Mentionsy
29.01.2026 Zakład Patologii Dźwięku - Duch
Targowisko różności.
Kto pamięta miejscówkę na poniższej fotografii? Kto kupował tam swoje pierwsze (mocno wątpliwego pochodzenia...) cedeki? No kto? Nie bać się - dawać swoje wspominki w komentarzach! Prócz podróży w czasie, to zdjęcie jest idealną metaforą najbliższego wydania ZPD. Dla każdego coś kolorowego (czarnego!) - mix nowości z totalnymi starociami. Wypadkowa tego co grało po nocach w prywatnej pieczarze jednego z trzech Patologów.
Szukaj w treści odcinka
Czwartek minęła godzina 22 i wrota Zakładu Patologii Dźwięku otwierają się przy mikrofonie wasz radiowy duch.
I rozgrzewką zaczniemy też dzisiejszy Zakład Patologii Dźwięku.
Slayerek też był mocnym wprowadzeniem do tego, co muzycznie poniekąd teraz dzieje się w Zakładzie Patologii Dźwięku.
Monstrosity w zakładzie patologii dźwięku.
Moi drodzy, dla spóźnialskich słuchacie Zakładu Patologii Dźwięku.
I ja po raz kolejny, powtarzam to jak mantrę, odsyłam was do archiwalnego wydania Zakładu Patologii Dźwięku, gdzie Kazimierz przez dwie godziny truł wam o Immolation.
Adversary tak nazywa się ten singiel, który już teraz w Zakładzie Patologii Dźwięku.
Wiem, że pojawiło się to w Zakładzie Patologii Dźwięku dwa tygodnie temu, ale ja mam troszkę niedosyt tegoż właśnie albumu.
I powoli będziemy zamykać tę pierwszą godzinę Zakładu Patologii Dźwięku.
Gramy do północy moi drodzy i no Zakład Patologii Dźwięku oczywiście naszą ukochaną społecznością stoi i bardzo się cieszymy, kiedy podsyłacie swoją muzykę i możemy cieszyć się wspólnie tym, żeby wybrzmiewała na antenie.
I za każdym razem, gdy to ja solo prowadzę Zakład Patologii Dźwięku, tuż po godzinie 23 sięgamy po jakiegoś klasycznego starocia, może czasami nawet troszkę zakurzonego.
24 minuty po godzinie 23.00, Zakład Patologii Dźwięku.
No i mamy też grupę z zakładnicy patologii dźwięku.
No zrobiło się szamańsko i szeptuńsko w Zakładzie Patologii Dźwięku Thai Worship.
No i spotkamy się oczywiście wielokrotnie jeszcze w Zakładzie Patologii Dźwięku, mam nadzieję.
Zakład Patologii Dźwięku powoli kończy się, a ja z racji tego, że troszkę zacząłem sobie kompletować klasyki muzyki black metalowej i jednocześnie miałem okazję i pomysł, aby tę audycję z pompą zakończyć, to czemuż by nie sięgnąć do drugiej płyty Emperor.
Wszelkie reedycje tej płyty w formie finałowej jako ostatni utwór kończą się nagraniem live, których mam troszkę niedosyt w Zakładzie Patologii Dźwięku.
To był ZPD czyli Zakład Patologii Dźwięku.
Ostatnie odcinki
-
21.04.2026 Wspomnienia z Walkmana - Maciej Cieślik
21.04.2026 22:00
-
21.04.2026 Szafa z muzyką - Paweł Jarząbek
21.04.2026 20:48
-
21.04.2026 Godzina z... czyli muzyka filmowa w ...
21.04.2026 20:02
-
21.04.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski
21.04.2026 19:59
-
20.04.2026 Sowa przed północą - Marta Wróblewska
21.04.2026 19:56
-
20.04.2026 Uwierz w Muzykę - Szymon Tołpa
20.04.2026 10:21
-
19.04.2026 RESET - Szymon Tołpa
20.04.2026 09:27
-
18.04.2026 To Mi Gra - Daniel Szczepański
19.04.2026 17:42
-
17.04.2026 Beat Block - Michał Frysiak i Filip ...
19.04.2026 17:21
-
17.04.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Frysiak
19.04.2026 17:17