Mentionsy

Radio RSC - newsy, wywiady, audycje
Radio RSC - newsy, wywiady, audycje
02.03.2026 13:22

Czerwony dywan: Krzysztof „K.A.S.A.” Kasowski (28.02)

W sobotę, 28 lutego, gościem audycji "Czerwony dywan" był Krzysztof „K.A.S.A.” Kasowski. W rozmowie Dagmara Obrębska poruszyła m.in temat trzydziestoletniej działalności muzyka.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 41 wyników dla "A."

Dzień dobry Państwu, moim i Państwa gościem jest dzisiaj Krzysztof K.A.S.A.

Bardzo nam przyjemnie, że zgodził się Pan przyjąć zaproszenie Panie Krzysztofie, zwłaszcza, że no to jest taki jubileuszowy rok, 30 lat od krążka reklama Mija.

Tak, dokładnie, tam było... No to była naprawdę mocna scena.

Projekty, bankowy dekret, Kramer powiedzmy w Jarocinie zaistniał w 91 roku, troszkę w 80 latach się działo, ale żaden z tych zespołów nie zaistniał, tak jak chociażby IRA z pobliskiego Radomia.

Pobliskiego jeszcze bardziej Szydłowca.

Taki powiedzmy rozdanie z Tyzoryków i to była bardzo fajna impreza.

No tak, najpierw został Leroy, później chyba mafia właśnie i za chwilę potem ja.

Jeszcze chciałam wrócić właśnie do tej płyty reklama i utworu reklama.

To znaczy tak, wystąpiła Agnieszka Włodarczyk, tylko że ona już chyba była po zdjęciach do filmu Sara, więc być może na dużym ekranie już debiutowała.

Tak, debiutowała.

Ja wtedy byłem całkowitym debiutantem, więc nie miałem nic do powiedzenia.

W międzyczasie okazało się, że Grzegorz zmieniał samochód i nagle się okazało, że stary sprzedał, a nowego jak miał być, to jeszcze nie ma.

Pamiętam jak tworzyła się płyta Masakra.

O to chodzi, że to ma być nawiązanie muzyczne troszkę do Starej Republiki, tylko produkcja nowocześniejsza.

Ja go podziwiałem oczywiście jako mistrza producenta.

Ta piosenka pisana jest dla Mamony i wiele innych wspaniałych utworów, także... I w tym momencie, kiedy już ta płyta powstała, zaczęła się promocja.

Czyli, bo ja sprawdzałam, dokonałam researchu, no właśnie to jest też taki może niedosyt, że w tym współczesnym wyszukiwaniu nie ma tych piosenek z tego krążka, który dostał Fryderyka.

Ja tak dużo, co później się okazało, przeskakuję między gatunkami, że po prostu może jako płyta ona jakieś tam wrażenie robiła.

Natomiast no byliśmy dwóch, czy trzech i tak z tym, że ja jako jeden wykonawca, producent, realizator i nam to fajnie robiło, kiedy mogliśmy sobie wyjść, wychodząc z studia, od razu być w centrum świata.

No mają coś takiego, no i to ich może identyfikuje dla młodych jakiś rodzaj takiej też języka, no to raperzy, jakiejś takiej niewyraźnej, że się dolna szczęka nie rusza, o czym właśnie też śpiewam w utworze, że nieruchoma szczęka.

No to, to zdecydowanie, no bo to jest utwór, który sobie nucą pokolenia.

KSM, czyli Kielska Współdzielna Mieszkaniowa.

A Edyta była z Czarnowa.

Dzielnica taka bardziej niebezpieczna.

No, wyprawa na Czarnów dla kogoś z KSM-u, w tą stronę zwłaszcza, była niebezpieczna.

Także ja się trochę śmieję, że Edyta jest z tej właśnie dzielnicy, z takiego w cudzysłowie getta.

Czwarta fala, no ale powiedzmy ten KSM taki chyba...

Krzysztof K.A.S.A.

Więc nie uważam się za podróżnika.

Będąc w jakimś telewizyjnym programie, spotkałem pisarza Mroza.

Jeśli chodzi o popularność, sprzedaż i tak dalej, bo moja jest jakaś znikoma.

Nie dość, że dużo robię zwrotów muzycznych, co jeszcze te książki, też każda trochę inna.

Nie wiem dlaczego, po prostu zawsze miałem łatwość komponowania, pisania.

Część nawiązanych do show biznesu też jest, ale oczywiście postać jest jakaś fikcyjna, czy pseudofikcyjna.

Jedna jest o jakichś, dużo jest z 90 latach jeszcze, sprzed muzycznych czasów, ale to są wszystko, to jest beletrystyka.

Przeżyłem, przetworzone, więc tam nie ma podsumowania.

I jakby to był taki moment zwrotny dla mnie, mówię o takim roku dziewiątym, dziesiątym, jedenastym, kiedy postanowiłem powoli odchodzić od tego ciśnienia.

I tu się jakaś rodzina pojawiała.

To się nie sprzeda.

Ciężko powiem, ale taka jest prawda, taka jest prawda.

Krzysztof K.A.S.A.