Mentionsy

Radio Lena
Radio Lena
09.05.2025 09:55

CHINY - tybetańskie klasztory i etniczne przebieranki

Yunnan i Autonomiczna Prefektura Tybetańska Diqing, ze stolicą w Szangri-La - "mityczna, utopijna kraina pełna spokoju i harmonii, która według powieści Jamesa Hiltona “Zaginiony horyzont” z 1933 roku, ukryta była w górach Tybetu". Chińskie władze uznały, że region ten odpowiada opisowi utopijnej krainy i zmienił nazwę z Zhongdian na Szangri-La, aby zwiększyć atrakcyjność turystyczną – i tak faktycznie się stało.

O klasztorze Songzanlin i Dongzhulin - majestatycznych tybetańskich ośrodkach duchowych.

O Chińczykach przebierających się za Tybetańczyków - turystycznej atrakcji, która budzi kontrowersje.

I mistycznych pałacach Kalachakry - trójwymiarowych mandalach w formie złotych, dwumetrowych pałaców.




Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Shangri"

Jesteśmy w miejscowości Shangri-La, położonej na wysokości około 3280 metrów nad poziomem morza.

Wracając jednak do naszego Shangri-La, czyli punktu wyjścia naszej dzisiejszej wycieczki, miejscowość ta stała się jedną z większych atrakcji turystycznych Yunnanu, do czego przyczyniła się oczywiście szybka kolej, która tam teraz dociera.

Zanim jednak przejdę do tych etnicznych strojów, jeszcze kilka faktów związanych z samym Shangri-La, bo jego historia jest wyjątkowo ciekawa i pasuje bardzo do tego, jaki wizerunek wielu miejsc kreują dzisiaj nowe Chiny, które nastawione są bardzo mocno na turystykę.

W 2001 roku ówczesne Zhongdian zmieniło nazwę na Shangri-La, odwołując się właśnie do fikcyjnej krainy Shangri-La z powieści Jamesa Hiltona Zaginiony Horyzont.

I wprowadziła wtedy do kultury masowej pojęcie Shangri-La, czyli mityczna, utopijna kraina pełna spokoju, mądrości i harmonii, która według powieści ukryta była właśnie w górach Tybetu.

No i teraz jak wpisujesz w internet hasło Shangri-La, to możesz odnieść mylne wrażenie, że po ulicach chodzi wciąż bardzo dużo tradycyjnie ubranych ludzi, a to są oczywiście turyści ze wszystkich regionów Chin i nie tylko, bo białych turystów również widziałam przebranych w te szaty i na początku to zachwyca, bo jakby odnajdujesz się dopiero w tym co widzisz,