Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
17.11.2025 08:32

Andrzej Przyłębski: Musimy oduczyć Niemców „besserwisserstwa”


Były ambasador Polski w Niemczech Andrzej Przyłębski komentuje skandaliczne słowa niemieckiego ambasadora Miguela Bergera, skierowane do posła do PE Arkadiusza Mularczyka.

W weekend miała miejsce wymiana na portalu X między europosłem Arkadiuszem Mularczykiem (PiS) a ambasadorem Niemiec w Polsce Miguelem Bergerem.

Szanowny Panie Ambasadorze, chętnie przekażę Panu osobiście Raport o stratach wojennych – dokument jasno ukazujący skalę zniszczeń oraz nierozliczony dług Niemiec wobec Polski. Jest to kluczowy element zrozumienia, jakie kroki są niezbędne po stronie Niemiec, aby budować prawdziwe, partnerskie i odpowiedzialne relacje polsko- niemieckie

– napisał do niemieckiego dyplomaty polski polityk, reagując na wpis reklamujący wywiad w TVN24.

Skandaliczna reakcja

W reakcji na wpis Mularczyka ambasador napisał w sposób, który przez polityków PiS i komentatorów związanych z prawicą został uznany za skandaliczny.

Szanowny panie pośle, myli się pan sądząc, że pański „raport” i pański aktywizm będą kształtować przyszłość naszych relacji. Ciągłe podziały kreowane przez ludzi takich jak pan, pomagają jedynie Putinowi

– zwrócił się Berger do Mularczyka.

W Poranku Radia Wnet zachowanie Miguela Berger komentuje były ambasador RP w Niemczech prof. Andrzej Przyłębski. Polski dyplomata przyznaje, że Manuela Bergera zna już kilka lat jako osobę niezbyt przyjazną Polsce.

Pamiętam kilka jego wystąpień, m.in. w obronie Nord Stream, czy podczas kurtuazyjnego spotkania z wiceministrem Szymonem Szynkowskim vel Sękiem, kiedy atmosfera się zagęszczała, bo on reprezentował twardą niemiecką linię

– mówi Przyłębski.

Dyplomacja w niemieckim wydaniu

Rozmówca Krzysztofa Skowrońskiego dodaje, że w tej perspektywie z jednej strony zachowanie Niemca go nie dziwi, z drugiej jednak strony trzeba je ocenić jako bardzo nieprofesjonalne u dyplomaty z tak dużym stażem.

To, co on wypisuje to jest wysoce niestosowne. Branie słowa raport w cudzysłów, kiedy to jest oficjalny dokument, wypracowany przez wiele lat zgodnie z metodologią przez grupę naukowców. Jest to dokument przyjęty przez parlament i przez rząd, opatrzony notą i wysłany do Niemiec. A pan Berger uznaje to za jakiś „pseudo dokument” i obwinia posła Mularczyka o psucie stosunków polsko-niemieckich. A to on je tak naprawdę bardzo mocno psuje

– krytykuje Niemca Polak.

Zdaniem Andrzeja Przyłębskiego jest oczywiste, że Miguel Berger chciałby opierać relacja polsko-niemieckie o takich ambasadorów, jak Andrzej Byrt, Marek Prawda, czy Jerzy Margański.

Którzy kładli po sobie uszy i nigdy nie stali na tej samej wysokości oczu, jak to Niemcy ładnie mówią. Ale takie wiernopoddańćze gesty dawno się już skończyły. Niemcy słabną, a Polska, mimo wszystko, rośnie. I rzeczywiście możemy zaczać rozmawiać jak partnerzy

– mówi Przyłębski.

Sugestie Bergera, że Mularczyk gra na korzyść Putina były ambasador uważa za żałosne. Przypomina, że przez lata to właśnie Niemcy były adwokatem rosyjskiej polityki. Przyłębski zdecydowane odrzuca „besserwiserstwo” Niemiec.

Musimy ich tego oduczyć

– podkreśla.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Berger"

Ja muszę przyznać się do tego, że znam pana Manuela Bergera już kilka lat, bo on był ważnym urzędnikiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Niemiec i niezbyt, że tak powiem, przyjemnym czy sympatycznym wobec Polski.

Jest to dokument przyjęty przez parlament i przez rząd z notą opatrzony do Niemiec wysłany, a pan ambasador Berger uznaje to za jakiś pseudo dokument i obwinia...

pana ambasadora Bergera, co nie nastąpi, bo on ma, myślę, bardzo mocną pozycję w MSZ-cie niemieckim.

Pan ambasador Berger zrobiłby dobrze, gdyby nawiązał kontakty także z tą drugą, w tej chwili opozycyjną stroną.

Tak, no właściwie a propos Bergera, to nie wspomniałem.

I jadę i tam pan Berger z jakimś kolegą mnie strofuje, właściwie nie mnie strofuje, tylko mówi, że premier Morawiecki...

I pan Berger mi mówi, że to jest wysoce niestosowne, bo przecież wiadomo, że Unia Europejska i Niemcy, i on sobie nie życzy, i oni sobie nie życzą, żeby premier Morawiecki...

A to, co zrobił pan ambasador Berger, to jest nieprofesjonalne w gruncie rzeczy i to nie on psuje relacje, nie Mularczyk psuje relacje polsko-niemieckie, tylko właśnie Berger takimi wypowiedziami.

Zgadzam się, dlatego też wymieniłem tutaj te nazwiska poprzednich ambasadorów, ale oni jakby są zgodni z tą polityką, którą w tej chwili realizuje nasz rząd, więc Berger tu się oczywiście nie może spodziewać, że minister Sikorski go wezwie albo zarządza odwołania.