Mentionsy

Radio UWM FM
Radio UWM FM
05.05.2026 19:29

04.05.2026 Stany nieokreślone - prof. Krzysztof Szatrawski

Zaczynamy od bigbandowych brzmień jazzowych i na jazzowym standardzie kończymy, ale po drodzę będzie coś zupełnie innego - dziś królem będzie soul, a na playliście Ray Charles, Quincy Jones, James Brown, Rare Earth, Stevie Wonder, The O'Jays, The Friends of Distinction, Ice-T i The Pointer Sisters. Zapraszam!

Rozdziały (12)

1. Jazzowy Ray Charles

Rozpoczęcie podstawienia jazzowego Ray Charlesa, utwór Let the Good Times Roll.

2. Piosenka Let the Good Times Roll

Przedstawienie piosenki Let the Good Times Roll z aranżacją Quincy'ego Jonesa.

3. Soul Jazz

Przedstawienie utworu Killer Joe z aranżacją Quincy'ego Jonesa.

4. Quincy Jones i Killer Joe

Analiza aranżacji Killer Joe z udziałem muzyków.

5. Secret Garden

Przedstawienie utworu Secret Garden z Quincy'ego Jonesa.

6. James Brown i Soul

Przedstawienie utworu Try Me z Jamesa Browna.

7. Rare Earth i Detroit Soul

Przedstawienie utworu Come With Your Lady z Rare Earth.

8. Soul z Filadelfii

Przedstawienie utworu At Last z Stevie'ego Wondera i The O'Jays.

9. Philly Soul

Przedstawienie utworu The Chitlin Song z The Friends of Distinction.

10. What You Wanna Do

Przedstawienie utworu What You Wanna Do z raperami.

11. Pointer Sisters

Przedstawienie utworu Salt Peanuts z The Pointer Sisters.

12. Koniec programu

Podsumowanie i zakończenie programu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Quincy Jones"

posłuchać, natomiast aranżacja Quincy Jonesa robi swoje.

The Good Times Roll, nagrane w 1959 roku, to wersja legendarna, dlatego że tutaj Quincy Jones miał wówczas 26 lat tylko.

Quincy Jones wrócił do tego tematu i ponownie przearanżował tę piosenkę ponad 30, właściwie 35 lat później, w 1995 roku.

To był Ray Charles i Let the Good Times Roll, oczywiście z aranżacją, z instrumentacją Quincy'ego Jonesa.

A teraz Quincy Jones, Quincy Jones, który był aranżerem, jest aranżerem, który pozostawił chyba największy, najbardziej istotny ślad w dziejach muzyki afroamerykańskiej.

Jako doskonały przykład takiego soul jazzu utwór Benny'ego Golsona, utwór jeszcze z lat 50., z 59. roku dokładnie, Killer Joe w aranżacji oczywiście Quincy Jonesa.

Quincy Jones zinstrumentował to w sposób absolutnie fenomenalny,

Quincy Jones i Killer Joe, 1969 rok, płyta Walking in Space.

A Quincy Jones, który to tak pięknie zinstrumentował, był wsparty przez absolutnie niesamowity zespół.

Wangeldera, Rudiego Wangeldera, legendarnego realizatora, inżyniera dźwięku, więc mamy tutaj absolutny przebój wszechczasów, ale posłuchajmy jeszcze raz Quincy Jonesa, tym razem znacznie później, 1990 rok, suita z

Quincy Jones.

Tak z krainy Soul Jazzu wybrzmiewał tajemniczy ogród Quincy'ego Jonesa.