Mentionsy

Radio UWM FM
Radio UWM FM
17.02.2026 20:02

16.02.2026 Sowa przed północą - Marta Wróblewska

W Sowie przed północą dzisiaj "Życie Pi" Yanna Martela

Opowieść o losach rozbitka "Pi' Patela i Tygrysa Richarda Parkera ocalałych z katastrofy statku...

Do tego dużo muzyki filmowej i pytań, na które odpowiedzi będziemy dzisiaj szukali.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 46 wyników dla "Pi"

Sięgamy dzisiaj po książkę Życie Pi.

Zanim napisał życie Pi, długo szukał swojego literackiego języka.

Publikował, ale bez wielkiego rozgłosu i dopiero w 2001 roku ukazała się powieść, która zmieniła wszystko.

Ale sukces życia Pi nie wynikał wyłącznie z nagród.

Chłopiec z indyjskiego Pondicherry po katastrofie statku dryfuje przez Pacyfik na szalupie ratunkowej.

On buduje świat, w którym rzeczywistość i baśń stapiają się ze sobą tak subtelnie, że przestajemy wiedzieć, gdzie kończy się jedno, a zaczyna drugie.

Życie Pi jest powieścią o przetrwaniu.

Pi jest więc bohaterem niezwykłym.

Pytanie nie dotyczy tylko Pi, ale dotyczy nas.

Będą momenty światła, sztormu, będzie napięcie i cisza.

Z życia Pi.

Pierwsza noc na oceanie.

Pistin Molitor Patel.

Pewnego dnia wstąpiłem do kawiarni indyjskiej przy ulicy Neru.

Wyjąłem pióro i notes.

To fragment książki Życie Pii Jan Martela.

Poza tym, że będziemy się poruszać w przestrzeni muzyki z filmu Życie Pi, to generalnie będzie dzisiaj dość filmowo.

Badalamenti zawsze pisze muzykę jak...

Na delikatnym błękicie ogromnej i nieprzeniknionej kopuły nieba zajaśniały pierzaste, promiennie białe chmury.

Nad oceanem spokojnym wstawał piękny dzień.

Przypłynęła na wyspie z bananów, piękna jak Maria Panna, otoczona świetlistą aureolą.

O błogosławiona wielka matko spód Tudżjeri, zawołałem, bogini płodności, szafarko mleka i miłości, która przygalnia strapionych swym cudownie kojącymi ramionami, po strachu kleszczy, pocieszycielko płaczących.

Już lepiej, żebyś zginęła od razu.

Sto trzydziesta pierwsza strona.

Życie Pi.

Wracamy do soundtracku z Życia Pi.

Najpierw Good Storm.

Muzyka napięcia, ale bez krzyku.

Piosenka na pianinie.

W przebraniu łagodnej wątpliwości, wlizguje się do twojego mózgu niczym szpieg.

Ale niedowierzenie jest tylko źle uzbrojonym piechurem.

Oczy zawsze pilnie obserwują strach.

Życie Pi i Jan Martel.

Teraz znowu oddalamy się trochę od życia Pi i przenosimy się do innych filmów.

Napięcie, które nie wybucha, tylko narasta.

W Polsce epicentrum.

Piosenka na pianinie.

Wyglądał jak piękny, wielki, tłusty domowy kot, ważący 450 funtów burasek.

OIK uruchomi standardowe procedury związane z wypłatą świadczenia ubezpieczeniowego.

Na marginesie informujemy, że relacja jedynego ocalałego, pana Piscinaem Molitora Patela, obywatela Indii, jest świadectwem wielkiej odwagi i woli przetrwania w obliczu niezwykle trudnych i tragicznych okoliczności.

Sowa przed północą właśnie się kończy, a Życie Pi Jana Martela zachęca was do tego, żeby do tych historii zajrzeć.

Tutaj była trochę jak wspomnienie czegoś, co już minęło, ale też piękne pole do kompromisów osiągniętych samym.

Będę z Wami jak zawsze Marta Wróblewska i przyniosę Wam znowu jakąś dobrą książkę i trochę pięknej muzyki.

Zbliżamy się do wielkiej rocznicy dla mnie, do piątej rocznicy Sowy przed północą.

Po raz pierwszy spotkaliśmy się 21 marca 2021 roku.

Też z życia pij.