Mentionsy

Radio UWM FM
Radio UWM FM
21.04.2026 22:00

21.04.2026 Wspomnienia z Walkmana - Maciej Cieślik

Jest taki film "Tak daleko, tak blisko!" Wima Wendersa z 1993 roku, którego akcja toczy się w Berlinie. Moje zdanie o tym mieście jest odwrotne - tak blisko, a tak daleko! Berlin to stan umysłu. Wpadajcie na opowieść o podzielonej metropolii, którą połączyło techno.

Rozdziały (8)

1. Wprowadzenie i plan odcinka

Maciej Cieślik przedstawia się i opisuje plan odcinka, który będzie kontynuował serię o miastach, zacznij od Berlinu.

2. Piosenka Heroes David Bowie

Maciej Cieślik opowiada o nagraniach David Bowiego w Hans Studios i jego przebywaniu w Berlinie.

3. Berlin jako miasto muzyczne

Maciej Cieślik opisuje rolę muzyki w Berlinie, zwłaszcza techno, i opowiada o Love Parade.

4. Love Parade - historia i wpływ

Maciej Cieślik szczegółowo opisuje historię Love Parade, od jego powstania do rozwoju i tragicznego końca.

5. Heavy Metal w Berlinie

Maciej Cieślik porusza temat heavy metalu w Berlinie, koncentrując się na Rammsteinie.

6. Zakończenie odcinka

Maciej Cieślik podsumowuje tematy odcinka i podziękowuje swoim słuchaczom.

7. Film Tomaty Kwera

Maciej Cieślik omawia film Tomaty Kwera z 1998 roku, który przedstawia nowy Berlin jako zjednoczone miasto pełne młodych ludzi i energii.

8. Podsumowanie i poleceń

Cieślik podsumowuje rozmowę, poleca audycje i podcasty, a następnie pożegna słuchaczy, podziękowując im za obecność.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Love Parade"

Mowa oczywiście o Paradzie Miłości, czyli Love Parade.

I właśnie taki status prawny Love Parade miała przez całe lata 90., dzięki czemu organizatorzy mieli zupełnie inne możliwości operacyjne.

Ruch Love Parade kojarzony był z ekstazji, które można powiedzieć stało się jego farmakologicznym paliwem.

Za ojców Love Parade poza doktorem Motte uważa się też Wes Bama, innego DJa, który wziął na siebie odpowiedzialność za warstwę muzyczną wydarzenia.

Prywatnie partnerkę doktora Motte, która dbała o wygląd, o prezencję Love Parade.

I to stworzyło dla Love Parade fantastyczne warunki do zaistnienia, a potem dalszego rozwoju i ekspansji.

Organizatorzy Love Parade mieli w tym określony cel, cel ideologiczny, aby wreszcie zaadaptować architekturę totalitarną miasta i nadać jej nowego, pokojowego znaczenia.

Pamiętacie, że pierwsza Love Parade zgromadziła 150 osób?

Jak już mówiłem, techno było biciem serca, love parade,

Dostarczającym najbardziej chyba euforycznych momentów na Love Parade.

Pamiętacie, że na początku Love Parade miało status demonstracji politycznej, dzięki czemu organizacja wydarzenia była zdecydowanie łatwiejsza.

I to był koniec The Love Parade, której brand z czasem został odsprzedany.

W 2010 roku w Duisburgu odbyła się taka właśnie podróbka Love Parade i organizatorzy zaplanowali trasę tak, że w pewnym momencie tłum musiał przejść przez tunel.

I to był już taki definitywny koniec Love Parade w jakiejkolwiek postaci.

Pomimo tego tragicznego końca, Love Parade pozostaje najważniejszym ruchem kultury młodzieżowej końca XX wieku.

Love Parade była takim eliksirem epoki postkomunistycznej, dowodem na to, że muzyka może stać się uniwersalnym językiem wolności, jednoczącym miliony ponad podziałami.

Na mieście wciąż można zobaczyć wiele osób, które ewidentnie w swoich umysłach wciąż są na Love Parade.

Mayday to także taka wielka impreza masowa, ale halowa i każda jej edycja wymagała oczywiście hymnu, tak samo jak Love Parade.

I tak samo jak Love Parade zdecydowałem się na hymn z roku 1997.