Mentionsy

Radio Stacja 4
Radio Stacja 4
19.12.2025 11:20

Dwie strony błoń #2

W tym programie omawiamy aktualna sytuację dwóch najważniejszych klubów dla Krakowa czyli Wisły i Cracovii. W ten weekend Cracovia podejmie mistrza Polski, czyli Lecha Poznań. Z drugiej strony błoń Wisłe czeka trudny wyjazd na spotkanie z ŁKS-em Łódź. Wspomnimy również bezbarwne spotkanie Pasów w Płocku jak i również dramatycznie, skandaliczny blamaż Białej Gwiazdy w Pucharze Polski. Zapraszamy do słuchania.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "ŁKS"

Trudno, naprawdę trudno powiedzieć o kolei coś złego, bo uważam, że przez te cztery lata jedynie zawalił mecz z ŁKS-em, ten 3-2 przegrany, może też kluczowy, ale w sezonie 22-23, ale tak naprawdę to słabo mogło na niego bardziej liczyć.

Ostatni mecz to było remis w Pruszkowie, więc gdzieś ten ŁKS no... Jeszcze Piasecki nie zagra.

Jeszcze Piasecki nie zagra, więc gdzieś ten ŁKS, no ale wiemy dobrze też, że ten ŁKS dla Wisły w Łodzi to nie jest teren ciekawy.

Tak, ale też myślę, że jednak ŁKS miał dużo więcej czasu na przygotowanie się.

No też warto wspomnieć to, że ŁKS nie wpuszcza Wisły.

I gdzieś zawsze te mecze z ŁKS-em, no to odliczając ten z sierpnia chyba, tak?

Więc gdzieś na pewno dla tych piłkarzy niektórych ŁKS-u będzie to taka dodatkowa mobilizacja, żeby nie dość się po tej fatalnej rundzie, można powiedzieć, dobrze podziagnać z kibicami,

ŁKS wypełni stadion, pewnie przyjadą jakieś zgody ŁKS-u.

No może nawet, jeżeli ŁKS to wygra wysoko, tak nie wiem, 3-1, 3-0, Wisła się posypie, zależy też pewnie kto strzeli pierwszą bramkę, jeżeli ŁKS, no to ja dalej uważam, że Wisła ma ten problem z tym, że kiedy traci pierwszą bramkę, to gdzieś ta głowa idzie tu i mental spada.

To jest mecz z trzecioligowcem, jeżeli rywal z tej samej ligi strzela ci bramkę i ty nie potrafisz sobie poradzić z trzecioligowcem, kiedy on ci strzela jedną, drugą, trzecią bramkę mentalnie, no to co dopiero będzie w meczu z ŁKS-em?

Ja się tego boję, że ŁKS strzeli bramkę i Wisła już w ogóle nie podniesie się.

Wisła na pewno gdzieś zagrała więcej meczów na takiej pełnej bombie niż ŁKS i gdzieś na pewno, tak jak żeśmy gadali tydzień temu, że widać po tej Wiśle, że fizycznie jest słabo już trochę.

Więc ŁKS też walczy o to, żeby po prostu mieć lepszy start wiosną.

Wiadomo, że to nie będzie taki dobry start jak Wisła, ale to też nie jest wcale powiedziane, że ŁKS awansuje na koniec sezonu, a Wisła nie, bo jednak w piłce jest wszystko możliwe.