Mentionsy

Radio MORS
Radio MORS
10.04.2025 15:18

Radio MORS - Gość Radia MORS - 18 marca 2025

Szymon Jachimek – improwizator, artysta kabaretowy, dramatopisarz, aktor, komentator telewizyjny, były członek kabaretu Limo, a obecnie dramaturg Teatru Miejskiego w Gdyni.

Od komedii aż po dramat. Porozmawiamy o kondycji polskiej sceny kabaretowej, tematach do żartów i ich jakości. Dowiemy się, gdzie można spróbować swoich sił przed publicznością. Poznamy zarys ciekawych sztuk teatralnych, tych, które już zyskały uznanie widzów, ale też tych, które pojawią się niebawem.

Prowadzi Michał Kowalski.


Rozdziały (8)

1. Przedstawienie gościa i jego dorobku

Michał Kowalski przedstawia Szymona Jachimka, dramatopisarza i artystę kabaretowego, opisując jego wielokrotne funkcje w teatrze i kabarecie.

2. Kabaret w Polsce

Szymon Jachimek omawia stan kabaretu w Polsce, notując brak nowych grup i formacji, podkreślając stabilność istniejących formacji i ich zasięg.

3. Rozwój stand-upu

Jachimek porównuje rozwój stand-upu i kabaretu, podkreślając, że stand-up rozwija się dynamicznie, podczas gdy kabaret ma stabilny, ale ograniczony zasięg.

4. Rozmowa po przerwie o komedii

Rozmowa kontynuuje po przerwie, skupiając się na tematach do żartów i zmianach w poczuciu humoru społecznego.

5. Tematy do żartów

Jachimek omawia, jakie tematy są bezpieczne do żartów, podkreślając, że można żartować ze wszystkiego, ale zawsze z odpowiedzialnością, szczególnie w przypadku tematów takich jak politycy, lekarze i seks.

6. Komentarze polityczne

Jachimek wspomina o swoim dorobku w programie Szkle Kontaktowym, skupiając się na rozmowie z politykami i komentowaniu bieżących sytuacji.

7. Praca z żoną

Jachimek opisuje swoje relacje z żoną, pracującą razem nad sztukami teatralnymi, a także opowiada o ich dorobku w teatrze i kabarecie.

8. Nagrody i konkursy dramaturgiczne

Gosęp opowiada o nagrodach i konkursach dramaturgicznych, a także o swoim doświadczeniu z godlem.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "PAK"

Jak miałem jakieś naście lat, to już mnie mój brat Tomek zabierał czy na Lidzbarskie Wiesiady Humoru i Satyry, czy na mulatkę do Ełku, czy też na eliminację do Paki, bo na Pakę nie, bo się wtedy jeszcze nie dostawał.

Na festiwalu PAK-a najważniejszym, krakowskim, było tak, że były najpierw eliminacje regionalne, potem były półfinały, czyli jakby oddzielny mini-festiwal na miesiąc przed PAK-ą i dopiero potem był festiwal właściwy.

A teraz PAK-a już od ładnych paru lat, śmiem twierdzić, że się nie odbywa, a jeśli się odbywa, no to na tyle cicho, że mimo, że interesuję się tym nurtem,