Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
30.10.2025 19:02

Afery i reakcja PiS – sprawny „damage control” i efekt oblężonej twierdzy


PiS reaguje na kolejne afery błyskawicznie i bez paniki. To klasyczny damage control – przyznać, odciąć, kontratakować – mówi Piotr Matczuk. Efekt? Oblężona twierdza znów działa.

PiS nie miał spokojnego tygodnia. Afery w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa, CPK i sprawa Zbigniewa Ziobry uderzyły w partię niemal jednocześnie. Mimo to Jarosław Kaczyński i jego ludzie zareagowali błyskawicznie – jak z podręcznika komunikacji kryzysowej – uważa analityk sceny polityczne Piotr Matczuk.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 57 wyników dla "PiS"

Proste pytanie, jak duże straty poniósł PiS a Feruk z KOWRE czy z CPK?

Od razu w mediach pojawiają się politycy z wierchuszki PiSu, jak na przykład Joachim Brudziński był w miarę szybko w telewizji, kreślą to tak jak trzeba, czyli...

W tej aferze akurat tutaj PiS ma łatwiej, bo w tej aferze jest dużo obecnego rządu również.

No dobrze, ale hasło CPK cały PiS kradnie wydaje się proste i bardzo mocne, bo już się wydawało, że PiS udało mu się reputację, która faktycznie była nadwyrężona, a nie to, że jest jakąś partią bardziej dotiętą korupcją niż Platforma, bo pewnie nie.

I że to odium działało i być może część ludzi o tym odium zapomniało, a tu mamy aferę, o której wszyscy piszą, aferę dotyczącej sztandarowej inwestycji czy projektu PiSu, gdzie mamy być może, na to wiele schodów, aferę korupcyjną.

No i to się wszystko pod hasłem cały PiS kradnie znowu napędza.

I znowu ludzie mówili sobie, no ten może PiS był lepszy, a tu znowu są młotkowani, że tu afery, tu złodziejstwo, to może być dla największej partii opozycyjnej zabójcze politycznie.

Znaczy PiS teraz nie ma narzędzi takich, bo... Czyli no może ich wrzucić z partii na przykład?

A co do hasła tego Tuskowego, które przywołałeś, to widać, że Platforma też zauważyła, czy tam koalicja, zauważyła, że te działania PiSu zadziałały, że nie ma takiego problemu, bo zobacz, oni rzucają ten TPK, Tusk to mówi, i od razu jest przykryte to następną rzeczą, czyli Ziobrą.

Mówiąc, że teraz jakiś moment, że będziemy ten PiS dociskać.

Myślę, że także, nie wiem, czy pan ma badania, pewnie ma, także nie najbardziej popularniejszy w samym elektoracie PiSu, że nawet cały elektorat PiSu nie jest gotowy piersią własną ziobry zastawiać.

Ludzie chcą PiSu.

Ten komunikat, który może nie wypadało Tuskowi wygłosić, ale wygłosił w studio Jakub Wojewódzki, wszyscy chcą rozliczeń PiSu.

Dobrze, mamy tą kumulację, mamy CPK, mamy Mateckiego, mamy Ziobrę, mamy grupę przestępczą, tak jakby uznano, że to jest ten moment także kumulacji, że przy tym haśle cały PiS kradnie, no to pójdźmy dalej i postawmy zarzuty Ziobry, niech to się utrwali.

Ale z drugiej strony sprawa Ziobry moim zdaniem będzie konsolidować ten elektorat PiSu.

i będą w tej oblężonej twierdzy silni, a po drugie ryzykowna gra z punktu widzenia Tuska, bo jeżeli PiS to ustoi teraz, czyli najbliższe tygodnie i to nie będzie miało wpływu na notowania znaczącego, no to co bardziej jeszcze?

Jak to wszystko, jak cały ten posiłek PiS przetrwa, to co dalej?

Rzeczywiście przetrwa to wszystko, ale trochę jest tak, że o tym często można usłyszeć, że PiS ustał, ustał to i tak od dwóch lat wielu komentatorów, najczęściej przychylnych PiSowi mówią ustał to, ustał to, no ale ile partia może opozycyjna ustawać, a takim czy...

Dlatego to wygląda od dwóch lat, że mniej lub bardziej, ale to Donald Tusk okłada PiS, a PiS ustaje.

O tym mówił Grzegorz Jankowski w telewizji Polsat News, że on dostaje listy, że ludzie głosowali od wyborców PiSu, no głosowali na ten PiS, ale tu nagle nawet przy tym wielkim CPK pojawia się...

podejrzenie, takie poważne podejrzenie korupcji, że już ten PiS, to już chyba rzeczywiście ten Donald Tusk ma rację, że to jacyś sami są, czy prawie sami dziwni ludzie, którzy coś tam opowiadają, a potem jakieś swoje małe interesiki robią.

Znaczy na pewno sprawa, samo tło jest też właśnie niedobre, bo jest to CPK, czyli ten flagowy, flagowa inwestycja, to też czym PiS okładał Donalda Tuska, chce wstrzymać CPK.

Podobnie jest teraz PiS.

PiS stracił ten oręż.

I PiS będzie musiało ściągnąć narrację CPK?

Weekend, dwie konwencje, jedna konferencja programowa PiSu Myśląc Polska i konwencja zjednoczeniowa Koalicji Obywatelskiej.

PiS wybrało termin swojej konferencji programowej czy konwencji programowej.

Więc tutaj Platforma, bo to Platforma dogoniła PiS i postanowiła się z nim zderzyć, bo pierwszy termin był PiSu.

I czy tam są spiski w tym, czy nie ma, to nie ma żadnego znaczenia, bo to jest jakiś fakt dokonany.

Dla PiSu jak jest.

Dla każdego przeciwnika coś miłego PiS zaserwował.

Więc tak, ale tą narrację PiS długo używał, tak?

Mówili, oho, no to PiS w piątek, w sobotę sobie rozmawiał, wydał na to pewnie milion, może więcej złotych i na jeden dzień starczyło.

wyjął ten program, który też pokazywał Jarosław Kaczyński na koniec, czyli opracowanie napisane przez Janusza Kowalskiego, trochę tam chyba bardziej politycznie niż merytorycznie wyentendowane przez Jacka Sasina jako reformy służby podatkowej.

Coś będzie grało dalej po tej konwencji PiSu, myśląc Polską?

No bo PiS pokazał, że dalej idzie w tą kwestię socjalną, taką socjalno-społeczną, czyli... Słusznie czy niesłusznie?

Polityka się przesuwa na prawo, także chyba gospodarczo na prawo, a PiS, a to w Sejmie głosuje za zakazem futerkowym, czyli przypomina, że jest partią piątki dla zwierząt, na to daje propozycje bardziej prospołeczne, popełnia błąd, czy jednak wyczuwa trendy, których jeszcze my nie widzimy?

Te podatkowe, w ogóle ten ferment w PiS-ie zawsze im służył, te rozmowy.

Jak to się dzieje, że na przykład, no bo każdy, kto ma tam dwie szare komórki, to wie, że z takiego panelu to nic, będzie tylko atak na PiS.

Ale PiS potrafiło ochować niepopularnych polityków.

Więc różnie to mogło być, ale zasadniczo z takich konwencji, z takich rozważań programowych, bardzo często PiS-owi udało się wykluczyć coś, co trafiało w bingo.

PiS wychodzi, my ich bijemy.

To napędziło przede wszystkim tą przepychankę z PiSem.

Myślę, że tylko mamy PiS, Konfederację i Grzegorza Brauna, którego też lekceważyć nie można, bo on ma duże poparcie i wiele osób może się przy urnach wyborczych zdziwić, tak jak się zdziwiło w wyborach prezydenckich, że przeskoczył wicemarszałek Senatu panią Biejat i przeskoczył Adiona Zandberga i przeskoczył marszałka Sejmu Szymona Hołownię.

No dobrze, ale mamy te trzy ośrodki partyjne, ale że mamy też wewnątrz PiSu już dwa ośrodki.

Konfederacja moim zdaniem też musi tak mówić, bo pamiętajmy, że Karol Nawrocki to jest prezydent z dużym mandatem na prawicy, z szerokim poparciem i wyborców PiSu, i wyborców Konfederacji, i wyborców Brauna również.

Dobrze, ale taka będzie rola prezydenta, no bo ja słyszałem takie tezy, nawet sam je mogę trochę potwierdzić, że wielu polityków PiSu właśnie już się orientuje, że no mówi czas, mówi biologia i z tego równania wychodzi im Karol Nawrocki, a nie Jarosław Kaczyński.

Ja w ogóle nie wierzę też w to, żeby w PiS-ie, oprócz takich bonmocików maruderów, że była kontestacja przywództwa Jarosława Kaczyńskiego.

z politykami PiSu, to tak naprawdę nikt nie kwestionuje tego przywództwa.

Nawrocki z kolei... No ale zobaczmy Przemysława Czarnka, który zaczyna... Ja nie pamiętam polityka, który byłby cały czas w PiS-ie bardzo silny, rosnący, a który by dość regularnie kontestował decyzję Jarosława Kaczyńskiego, chociażby ostatnie głosowanie nad fermami zwierząt.

Więc ja nie uważam, żeby to była akurat w PiS-ie nowość.

On jakby niweluje hasło PiS PO jedno zło.

to jednak to hasło zostaje podważone, bo wyborcy widzą, że razem z wyborcami PiSu mogą dokonywać jakichś rzeczy bezpośrednio wpływających na władzę.

No a teraz, jako pierwszy miał sondaż w styczniu roku 2005, że może wygrać Karol Nawrocki, wtedy na niego cała liberalna strona wieszała psy, a teraz dwa sondaże, które dają bardzo wysokie poparcie koledzy obywatelskiej, dość niskie PiS-owi, no i sytuacja trochę się odwróciła, teraz raczej ta strona prawicowa mówi, że to jakieś szemra, jakieś dziwne te wyniki, a bardzo cieszy się Platforma, pokazując te sondaże.

Po dwóch latach rządów Platforma ma większe poparcie niż w wyborach, a PiS ma wyraźnie niższe niż w wyborach.

Wszystko to dołuje, więc wyobraźmy sobie wyborcę, który na przykład był u Hołowni, czy był w Lewicy i do niego dzisiaj jest telefon, kogo popierasz, no to jeżeli on chce wykazać w tym sondażu, że nie popiera strony PiSu i prawicy, no to może być dla niego naturalną odpowiedzią, że koalicja obywatelska.

Zapisujemy za dwa lata.