Mentionsy
Amerykański klin w strefie wpływów Putina. Gra o strategiczne „wąskie gardło” Kaukazu
„Byli tu obecni Rosjanie w 2023 roku, którzy nic nie zrobili, by zapobiec tragedii” – przypomina z Goris Mikołaj Murkociński. Zdrada Moskwy w Górskim Karabachu pchnęła Erywań w ramiona Zachodu. Na 10 dni przed kluczowymi wyborami parlamentarnymi, Waszyngton i Erywaniu kładą fundamenty pod projekt TRIPP, rzucając bezpośrednie wyzwanie Rosji.
Rozdziały (7)
Podróżnik opisuje lokalizację i strategiczną pozycję Armenii, omawiając zagrożenia związane z granicą z Azerbejdżanem i planowaną eksterytorialną autostradą.
Podróżnik omawia rolę Rosji jako rozjemcy w regionie Kaukazu i zmianę jej pozycji.
Podróżnik opisuje zmiany w polityce Armenii i jej zrzeszenie z zachodnimi państwami, podkreślając rolę premiera Nikola Paczniana.
Podróżnik rozmawia z redaktorką francuskiego serwisu informacyjnego o wpływach francuskich na Armenię i polityce Zachodu.
Podróżnik omawia wpływ Rosji na Armenię, podkreślając jej obecność w kraju i potrzebę balansowania polityki Armenii.
Podróżnik omawia zmiany w relacjach handlowych Armenii z Chinami i Iranem, podkreślając skomplikowane sytuacje geopolityczne.
Podróżnik podsumowuje swoje obserwacje i podaje plan dalszych wywiadów.
Szukaj w treści odcinka
Z tym obszarem i tutaj właśnie byli obecni Rosjanie w 2023 roku, którzy nic nie zrobili, aby Nagorno-Karabach, czy Górski Karabach, czy też jak to mówią Ormianie, Arsach został przejęty w pełni przez Azerbejdżan, co wywołało z kolei ogromną falę uchodźców tutaj w regionie Ormian, którzy uciekali właśnie w kierunku Armenii.
Rzeczywiście Rosja tutaj odgrywała bardzo ważną rolę, właśnie w tym miejscu, w którym zresztą teraz stoję.
To była jedyna droga, która była takim można powiedzieć korytarzem, wręcz humanitarem i która była właśnie chroniona przez Rosjan, którzy tutaj odgrywali taką rolę rozjemców.
Oczywiście wielkie pytanie jest takie, czy Rosja zamierza temu się przyglądać i bezczynnie Rosja, która ma tutaj ogromne wpływy.
Tutaj jednak ta Rosja cały czas jest gdzieś bardzo obecna.
Mówiłem także wczoraj o tej mocnej obecności Rosjan, szczególnie w stolicy w Erywaniu, gdzie jest mniej więcej 50 tysięcy Rosjan, co jest sporo, jeżeli pomyślimy, że cała Armenia to 3 miliony mieszkańców.
A inne relacje, jak to wygląda, jeżeli chodzi o, mówiliśmy, Stany, Rosja, Europa, a Chiny?
Ostatnie odcinki
-
Messi najlepszy w historii? „Ta rywalizacja zos...
23.06.2026 16:25
-
Prokurator Opitek: Projekt ustawy o biegłych są...
23.06.2026 13:53
-
95 proc. gotowości i nagła blokada. Polska spół...
23.06.2026 13:41
-
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o W...
23.06.2026 12:00
-
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To n...
23.06.2026 11:41
-
Liban między wojną a dyplomacją. Czy rozejm ma ...
23.06.2026 10:43
-
Kolejki do lekarzy i polityczna burza. Gursztyn...
23.06.2026 10:01
-
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira...
23.06.2026 08:34
-
Referendum przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu? M...
23.06.2026 07:55
-
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski...
23.06.2026 06:41