Mentionsy
Czerwony dywan: Krzysztof „K.A.S.A.” Kasowski (28.02)
W sobotę, 28 lutego, gościem audycji "Czerwony dywan" był Krzysztof „K.A.S.A.” Kasowski. W rozmowie Dagmara Obrębska poruszyła m.in temat trzydziestoletniej działalności muzyka.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry Państwu, moim i Państwa gościem jest dzisiaj Krzysztof K.A.S.A.
Bardzo nam przyjemnie, że zgodził się Pan przyjąć zaproszenie Panie Krzysztofie, zwłaszcza, że no to jest taki jubileuszowy rok, 30 lat od krążka reklama Mija.
Tak, dokładnie, tam było... No to była naprawdę mocna scena.
Projekty, bankowy dekret, Kramer powiedzmy w Jarocinie zaistniał w 91 roku, troszkę w 80 latach się działo, ale żaden z tych zespołów nie zaistniał, tak jak chociażby IRA z pobliskiego Radomia.
Pobliskiego jeszcze bardziej Szydłowca.
Taki powiedzmy rozdanie z Tyzoryków i to była bardzo fajna impreza.
No tak, najpierw został Leroy, później chyba mafia właśnie i za chwilę potem ja.
Jeszcze chciałam wrócić właśnie do tej płyty reklama i utworu reklama.
To znaczy tak, wystąpiła Agnieszka Włodarczyk, tylko że ona już chyba była po zdjęciach do filmu Sara, więc być może na dużym ekranie już debiutowała.
Tak, debiutowała.
Ja wtedy byłem całkowitym debiutantem, więc nie miałem nic do powiedzenia.
W międzyczasie okazało się, że Grzegorz zmieniał samochód i nagle się okazało, że stary sprzedał, a nowego jak miał być, to jeszcze nie ma.
Pamiętam jak tworzyła się płyta Masakra.
O to chodzi, że to ma być nawiązanie muzyczne troszkę do Starej Republiki, tylko produkcja nowocześniejsza.
Ja go podziwiałem oczywiście jako mistrza producenta.
Ta piosenka pisana jest dla Mamony i wiele innych wspaniałych utworów, także... I w tym momencie, kiedy już ta płyta powstała, zaczęła się promocja.
Czyli, bo ja sprawdzałam, dokonałam researchu, no właśnie to jest też taki może niedosyt, że w tym współczesnym wyszukiwaniu nie ma tych piosenek z tego krążka, który dostał Fryderyka.
Ja tak dużo, co później się okazało, przeskakuję między gatunkami, że po prostu może jako płyta ona jakieś tam wrażenie robiła.
Natomiast no byliśmy dwóch, czy trzech i tak z tym, że ja jako jeden wykonawca, producent, realizator i nam to fajnie robiło, kiedy mogliśmy sobie wyjść, wychodząc z studia, od razu być w centrum świata.
No mają coś takiego, no i to ich może identyfikuje dla młodych jakiś rodzaj takiej też języka, no to raperzy, jakiejś takiej niewyraźnej, że się dolna szczęka nie rusza, o czym właśnie też śpiewam w utworze, że nieruchoma szczęka.
No to, to zdecydowanie, no bo to jest utwór, który sobie nucą pokolenia.
KSM, czyli Kielska Współdzielna Mieszkaniowa.
A Edyta była z Czarnowa.
Dzielnica taka bardziej niebezpieczna.
No, wyprawa na Czarnów dla kogoś z KSM-u, w tą stronę zwłaszcza, była niebezpieczna.
Ostatnie odcinki
-
Gość dnia: Jolanta Urbanek, Zofia Górska, Jacek...
18.06.2026 06:34
-
Zwierzę w eterze: nagłe wypadki (17.06)
17.06.2026 09:40
-
Gość dnia: Anna Walczak – dyrektor Centrum Kult...
17.06.2026 06:48
-
Program samorządowy: Dawid Szymczak, Przemysław...
17.06.2026 06:48
-
Gość dnia: Kinga Nowak, Sławomir Kowalski – Bol...
17.06.2026 06:47
-
Gość dnia: Łukasz Kasperczyk – dyrektor Centrum...
17.06.2026 06:47
-
Muzyczna przystań: Huskie (14.06)
14.06.2026 18:00
-
Czerwony dywan: Klara Wysocka (13.06)
13.06.2026 12:00
-
Scena otwarta: Zbyszek Dróżdż (12.06)
12.06.2026 10:18
-
Gość dnia: Marek Sałek – wójt gminy Lipce Reymo...
12.06.2026 06:54