłopotowska, córka Antoniego Lenkiewicza, opowiada historię swojego ojca i dzieli się wspomnieniami. Prof. Mira Modelska-Creech przedstawia nastroje w chicagowskiej Polonii po kontrowersyjnych wypowiedziach Donalda Trumpa dotyczących Papieża Leona XIV. Ryszard Derdziński mówi o stosunku J.R.R. Tolkiena do USA.

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Konrad Mandrzejcki przedstawia gościa programu, Agatę Kłopotowską, córkę Antoniego Lenkiewicza.

2. Życiorys Antoniego Lenkiewicza

Agata Kłopotowska opisuje życie i aktywność ojca, Antoniego Lenkiewicza, w czasie i po II wojnie światowej.

3. Tortury w więzieniu

Agata Kłopotowska opisuje tortury, do których doznawał ojciec Antoni Lenkiewicz, w więzieniu stalinowskim.

4. Działalność po wydaniu z więzienia

Agata Kłopotowska opisuje dalszą działalność ojca, Antoniego Lenkiewicza, w czasie i po wydaniu z więzienia.

5. Aresztowanie i ucieczka

Opisane są okoliczności aresztowania ojca Antoniego Lenkiewicza i jego ucieczka z domu podczas stanu wojennego w grudniu 1981 roku.

6. Pochówkowe uroczystości i ocena ojca

Opowieść o pochówkowych uroczystościach ojca oraz jego ocenie przez córkę, w tym jej uczestnictwie w uroczystościach i jej emocjonalnym reagowaniu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Solidarności"

Jest jednym ze współtwórców i liderów Solidarności Dolnośląskiej.

Pamiętam, że wtedy mój ojciec nie mieszkał w domu, tylko w siedzibie Solidarności przy ulicy Mazowieckiej we Wrocławiu.

Dlatego, że władza wtedy PRL-owska chciała uczynić z Solidarności, przyklejała Solidarności łatkę prowokatora i wichrzyciela.

W związku z tym bardzo wiele strajków w różnych zakładach pracy było prowokowanych przez SB i mój ojciec jeździł jako jeden z przywódców Solidarności.

I tam przywódcy Solidarności próbują ten tłum uciszyć, bo wokół tworzy się kordon milicji.

I się nie udawało przywódcom Solidarności uspokoić tego rozentuzjazowanego, czy zdenerwowanego tłumu.

I pewnie u nas byłoby podobnie, gdyby nie to, że teoretycznie 12 grudnia mój ojciec powinien był być na spotkaniu Zarządu Krajowego Solidarności w Gdańsku, czyli na tak zwanej krajówce, na którą nie pojechał.

Tym często młodziutkim działaczom Solidarności, którzy pierwszy raz mieli do czynienia z więzieniem, pokazywał im, że trzeba być twardym do końca i był takim, nazywali go wodzem.

Został zakwalifikowany przez swoich kolegów z Solidarności.

Także z przemową pani wojewody dolnośląskiej i z przemową pana profesora Wojciecha Myśleckiego w imieniu Solidarności Walczącej.