Mentionsy

Radio UWM FM
Radio UWM FM
04.09.2025 13:23

01.09.2025 Sowa przed północą - Marta Wróblewska

Po wakacyjnej przerwie wraca nocna sowa z piękną muzyką i książką. W tym odcinku piosenki z "miłością" w tle oraz "Lowizm, czyli na szlaku po ulgę" Filipa Cembali

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Filip"

A dzisiaj chwyciłam za książkę Filipa Cembali, która zwie się LOWIZM, czyli Na szlaku po ulgę.

Filip w jednym z wywiadów powiedział, chyba w rozmowie z Anną Kalitą, mam blond włosy, na scenie cekiny, makijaż i buty na obcasie i nigdy nie byłem mniej przebrany.

Filip wyznaje wspaniałą Maksymę, profesora Wiktora Osiatyńskiego.

I odkąd chwyciłam za tę książkę właśnie, Filip uświadomił mi, jak bardzo jesteśmy obciążeni sami sobą.

Filip całe życie patrzył na siebie, nie swoimi oczami.

I dokładnie to samo robi Filip Cembala, który jest nie tylko aktorem i wokalistą, ale twórcą cyfrowym i autorem tekstów.

Urodził się 31 lipca, więc Filip jest spóźniony dość mocno, ale wszystkiego najlepszego w 1986 roku.

Możecie kojarzyć Filipa ze scen, ponieważ współpracuje m.in.

To jeden z rozdziałów, dwunasty z książki Filipa.

Osobna osoba, Filip Cembala, lowizm, czyli na szlaku po ulgę.

Ale Filip Cembala, którego dzisiaj książkę państwu prezentuję, a raczej jej fragmenty, myślę, że doskonale wie, czym ona jest.

Możecie Filipa zobaczyć na scenie, ale możecie go też kojarzyć ze wspaniałej serii z Joanną Kołaczkowską.

Ciociu, ciociu, Filipku, Filipku.

Filip, poza tym, że jest absolwentem Akademii Muzycznej w Katowicach i to udało mu się spełnić edukacyjne marzenie całkiem niedaleko, ukończył szkołę Vocal Balance w Londynie.

Pisze Filip.

Jednym z elementów, dla których tak bardzo cenię książkę Filipa i w ogóle jego osobę, jest to, że wspaniale gra w swoją własną słowotwórczość, która bardzo pasuje mojemu alfabetowi również.

Autorzy ja i mój syndrom oszusta podpisał Filip.

Namawiam was bardzo, zajrzyjcie do książki Filipa Cembali, osobna osoba.

Filipie, dziękuję Ci za tę książkę.

Ja też Wam, słuchacze, obiecuję, już napisałam do Filipa.

Wy zajrzyjcie do Filipa Cębali, a ja zajrzę do Was za tydzień.