Mentionsy

Radio LUZ
Radio LUZ
23.05.2026 16:52

Kurier Canneński z 79. Festiwalu Filmowego - podsumowanie pierwszego tygodnia

Jesteśmy idealnie w połowie festiwalu. Poziom filmów z dnia na dzień wzrasta. Nie wyłonił się jeszcze jednoznaczny faworyt krytyków, ale Fatherland zaczyna mieć coraz mocniejszą konkurencję o złotą palmę.

Dzisiaj obejrzałam film, który zaspokoił mój konkursowy niedosyt FJORD reż. Cristian Mungiu. To subtelna opowieść o tym, jak pięciodzietna rodzina stara się zaadaptować w nowym środowisku, jakim są fiordy norweskie. Obserwujemy ich od pierwszego dnia w nowej szkole i pracy. Pojawiają się trudności związane z różnicą kulturową, które okazują się kluczowe w świetle prawa. Niedopowiedzenia i piękne pejzaże natury. Więcej  o Fjordzie opowiemy w następnym podcaście!



Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i opowieść o pierwszym tygodniu

Szymon i Kornel opisują swoje wrażenia po pierwszym tygodniu festiwalu filmowego w Cannes.

2. Analiza filmu 'All of Sudden'

Szymon ocenia film 'All of Sudden' jako 8,5 z 10, a Kornel podkreśla, że jest faworytem na festiwalu.

3. Film 'Debeloft Sorogojena'

Kornel opisuje swoje wrażenia po widzeniu filmu 'Debeloft Sorogojena' i porównuje go z 'Sentimental Value'.

4. Rozczarowanie filmu 'Paper Tiger'

Szymon opisuje swoje rozczarowanie filmu 'Paper Tiger', który nie spełnił jego oczekiwań.

5. Film 'Historie Równoległe'

Kornel analizuje film 'Historie Równoległe' i podkreśla, że nie spełnił oczekiwań i jest zbyt zbyt złożony.

6. Oceny i rekomendacje

Szymon i Kornel podają swoje rekomendacje i nie-rekomendacje filmów, które widzieli.

7. Podsumowanie i wyjście z festiwalu

Szymon i Kornel podsumowują swoje wrażenia i podają listę filmów, które warto obejrzeć.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Krzysztofa Kieślowskiego"

Jest to próba reinterpretacji na dzisiejszą modłę Dekalogu nr 6, bądź też krótkiego filmu o miłości Krzysztofa Kieślowskiego.

Zresztą współautor Dekalogu, scenarzysta Krzysztofa Kieślowskiego, Krzysztof Piesiewicz, był co-producentem razem z Maciejem Musiałem.

To, co również mnie kuło w oczy, to to, że ten film był swego rodzaju Luna Parkiem dla fanów Krzysztofa Kieślowskiego.

Jeżeli dobrze się naliczyłem, to było bodajże sześć nawiązań do filmografii Krzysztofa Kieślowskiego, ale takich nawiązań naprawdę bardzo łopatą przez głowę, bardzo oczywistych, bardzo wprost.