Radio MORS - Fala Krytyki - 27.03.2024
Fala krytyki peaknęła kiedy zaczęła omawianie nowego albumu Dolly Parton (jeszcze czekamy na peak) d-_-b. Mamy swoje problemy, a ta audycja jest jednym z nich - ale nawet techniczne przeszkody nie stoją nam na drodze do osiągania coraz niższych poziomów intelektualnego szamba i z takim nastawieniem zapraszamy do kolejnej godzinnej przeprawy przez bagno bullshitu!
Metro Boomin i Future zrobili album wydany 22 marca 2024 roku pod tytułem We Don't Trust You.
Trudno się nie zgodzić, to było We Don't Trust You, czyli single tytułowy tego właśnie albumu, który już wspomnieliśmy w wykonaniu Future'a oraz Metro Boomin'a.
Ale też warto nadmienić, że nawet na tamtym albumie Future i Metro Bowman już mieli swoje kolabo, bo pojawił się Future właśnie, jeśli dobrze pamiętam, na jakimś tracku.
Znaczy ogólnie ich historia jest dosyć długa, bo przecież Metro produkował chyba największy hit Future'a, czyli Mask Off.
Ale nie mogę tego samego powiedzieć o drugiej części tego albumu, czyli o Future.
Wiesz co, ja mam w ogóle taki problem z Futurem, bo ja nigdy nie za bardzo się przekonałem do jego stylu nawijki, ani do stylu jako rapowania ogólnie.
I nawet słuchając tej płyty, wiesz co, miałem takie momenty, że trochę o tym future zapominałem czasami i się skupiałem, no co tam metru ugotował, nie?
Bez kitu miałem dokładnie to samo, ale to wynika z tego, że Future ma bardzo, i wiele osób mu to zarzuca, jeśli już jakieś zarzuty się wobec niego pojawiają, że Future ma bardzo monotematyczną nawijkę.
No właśnie, ale to jest też ten problem, że czasami ten future brzmi dobrze i chciałoby się powiedzieć, że co, że czasami mu się brakuje czego?
Wydaje mi się, że tam nie jest brak umiejętności, tylko pytanie, czy to nie jest po prostu taki styl i po prostu ten styl naszej dwójce nie odpowiadał, przecież future nie jest jakimś tam łakiem czy coś, to jest bardzo popularny i doceniany raper, więc może po prostu nam personalnie ten styl nie siada.
To jest ten problem właśnie, bo mamy tutaj, jak już powiedzieliśmy, raper, styl nie podoba nam się, producent, styl podoba nam się i to wiesz, wtedy ciężko to jest połączyć, bo jakbym miał to oceniać tylko instrumentalnie, topeczka, potem pojawia się future,
Nie wiem, jak to określić, ale no brakowało mi tam zdecydowanie czegoś, ale w momencie, kiedy ten Future się nie odzywał, to było fajniej w sumie.
Jak za to właśnie, jak się Future nie odzywał, ale był i tak wokal, to pojawiały się te duże nazwiska, o których miałeś.
To jest ten problem w momencie, kiedy Future właśnie się nie stara, a na Like That się nie stara, bo wiedział, że jest Kendrick i pozamiata za niego wszystko.
Na Like That po prostu Future wchodzi, gada coś tam, że już mu się nie chce, temat jest taki...
A potem wchodzi Kendrick, który ma trochę więcej charyzmy niż Future w głosie, ma więcej chęci.
Jeden mędrzec powiedział mi kiedyś, że zawsze musi być jakiś hasel i tutaj też był właśnie jakiś hasel, ponieważ był to Future Metro Boomin z kawałkiem Everyday Hustle na Ficie z Rickiem Rossem.
Słychać tam, że Future w ogóle się też postarał.
Tak, ale w ogóle też Future ma bardzo długą zwrotkę, bo on jest najpierw, potem jest ten Rick Ross, który nie jest aż tak długo i potem znowu jest Future.
I brzmi to faktycznie jak inny Future niż na pozostałych utworach, więc nie dziwię się, że może to być twój ulubiony track.
Też Future
Prawie godzina słuchania tej wokalizy strasznie przegrzewa tryby i gdyby to był zwykły album Future'a bez jakiegoś naprawdę dobrego top producenta, to nawet nie zaszczyciłbym go jednym przesłuchaniem.
Wychodzę z założenia, że Future ogólnie potrzebuje naprawdę dobrych podkładów, żeby to brzmiało jakkolwiek.
Zresztą tak jak powiedziałem wcześniej już, że czasami się wyłączałem na Future'a i tylko słuchałem co właśnie ugotował Metro.
Ja bym chciał odpowiedzieć tej osobie, że chyba nigdy Future'a wcześniej nie słuchała i nigdy Metro Boomin, na przykład Savage Worlds z 21 Savage, albo właśnie Spiderman OST, albo Heroes and Villains, czyli ostatnie trzy albumy, jakie się pojawiły od Metro, które są naprawdę
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Kontynuacja dyskusji na temat stylu i zmian w twórczości Colesów, z podkreśleniem braku znaczących różnic między utworami.
Krytycy podają swoją ocenę albumu Colesów i proponują, aby artysta skrócił utwory i zwiększył ich wypełnienie.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Fala krytyki peaknęła kiedy zaczęła omawianie nowego albumu Dolly Parton (jeszcze czekamy na peak) d-_-b. Mamy swoje problemy, a ta audycja jest jednym z nich - ale nawet techniczne przeszkody nie stoją nam na drodze do osiągania coraz niższych poziomów intelektualnego szamba i z takim nastawieniem zapraszamy do kolejnej godzinnej przeprawy przez bagno bullshitu!