Mentionsy
Andrzej Potocki: Giertych traktuje swoich czytelników na X jako kompletnych kretynów
Dziennikarz wPolsce24 Andrzej Potocki rozbiera na czynniki pierwsze manipulacje adwokata i posła KO Romana Giertycha w sprawie afery Epsteina i rzekomego udziału w niej Donalda Trumpa.
Szukaj w treści odcinka
Adam Bielan z administracją Trumpa, to tego nie wiemy dokładnie, musimy o to dopytać się, ale Trump zaangażował się z całą mocą w wybór Karola Nawrockiego, wsparł go osobiście.
I taka konstatacja płynie, że Nawrocki i Kaczyński próbują wymusić na rządzie zapłatę miliarda dolarów de facto prywatnej kieszeni Trumpa, a tak na dobrą sprawę.
To jest główna odpowiedź czy Trump, czy pytanie czy Trump jest szantażowany przez Putina i wówczas rodzi się oczywiste pytanie czy poparcie Trumpa albo dla Nawrockiego nie zostało zasugerowane przez Rosję.
Zdjęcie Donalda Trumpa z dwojgiem dzieci na kolanach, a obok siedzi Epstein i to ma być rzekomy dowód, to w cudzysłowie oczywiście, to ma być przesłanka na to, że oni mieli ze sobą bliskie stosunki i interesowali się dziećmi.
To są jego dzieci, obok siedzi Epstein, dzieci z 93 roku, z co sam Trump
A w rzeczywistości gra cynicznie w tę nutkę lewicową, atakując prezydenta Trumpa, którego szczerze nienawidzi, bowiem on jego protektora, który go de facto chroni przed kłopotami z wymiarem sprawiedliwości, czyli Donalda Tuska.
No jest jak wiadomo, stosunki Tuska z Trumpem nie istnieją.
Oraz wypowiedzi ministra spraw zagranicznych, mówiące o tym, krytykujące postawę Trumpa, nazywanie go po prostu wręcz jak robi to żona Sikorskiego, który nawiasem mówiąc jest bliskim, bardzo znajomym.
Pokazując te zdjęcie, które opisywałem, że to są jakieś pedofilskie, w cudzysłowie oczywiście z mojego strony, relacje, a ponieważ Trump popierał Nawrockiego, w związku z tym logika nam nakazuje, że Nawrocki w związku z tym też trzyma, że tak powiem, stamę z pedofilami.
A Trump według Giertycha jest bliskim znajomym Epstina, no a Nawrocki trzyma z Trumpem, w związku z tym od razu jedna ekipa.
Ja jestem dziwnie spokojny, że gdyby Epstein miał nagrania Trumpa w jakichś kompromisujących sytuacjach, to te nagrania już by ukazały światło dzienne, ukazały się na świetle dziennym.
Po prostu tam nie ma takich nagrań, jeśli chodzi o Trumpa, czy powiedzmy sobie kogoś Trumpowi bliskiego.
Miliard dolarów, jak piszą rządzący na prywatną organizację Trumpa, mówimy oczywiście o Radzie Pokoju.
Ostatnie odcinki
-
Sędzia o prezydenckim projekcie naprawy sądów: ...
21.02.2026 13:56
-
Opowieści wielkopostne; Pamięć o Sybirakach; Pr...
21.02.2026 11:55
-
Igrzyska na finiszu. „Polska wyszła z nich obro...
20.02.2026 17:42
-
Wyciek w Wojsku Polskim. Prywatne maile zamiast...
20.02.2026 17:02
-
Międzymorze jako tarcza regionu. „Europa musi w...
20.02.2026 16:30
-
Epstein, Starmer i Farage. Brytyjska polityka w...
20.02.2026 16:03
-
Polityka klimatyczna UE pod ostrzałem. „To się ...
20.02.2026 15:30
-
Tomasiak porwał Wilkowice podczas powitania. „M...
20.02.2026 14:48
-
Prof. Arkady Rzegocki: Dyplomacja to obowiązek ...
20.02.2026 13:02
-
Rita Tamašunienė – Studio Wilno – 19.02.2026 r.
20.02.2026 12:41