Mentionsy
O porażce Bayernu w lidze, hitach w calcio i rozpędzonej ekipie Carricka (Budka Komentatorska #43)
Przy okazji kolejnego odcinka "Budki Komentatorskiej" omawiamy pierwszą ligową porażkę Bayernu w tym sezonie, spotkania w Serie A, rozstrzygnięcia w 23. kolejce Premier League oraz MŚ w lotach narciarskich.
Szukaj w treści odcinka
Jednakże to wszystko schodzi na bok i nawet zwycięstwo Stuttgartu 0-3 z Borussia Mönchengladach, bo Stuttgart aktualnie też jest na jakiejś chorej fali, to musimy przejść do tego, co się wydarzyło na Allianz Arena, bo wielokrotnie używam sformułowania, że jakiś mecz jest meczem dwóch połów, ale chyba nic nie oddaje tego określenia bardziej niż to, co się zadziało na Allianz Arena w ostatnią sobotę, ponieważ Bayern w końcu upadł.
I Bayern sobie może nie upadł na tyle, że przysłowiował sobie ten głupi ryj i wywalił,
ale upadł na tyle boleśnie, że trochę nikt się tego nie spodziewał, aczkolwiek z drugiej strony, kiedy patrzyłem na składy, ponieważ w ten weekend za bardzo piłki nie oglądałem i zobaczyłem tego Jonasa Urbisia na bramce, to miałem takie oho, to może być jakiś sygnał, że Bayern straci punkty.
Pierwsza połowa niemal zgodnie z planem Bayernu.
Jak się okazało, tylko jedna drużyna zrealizowała swój plan na drugą połowę i tą drużyną był Augsburg, ponieważ zdominował kompletnie drugą połowę, tam Bayern jakieś tam przebłyski miał, ale nic poważnego.
Więc drużyna z Bawarii koniec końców spotkanie wygrała, ale o dziwo nie był to Bayern.
Pierwszy gol Lukasa Vaskeza w barwach Bayernu Leverkusen.
i w walce o europejskie puchary, bo z całym szacunkiem wątpię, że Bayern nagle zacznie seryjnie przegrywać, bo też umówmy się, musiało by się wydarzyć naprawdę sporo, żeby tak było, a też umówmy się, Bayern nie zagrał aż tak złego meczu, biorąc pod uwagę pierwszą połowę, bo w drugiej to był dramat.
Można powiedzieć, że w Allianz bez sensacji, bo wygrała drużynę z Bawarii, ale jednak ta sensacja miała miejsce i w Bundeslidze, no powiem tak, to było wydarzenie być może nawet tego sezonu, bo jeśli się okaże, że Bayern do końca sezonu nie przegra żadnego spotkania, to będą sobie piłkarze Vincenta Kompanego plucę w brodę za to spotkanie.
Nie spodziewałem się szczerze mówiąc, że Bayern przegra, a tym bardziej u siebie, chociaż wiem, oni przegrali w tym sezonie na wyjeździe z Arsenalem, w Lidze Mistrzów z Arsenalem.
Przed nami kolejny zestaw bardzo ciekawych spotkań, jak chociażby Borussia Dortmund z Interem Mediolan, Real Madryt zagra z Benficą, Bayern Monachium jedzie do Eindhoven na Filipstadion do PSV, tam może być też ciekawie.
O nic nie gra Arsenal z Heiratem, w teorii o nic nie gra Bayern z Villarealem i w teorii o nic nie gra Pafos ze Slawią, chociaż drużyna z Cypru może wejść do top 24.
Ostatnie odcinki
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… jak koncerty onli...
21.02.2026 09:46
-
Dwie strony błoń #7
20.02.2026 10:57
-
O fatalnych sędziach i powrocie europejskich pu...
19.02.2026 09:58
-
Praca zabawą, a zabawa stylem (Pod jednym nieb...
18.02.2026 10:53
-
Spod Gorców w świat i z powrotem - o pamiętniku...
17.02.2026 11:00
-
Camping pod stadionem (Z kolejki pod scenę#2)
14.02.2026 11:05
-
Posłuchaj (mnie) jak mówię o… stronie Genius (P...
13.02.2026 11:59
-
O medalu Tomasiaka i mocnych liderach w Europie...
12.02.2026 11:55
-
Człowiek i android. Wybory w grach mają jakieś ...
11.02.2026 11:00
-
W świetle reflektorów (Pod jednym niebem #3)
07.02.2026 11:02