Mentionsy
05.11.2025 Strefa NIepotrzebnych Słów i Dźwięków - Piotr Szauer
To już 17 lat Strefy Niepotrzebnych Słów i Dźwięków. W wyjątkowej audycji wspomnienia minionych lat, a o zmarłym w zeszłym tygodniu Radosławie Ciecholewskim opowiedzą m.in. Magda Turowska i Mariusz Korpoliński
Szukaj w treści odcinka
A co łączy ten pierwszy odcinek naszej audycji z Radkiem Ciecholewskim?
Utwór, którym swoje radiowe audycje rozpoczynał właśnie Radek Ciecholewski.
Underground, piosenka Mariusza Lubomskiego, która otwierała audycję przygotowywane w latach 90. tu w Olsztynie przez Radka Ciecholewskiego.
Także ogólnopolskich spotkań zamkowych śpiewajmy poezję, bo po nagrody tego festiwalu Radek Ciecholewski główną sięgał w roku 1984, wcześniej wyróżnienie, nagroda publiczności także, no a później przez lata wracał tutaj ze swoimi wychowankami.
W 2014 roku to taki ślad, który po sobie pozostawił Radek Ciecholewski i dzisiaj fragmenty tego albumu również w audycji wybrzmią.
Radek Ciecholewski z płyty zatytułowanej Mastrojani mojej ulicy, kompozycja Homo do tekstu Jonasza Kofty.
Pierwszą osobą, która Radka Ciecholewskiego wspominać dziś będzie w naszej audycji jest Magda Turowska, cytryna, która śpiewała wiele kompozycji Radka Ciecholewskiego, m.in.
Radek Ciecholewski był moim mistrzem.
Radek Ciecholewski, bardzo utalentowany wszechstronnie artysta, aktor.
Wiem, że jest całe grono fantastycznych wykonawców, którzy mieli tę przyjemność pracować z Radkiem Ciecholewskim.
Radek Ciecholewski miał swój świat.
Kompozycję Radka Ciecholewskiego.
Z jedną z osób, które bardzo dobrze Radka Ciecholewskiego znały i bardzo dobrze pamiętają ten intensywny czas jego pobytu w Olsztynie.
Spotykamy się, by porozmawiać o Radku Ciecholewskim.
Radek Ciecholeski był tutaj idealnie, wpasował się jako aktor śpiewający.
Ciechol też był w obsadzie oczywiście, a potem stwierdził, nie, nie, na Chochoła cię szkoda, ty zagrasz Stańczyka.
Za parę dni przyszedł, wiesz co, na Stańczyka cię szkoda, zagrasz gospodarza, a Stańczyka zagra Ciecholecki.
No i w ten sposób został Ciecholecki obsadzony w roli Stańczyka.
Na początku dwutysięcznych lat Radek Ciecholeski wrócił do rodzinnego Starogardu Gdańskiego.
Tak, teksty pisał nam najczęściej pan Władysław Katarzyński, ale Ciechol w swojej głowie...
A jak Katarzyński nam napisał jakąś fajną piosenkę, to Ciechol od razu to komponował.
Jak u Ciechola była impreza, to wiadomo, że do mnie docierało.
Właśnie zaczęła się od Radka Ciecholewskiego.
mieszkanie w domu środowisk twórczych, w tak zwanym domu aktora przy ulicy Warmińskiej, gdzie Teatr Jaracza ma pokoje gościnne dla aktorów i ja podnajmowałem takowy pokój od Radka Ciecholewskiego, który jak się okazało miał być pokojem bez Radka Ciecholewskiego, a po miesiącu okazał się pokojem razem z Radkiem Ciecholewskim.
Jak wspominam Ciechola, bo tak go wszyscy nazywaliśmy, to przede wszystkim mam przed oczami absolutnie wrażliwego, szalenie wrażliwego artystę, który może się urodził 50 lat za późno.
Czas mieszkania z Radkiem Ciecholewskim na początku lat dwutysięcznych czy pod koniec dziewięćdziesiątych w Olsztynie wspominam jako bardzo twórczy, bo dom, w którym mieszkaliśmy, dom, mieszkanie, pokój, stacja, był przepełniony ludźmi, artystami.
Jak myślę dzisiaj o Radku Ciecholawskim, to myślę też o wielkiej krzywdzie polskiego kina, że go w ogóle nie dostrzegło, bo myślę, że był też taką osobowością, którą by pokochało kino.
Pisałem wtedy teksty piosenek i parę moich piosenek tam wyśpiewywał Marcin Tomasik, dzisiaj aktor teatru w Elblągu, też myślę jeden z takich uczniów, trochę Radka Ciecholewskiego, który też z gitarą wygrywał wiele fantastycznych koncertów.
Więc fajnie, że mogliśmy gdzieś być obok nich, no ale krążyła jakaś taka aura wokół niego, że jak on wchodził, to wszyscy go słuchali, że o, Ciechol.
Jak Ciechol mówi, jak Ciechol... On mało, czasami nie musiał mówić dużo, ale nagle jak wszedł za swoją...
Tak, to już etap życia, którym nie miałem z Ciecholą kontaktu.
Ja Ciechola kochałem, dużo mu zawdzięczam, chociaż były też takie momenty, że go nienawidziłem.
Na przykład pożyczysz Ciecholowi stówę, to później przez kolejnych pięć miesięcy pytasz, kiedy ci odda.
Szkoda trochę, że tak mało tego Radka Ciecholewskiego było w tej przestrzeni medialnej, nie wiem, na listach przebojów, w kinie, w filmach, w których mogliśmy go oglądać.
Dbajmy o siebie, dbajmy o tych, którzy nas otaczają, zwracajmy uwagę na różnego rodzaju sytuacje i cieszmy się każdym dniem z obcowania możliwości z tak utalentowanym człowiekiem, jakim był Radek Ciecholewski.
Szymon Brucki jest naszym gościem, jeden z wychowanków Radka Ciecholewskiego, z którym kilkukrotnie przyjeżdżał do Olsztyna na ogólnopolskie spotkania zamkowe Śpiewajmy Poezję.
Zapytam na początek, może tak szerzej, o tę działalność Radosława Ciecholewskiego w Starogardzie Gdańskim, w waszym Teatrze Piosenki, tak można nazwać tę grupę, którą współtworzyliście.
Co ja mogę powiedzieć o Radku Ciecholewskim i Starogardzie Gdańskim?
Jeżeli Starogard Gdański, to na pewno Teatr Kuźnia Bracka, który Radek Ciecholewski razem ze swoim bratem Irkiem
Kiedy zobaczyłem Radka Ciecholewskiego na scenie, właściwie natychmiast zapragnąłem robić to samo, co on, czyli zachwycać publiczność swoimi występami.
Piosenki pisane do słów wierszy Tadeusza Nowaka z muzyką Radosława Ciecholewskiego.
Jak postrzegany był w Starogardzie Gdańskim Radek Ciecholewski?
Występowaliśmy razem z Teatrem Kuźnia Bracka wielokrotnie na tym wydarzeniu, wielokrotnie Radosław Ciecholewski również jako solista.
Poprzez Radia Ciecholewskiego poznałem również cały skład zespołu Czerwony Tulipan, z którymi się mijamy w różnych miejscach do dzisiaj.
Festiwal, który w opowieściach Radka Ciecholewskiego urastał do ogromnej rangi, jednego z najważniejszych, jeżeli nie najważniejszego festiwalu.
Także ten akcent olsztyński był w otoczeniu Radzia Ciecholewskiego na pewno obecny dość mocno.
Szymon Brucki, jeden z wychowanków Radosława Ciecholewskiego.
Szymon Brucki, to było ostatnie wspomnienie w dzisiejszej audycji, a wspominaliśmy Radka Ciecholewskiego, który zmarł już ponad tydzień temu, bo 26 października, a pożegnaliśmy go przyjaciele, rodzina, znajomi w miniony poniedziałek 3 listopada w jego rodzinnym starogardzie gdańskim.
No, to wspomnienie Radka Ciecholewskiego to jeden pretekst, drugi właśnie to, że minęło 17 lat od pierwszego naszego spotkania, pierwszego odcinka audycji Strefa Niepotrzebnych Słów i Dźwięków.
Ostatnie odcinki
-
22.02.2026 RESET - Szymon Tołpa
22.02.2026 19:01
-
21.02.2026 To Mi Gra - Daniel Szczepański
22.02.2026 12:53
-
20.02.2026 Eurowizjer - Żaneta Kulawczyk i Pawe...
21.02.2026 10:43
-
20.02.2026 Uwierz w Muzykę - Michał Napiórkowski
20.02.2026 16:52
-
19.02.2026 Zakład Patologii Dźwięku - Kazimierz...
20.02.2026 08:22
-
19.02.2026 Audioalienacje - Krzysztof Buzderewicz
20.02.2026 08:18
-
19.02.2026 Rock Block - Nikodem Banach
19.02.2026 20:34
-
19.02.2026 Piórnik - Michał Napiórkowski
19.02.2026 20:32
-
19.02.2026 Uwierz w Muzykę - Piotr Szauer
19.02.2026 20:30
-
18.02.2026 Dźwięki i Przydźwięki - Karol Kotański
18.02.2026 23:00