Mentionsy

Radio LUZ
Radio LUZ
10.09.2025 22:54

Chomik europejski – waleczny, lecz krytycznie zagrożony | dr Urszula Eichert, UAM

Chomik europejski to wyjątkowy mieszkaniec naszych pól i łąk. Jest największym gatunkiem w podrodzinie chomików i podbija serca ludzi swoją walecznością oraz urodą. Jest rodzimym gatunkiem w Polsce, a jego liczebność dramatycznie spada – według prognoz, bez podjęcia zdecydowanych działań, może wyginąć w ciągu kilku lat.O tym, dlaczego chomik europejski jest tak wyjątkowy oraz jak działa inicjatywa ratowania tego gatunku na Dolnym Śląsku, rozmawiamy z dr Urszulą Eichert – biolożką z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, która wraz z wrocławskim ZOO ratuje chomiki na Dolnym Śląsku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 121 wyników dla "Chomik"

Czy wiedzieliście, że chomiki dżungarskie, czyli te, które najczęściej hodujecie w domu i możecie też znaleźć w każdym sklepie zoologicznym, mają w Polsce swojego dziko żyjącego kuzyna?

Chomik europejski, bo o nim mowa, jest największym przedstawicielem swojego rodzaju, a o jego waleczności krążą wręcz legendy.

Ja nazywam się Ewa Śmigaj i rozmawiam dzisiaj z dr Urszulą Eichert, biolożką z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, która zajmuje się właśnie ratowaniem chomików europejskich.

To może zacznijmy od tego, co jest wyjątkowego w chomiku europejskim.

Jest to właśnie największy z chomików.

Chomik wydaje dźwięk, który przypomina niektórym osobom szczekanie, stąd nazywali go pieski.

Jest to bardzo ciekawe, jeśli chodzi o nazewnictwo chomika, ponieważ mało kto wśród rolników wiedział, jak to zwierzę się właściwie nazywa.

Jak się szuka chomika na polach i robi się monitoring i zagaduje się rolniku, bo oni najczęściej wiedzą, gdzie szukać takich nor, trzeba zazwyczaj kilka takich nazw podać, żeby trafić w tą właściwą, która przekona rolnika, że tak to zwierzę występuje na jego polach.

No tak, no bo właściwie nie uczymy się w szkołach o chomikach europejskich i też ja przynajmniej z dzieciństwa nie pamiętam, żebyśmy się uczyli, że taki gatunek w ogóle istnieje.

A propos rolników, to czy oni uznają chomika europejskiego za raczej szkodnika, czy też starają się wspierać tą ochronę?

Ale rolnicy tam, gdzie uprawiają głównie zboża, często już chomików nie zauważają.

Te traty, jakie chomiki powodują, na pewno nie są bardzo duże, więc jest to bardzo niestety zależne od regionu.

Po prostu są do chomika negatywnie nastawieni.

Na szczęście jest kilku, którzy mówią właśnie, że nie ma co chomika zwalczać, że nie jest to szkodliwe zwierzę, a wręcz nawet zapraszają nas do współpracy i pozwalają nam wypuszczać chomiki na swoich polach.

I to trzeba jakoś specjalnie przygotować pole do tego, żeby chomik został wpuszczony?

Przede wszystkim musimy ustalić z rolnikami, żeby opóźnił żniwa, bądź zachował pas zboża, którym chomiki będą mogły się ukryć i zbierać pożywienie.

A my sami musimy do takiego wsiedlenia chomika przygotować to miejsce, żeby to wsiedlenie było dla zwierzęcia bezpieczne.

Albo taki obszar z kilkoma takimi dziurami sztucznie przygotowanymi otaczany jest siatką elektryczną, aby powstrzymać chociaż na jakiś czas drapieżniki przemieszczające się po ziemi przed wchodzeniem i zjadaniem naszych chomików.

Jest to trudna praca, rozmnażanie chomików nie jest łatwe.

Przez to właśnie niestety nie zawsze udaje nam się wypuścić tak dużo chomików, jak byśmy chcieli.

To było moje pierwsze pytanie w głowie, kiedy zaczęłam więcej czytać o chomikach europejskich.

Są śliczne i według mnie o wiele ładniejsze niż te chomiki, które są hodowane w domach, więc moje pierwsze pytanie to było, dlaczego my ich właściwie nie hodujemy?

No chomik nie sprawdził się jako zwierzę laboratoryjne, no bo w tej swoim strachu przed człowiekiem jest on agresywny.

No i chomik jest zwierzęciem, które musi być trzymane samotnie podczas rozmnażania w domu, łączenia, znaczy właśnie teoretycznego rozmnażania w domu.

To wszystko sprawia, że trzymanie w domu takiego pupila byłoby wręcz niebezpieczne, a na pewno też nieprzyjemne ze strony chomika, który po prostu by się cały czas stresował w tych nienaturalnych warunkach.

My sami hodując chomiki, łapiemy je i trzymamy z o.o.

nasza obecność jakoś kojarzona z jedzeniem niestety gdzieś tam zostaje przez chomika zapamiętana.

A jak wygląda łapanie takiego chomika?

No właśnie te pułapki żywowe, które stosujemy, musimy użyć w nich przynęty, żeby chomik był zmotywowany, żeby wejść do środka.

A pułapki również są specjalnie zaprojektowane pod kątem tego gatunku, żeby były bezpieczne, żeby chomik sobie nie zrobił w środku krzywdy, ale też żeby przypadkiem nie mógł otworzyć, otworzyć na przykład w czasie transportu tej klatki.

No, chomiki, jak wszystkie zwierzęta, mają osobowości, są osobniki bardzo ostrożne i takie troszkę mniej.

Tak, ponieważ miasto Jaworzno jako pierwsze zechciało ochronić ten gatunek, dowiedzieli się o tym przy okazji naszego monitoringu i stwierdzili, że zrobią z niego maskotkę z chomika europejskiego.

I oni swoim działaniem, tak naprawdę jednego urzędnika, pana Marcina Toszy, bardzo wytrwałego w tym temacie, powstał ten program, powstał użytek ekologiczny, gdzie chomik jest chroniony, gdzie są pewne warunki spełniane, aby

Albo mamy chomiki już urodzone w zoo, albo ja przywożę nowe, odławiam z populacji, które są w dobrej kondycji.

A że każdy chomik, bo one są samotnikami, musi siedzieć w osobnej klatce, muszę wyczuć, kiedy jest ruja.

No właśnie, bo chomiki są znane, przynajmniej chomiki europejskie, z takiej swojej, powiedzmy, waleczności.

Jak się zobaczy gdzieś na YouTubie, czy w ogóle w internecie o tych chomikach, no to można... Pierwsze, co wyskakuje właściwie, to są te takie filmiki, chomiki walczące z psami, chomiki atakujące ludzi.

Inne chomiki mogą tylko napełnić się pożywieniem, nie mogą napełnić powietrzem.

Wtedy chomik wydaje się być większy, wstaje na tylnych łapach i pokazuje coś bardzo nietypowego w przyrodzie, czyli czarny brzuch.

Chomik warczy, no i jeżeli się drapieżnik nie wycofuje...

To często to jest tak naprawdę tylko wyskok w stronę tej osoby, która powoduje, że zwierzę, bądź no człowiek, ten drapieżnik się wycofuje i daje czas chomikowi do ucieczki.

Niestety wiele zwierząt już się też do tego przystosowało i mimo takiej strategii bardziej doświadczone drapieżniki spokojnie są w stanie chomika upolować.

A propos jeszcze takich kryjówek tych chomików, to one budują, z tego co wiem, bardzo rozbudowane systemy nor, prawda?

I potem właśnie możemy rozpoznać, że nora należy do chomika.

Jest tam właśnie ten pionowy otwór odpowiedniej wielkości, bo to jest średnica 6 do 10 cm oraz specyficzny kopiec, który jest wyciągnięty, w którym znajduje się czasem na nim widoczna taka rynna po tym ciele chomika, który przepychał tą ziemię

Często jest innym on też kolorze niż powierzchnia ziemi, bo chomik na tyle głęboko kopie, że ziemia wykopuje już innego koloru.

Tak, chomikowanie zabrało się właśnie od tego gatunku, od tego, że one chomikują, czyli zanoszą pożywienie na zimę.

Ale warto zaznaczyć, że to nie był na pewno dzieło jednego chomika.

Pewnie chomik jeden zbierał, zginął.

I podejrzewam, że to były zbiory kilku chomików, kilku pokoleń, które na szczęście nie zawilgotniały, więc były w dobrym stanie.

Taki dosłownie skarbiec chomików.

Kiedyś bieda była na wsi, na przednówku, czyli zanim nowe warzywa wyrosły, a stare zapasy zimowe się skończyły, to było to pewnym rozwiązaniem, że rozkopywało się nory chomika, żeby się dostać do tego zboża, który chomik zachomikował.

Jeżeli nic się nie wydarzy niekorzystnego w tej glebie, nie zaleje tej nory, a raczej chomiki potrafią też zatkać na duże ulewy norę, więc powinno być tam sucho, to te zapasy w dobrym stanie powinny do wiosny przetrwać.

Pomimo tego, że te chomiki są tak naprawdę, z tego co mówisz, takimi bardzo sprawnymi zwierzętami, no nie dość, że są wielkie, waleczne i potrafią sobie doskonale radzić, no to z jakiegoś powodu stały się gatunkiem zagrożonym wyginięciem.

Z jednej strony to są ciężkie, sprawne maszyny, które szybko orają ziemię, powodując, że chomiki nie mogą zebrać nawet tych resztek, które zostały po żniwach, ale także to jest rezygnacja z oprawy drobnych pól z tego rolnictwa mało obszarowego.

Łatwo sobie wyobrazić sytuację, że takie wielkie pole, na którym chomik żyje, z jednej strony ma bardzo ubogą dietę, co też jest dla niego niekorzystne.

Więc to, żeby chomik miał zróżnicowaną dietę, jest to dla nich bardzo ważne.

My wyobraźmy sobie właśnie tą sytuację, chomik jest na takim wielkim polu, pole zostaje skoszone, zaorane i chomik ma bardzo, bardzo daleko do najbliższego pola, na którym mógłby znaleźć pożywienie, na którym mógłby się przenieść i znaleźć schronienie.

Są zwierzęta wyspecjalizowane w końcu w polowaniu na chomika.

Lisy sobie sprawnie z tym radzą, ale też ptaki drapieżne, błotniaki, stawowe orliki świetnie sobie radzą z polowaniem na chomika.

A czy takie chomiki mają w ogóle taki instynkt migracji?

Więc faktycznie, jeżeli chomików jest wystarczająco dużo, one się przemieszczają, one szukają tego miejsca do życia, pożywienia, ale jeżeli to są zbyt wielkie obszary, bądź są ograniczone, są izolowane, a to jest właśnie kolejna rzecz, która powoduje ich ginięcie, to mają to bardzo utrudnione.

Strasznie dużo dróg zostało zmodernizowanych, samochody jeżdżą po nich szybko, więc chomiki giną na drogach.

I fragmentacja siedlnic jest kolejnym właśnie dużym czynnikiem, który powoduje wyginięcie chomika.

Ile mamy właściwie obszarów występowania chomika europejskiego w tym momencie w Polsce?

W tym momencie Chomik wciąż występuje na obszarze kilku województw, na Lubelszczyźnie, Świętokrzyskim, Małopolskim, troszkę w Miauzowieckim, trochę na Śląsku, również tutaj na Dolnym Śląsku oraz w Opolskim, możliwe, że w Podkarpackim chyba też, ale w wielu tych województwach to są już coraz mniejsze i coraz bardziej izolowane populacje.

więc wydaje się, że na obszarze prawie połowy Polski, ale jeżeli zestawimy dane historyczne, gdzie chomik faktycznie występował na obszarze połowy Polski, ograniczało go od północy obszar zlodowacenia ostatniego, który przyniósł piaszczyste gleby, które nie są dla chomika dobre, a od południa góry i po prostu bardzo płytkie, mało miąszczyste gleby, które uniemożliwiają również budowanie nor.

I chomik w teorii występował właśnie na takiej połowie Polski, a obecnie występuje na zaledwie 10-20% tego, co kiedyś się zajmował.

Ta inicjatywa, aby chronić chomiki na obszarze Jaworu pochodzi tak naprawdę od kilku osób.

Z jednej strony ZOWrocław zainteresowało się chomikiem i chciało się włączyć w jego ochronę.

Na przykład profesor Marciszak kontroluje sytuację chomika na tym obszarze.

Także z naszej strony, profesor Ziomek czy mojej, gdy dowiedzieliśmy się, że w ogóle ta populacja istnieje, ponieważ przez wiele, wiele lat myśleliśmy, że ona już wyginęła, że chomika tu nie ma.

Po czym około 10 lat temu dostaliśmy informację, że chomik tu został zniesiony martwy, czyli wciąż istnieje.

Zaczęły się monitoringi, znaleźliśmy miejsca, gdzie chomiki występują, ale jednocześnie z roku na rok było ich coraz mniej.

Ponieważ one należą do zupełnie innej linii filograficznej niż pozostałe w naszym kraju chomiki, do linii NORF.

Ta linia jest wspólna z niemieckimi chomikami i jeżeli tutaj wyginie, no faktycznie nie będzie można tego reintrodukować chomikami z innych obszarów.

Dlatego tutaj porozumieliśmy się z ZOO, które zgodziło się chomiki rozmnażać, a moim tutaj zadaniem jest odnalezienie tych ostatnich chomików, których naprawdę jest już bardzo mało, złapanie i przewiezienie do hodowli.

Dobrze rozumiem, że skoro jest to inna linia chomików niż reszta w Polsce, to nie możemy użyć chomików, znaczy użyć to nie takie ładne określenie, ale nie możemy połączyć tych chomików z innych województw w Polsce, tylko jest konieczna ta pomoc Niemiec na przykład.

Chomiki mają po prostu odrębną historię.

One przybyły na teren Polski z inną drogą niż chomiki z linii Pannonia czy z linii wschodniej.

W Poznaniu jest hodowla chomików z linii Pannonia, dlatego my nie możemy...

Ważne było miejsce najblisko populacji, najpierw właśnie zowrocławskim, gdzie można było te chomiki rozmnażać.

To skąd one wędrowały i jak się w ogóle ta historia chomika rozwijała w takim razie?

Dlatego to jest bardzo ważne, żeby Polska się zaangażowała w ochronę chomika, ponieważ...

Rolnictwo u nas cały czas wygląda całkiem dobrze, jeśli chodzi o ochronę tego gatunku, ponieważ mamy wciąż miejsca, gdzie jest mało obszerowe rolnictwo, gdzie są bardzo zróżnicowane pola i możemy ochronić chomika, póki jest.

Doszliśmy do momentu, że tych chomików jest dramatycznie mało.

Tak naprawdę chomik też jest wartościowy w naszym ekosystemie, prawda?

Chomik jest jak każdy zwierzę wartościowy.

Na chomika się zresztą mówi, że to jest gatunek parasolowy.

Ochraniając go, ochraniamy wiele gatunków związanych z agrocenozami, które na razie nie są tak zwracające na siebie uwagę, nie mają takich rzeszy fanów, więc jeżeli uda nam się ochronić chomika, uratujemy dużo, dużo więcej gatunków.

Czyli tak naprawdę ta popularność i ta słodkość, ale też ciekawość chomika europejskiego daje nam być może paliwo takie też społeczne do tego, żeby ratując go, ratować gatunki, które są nam tak samo potrzebne, ale może nie aż tak medialne i nie aż tak fajnie oglądane w internecie.

No zgadza się, no trzeba przyznać, że chomik, no...

Taki, co atakował mnie właśnie, ja szłam w kaloszach, wypuszczałam tego chomika.

Chomik odchodził, ale zaraz zdecydował się jeszcze mnie zaatakować, zanim uciekł asfaltową drogą.

I niesamowita ilość osób o tym chomiku dowiedziała się przez ten jeden film.

Dowiedzieli się, że w ogóle chomik istnieje.

Macie stronę na Facebooku, która powiedzmy agreguje informacje na temat ratowania chomika europejskiego.

Strona to jest projekt ochrony chomika europejskiego i ona nie tylko udostępnia informacje o chomiku i działaniach odnośnie chomika nie tylko w Polsce, ale i w Europie, ale także tam właśnie ogłaszamy, jeżeli potrzebujemy wolontariuszy do poszukiwania, do monitoringów, dlatego warto śledzić tą stronę.

I takie akcje rozmnażania chomików, kiedy ten wolontariat jest najbardziej potrzebny, one trwają głównie w wakacje?

To są akcje akurat szukania chomików do rozrodu, monitoringowe.

One najczęściej są w sierpniu, ponieważ wtedy są żniwe i wtedy na średniskach najłatwiej chomiki znaleźć.

Chomiki można również szukać wiosną, ale na przykład tutaj na obszarze Dolnego Śląska jest to strasznie trudne.

Ponieważ tutaj bardzo wcześnie zaczyna się sezon wegetacyjny i jak chomiki dopiero się budzą, a samicy zaczynają być aktywne, to zboża są na tyle wysokie, a rzepak już jest wyższy niż ja, wtedy poszukiwania są bardzo, bardzo trudne.

Ma dużo czasu wolnego i można spróbować swoich sił w obserwacji i pomocy, żeby ten chomik przetrwał w naszym województwie.

Może jeszcze zagaję o takie ciekawostki chomikowe, bo wspominałaś o tym, że...

I tutaj piję do tego, jak chomiki żyją w Wiedniu i jak koegzystują z ludźmi w tym mieście.

Tak, Wiedeń jest jednym z najsłynniejszych miejsc chomiczych, ponieważ miasto rozbudowując się wchłonęło obszary, gdzie chomik występował naturalnie i można go spotkać w parkach oraz na cmentarzach.

Prawdopodobnie przyciąga równą ilość turystów szukających grobów słynnych osób, jak i turystów, którzy chcą zobaczyć chomiki, szczególnie fotografów, ponieważ chomiki tam mają dosyć ubogą dietę.

To fotografowie lubią je podokarmiać, robić piękne zdjęcia i to jest najłatwiejsze, powiedzmy, miejsce, w którym możemy zobaczyć chomika, jeżeli chcielibyśmy w krótkim czasie znaleźć go i zobaczyć na żywo.

Ale warto pamiętać, że to nie jest jedyne miasto, które z chomika słynie.

Ponieważ w Lublinie, naszym polskim, są populacje chomika wewnątrz miasta.

Chomik został zauważony, czasami odłowiony w porę, zanim koparka zniszczyła jego norę i ci ludzie też bardzo silnie walczą, aby powstrzymać inwestycje i zachować jego naturalne środowisko.

I te chomiki w Lublinie żyją na nieużytkach, czy właśnie w parkach?

a chomiki ostały się tam na nieużytkach, ale także można je znaleźć na jakichś trawnikach, parkingach, za pewną słynną stacją benzynową, więc jak chce się i się poszuka, to można znaleźć chomika również w Lublinie.

No to jeżeli chcecie zobaczyć chomika europejskiego na żywo, no to...

albo Wieleń, albo Lublin, mamy nadzieję, że też niedługo, w perspektywie paru lat, uda się odnowić również populację w Dolnośląskim, no i że po prostu spacerując sobie po polach i łąkach będziemy mogli czasem tego chomika zobaczyć, no bo naprawdę jest to wyjątkowe zwierzę o wyjątkowych umiejętnościach.

I może takie pytanie na koniec, co ty najbardziej lubisz w chomikach europejskich?

Moje serce zdecydowanie skradły i jeżeli już w czasie tej rozmowy zobaczyliście sobie, jak ten chomik wygląda, to myślę, że wasze też.

Jeszcze w kontekście takich lokalnych akcji, już niedługo we wrocławskim zoo będzie inicjatywa, która będzie te chomiki wspierać, tak?

Między innymi ta charytatywna impreza będzie wspierała chomika europejskiego, więc bardzo zachęcam wszystkich biegaczy, aby się zapisywali.

Również my będziemy mieć swoje stoisko, będziemy mogli o chomiku porozmawiać.