Mentionsy

Radio Czułość
Radio Czułość
30.05.2025 10:56

Sztuczna inteligencja i prawdziwa miłość | Karolina Sulej x Joanna Frejus | S04E01

*** WSPIERAJ podcast: ⁠https://patronite.pl/radioczulosc⁠ ***

🔥 Instagram: ⁠⁠https://instagram.com/radioczulosc⁠

Sztuczna inteligencja już jakiś czas temu przestała być zabawką do tworzenia śmiesznych grafik i zadawania dziwnych pytań. Coraz śmielej wkracza, a raczej jest przez nas wprowadzana w obszary do tej pory uważane za przede wszystkim ludzkie: świadomość, emocje, budowanie relacji. Czy można nawiązać intymną relację z chat botem? Czy miłość do sztucznej inteligencji może być prawdziwa? Czy wirtualny świat może być bardziej realny od tego offline? Co to oznacza dla przyszłości relacji międzyludzkich i naszego zdrowia psychicznego?Nad odpowiedziami na te pytania zastanawiają się psycholożka Joanna Frejus oraz pisarka i aktywistka Karolina Sulej-Kubik Wspominane artykuły pochodzą z Miesięcznika Znak nr 05/2025Nagranie powstało w przestrzeni i dzięki uprzejmości Podcastowni Ciekawość w Warszawie https://podcastownia.pl⁠, przy technicznym wsparciu ‪https://www.czescczesc.pl⁠⁠WSPIERAJ podcast: https://patronite.pl/radioczulosc 🎀 STRONA AUTORKI: ⁠https://joannafrejus.pl⁠ 🔥 Instagram: ⁠https://instagram.com/radioczulosc

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "AI"

No a dziś będziemy mówić o rzeczach nieludzkich, zainspirowane twoim materiałem, czy ja zainspirowana twoim materiałem, który, twoim artykułem, który napisałaś dla Miesięcznika Znak.

A ty jak często korzystasz z narzędzi AI?

Jak ja myślę o czacie GPT i takich narzędziach AI, to dla mnie jakoś do niedawna to są głównie takie narzędzia... Wyszukiwarka i research.

Ona jest tak zresztą, ta sztuczna inteligencja do kwerend, tak, czy do researchów, prezentowana teraz w ten sposób nam przez Googla chociażby, bo już jak wchodzisz w wyszukiwarkę, niech będzie, to na górze już masz tego doradcę AI.

Ja kiedyś słyszałam w kawiarni rozmowę dwóch osób, które rozmawiały o tym, że piszą doktoraty za pomocą AI.

A AI, która zaczyna, jakby to powiedzieć, porządkować, nazywać, ingerować w nasze emocje,

To jest inny trend, który dzisiaj dominuje, szczególnie właśnie wśród osób zainteresowanych technologią.

Ale to jest, słuchaj, jeszcze nic, no bo jest też aplikacja, taki asystent AI, który poprawia twoje życie randkowe.

No i tutaj ci zdiagnozuje AI, co to znaczy, z czym się mierzyłeś, mierzyłaś.

Tym bardziej, że tak, a jeszcze to co powiedziałaś, że sztuczna inteligencja jak trafi w ręce osób, które już mają w jakiś sposób sprecyzowane zdanie, to przez to, że AI na tę chwilę nie bardzo ma zdolność, prawda, niezgadzania się.

Tak, AI ma nam przyklaskiwać.

Jednak AI mi pokazuje, że nie.

Są ci, którzy absolutnie nie godzą się na tego typu relacje, tak to znaczy AI terapeuta, bo jednak wierzą w to, że dwie osoby w pomieszczeniu siedzące naprzeciwko siebie i te obecności są ważne.

A są tacy, którzy uważają, że lepszy rytm niż nic, mówiąc kolokwialnie, to znaczy, że jak ktoś boi się, nie chce, wstydzi iść do terapeuty, no to już lepiej, żeby ten AI version się zajął nią albo nim niż nikt.

Natomiast AI, tak jak ustaliłyśmy, no wiesz, po prostu wpisujesz tam pytanie i dostajesz odpowiedź, która jest dopasowana do tego, co ciebie uszczęśliwi.

Dokładnie o to mi chodzi i to jest rzeczywiście największe niebezpieczeństwo moim zdaniem tych spotkań z AI.

AI nas nie widzi.

Jakie jest spojrzenie AI?

W tym sensie siebie, że to, co widzimy w AI jest generowane przez naszą wyobraźnię i wynika z jakichś naszych upodobań, czy pragnień, czy lęków, czy fantazji.

To pokazuje, jak bardzo głęboko AI wchodzi w tę naszą nieświadomość zbiorową, tak jak to świetnie tam pracuje, że to nie jest jakby wymyślanie koła od nowa, tylko pracowanie na tych naszych zasobach, o których wiemy, nie?

Tylko mam wrażenie, że ludzie, ci, którzy korzystają z AI,

Teraz będziemy wpisywać po prostu wszystko w AI, uczyć AI i też będzie nam się wydawać, że nie, no to jest po prostu taki byt jakiś, który tam niemalże, wiesz, bóstwo, no nie?

Może to spojrzenie AI jest dla nas właśnie takie...

AI ma podobno mieć takie zabezpieczenia.

Ale teraz przez ten komponent AI zaczyna nosić zupełnie inny rodzaj... Kurczę, aż mi się ciśnie na usta, że zagrożenia, nie?

I w tym sensie jest to przepiękna kraina płynnych tożsamości, gdzie wszystko jest okej.

Tak widzę, jak ogromnie się zmienia sytuacja, jak ludzie po prostu ze sobą są i robią najprostsze rzeczy, nie wiem, u nas na przykład osoby z Ukrainy, z Białorusi, których się tak boimy, zabiorą nam pracę mężów, żony, nie wiem, spotykają się i gotują razem, potem jedzą razem, albo wymianka ciuchowa jest i stylizują się, oglądają, komplementują.

I to jest bardzo ciekawe, że w rozmowie ze sztuczną inteligencją my też tam mamy powierzchnię, w sensie tekst, który przykrywa nicość, tam jest algorytm, nie wiadomo co, albo głos, tak jak w filmie Hair, że jest tylko głos, który jest całym jestestwem, które sobie ten główny bohater wyobraża.

I zobacz, w pewnym sensie mamy, ok, aplikacje AI i tak dalej, mogę sobie pogadać, mogę sobie tam sexting pouprawiać i tak dalej, spoko, co kto lubi, ale jednak w pewnym sensie się pojawiają te dążenia, żeby materializować, prawda?

Po prostu mamy, wiesz, AI, sztuczna inteligencja, w ogóle nie wiadomo co, w kosmos latamy, ale jak robisz po prostu model kobiety, to ona musi mieć 60 centymetrów w pasie i mieć włosy kolor blond.

Jak wychodzisz na ulicę, to masz interakcje z setką osób idąc do biura, a jak siedzisz tylko z apką AI i pracujesz sobie zdalnie,

Chciałam powiedzieć to, że nie zabiera ze sobą tego, co zainwestowałaś i się rozwinęłaś dzięki tej osobie.

No okej, ale też właśnie nie masz tego elementu nieprzewidywalności z tym AI, że nie masz tego, co w ludzkich relacjach jest też częścią przygody zwanej na przykład miłością.

Jakby tak, wiesz, poprosić takiego asystenta AI, powiedz mi coś miłego, to pewnie powiem.

No właśnie, bo jak nawet chcemy, niech będzie, wyjść z tej perspektywy, gdzie człowiek jest w centrum, no to też nie wyjdziemy, jeśli będziemy traktować AI jako usługę.

I ja nie zamykam się na to, że AI może być naszym partnerem, nie wiem czy romantycznym, może to będzie jakieś inne słowo, że możemy żyć w świecie z AI, gdzie się ani nie demonizuje, ani nie idealizuje tej sztucznej inteligencji, tylko się przygląda, co się tu właściwie dzieje, nie?

Że towarzysz AI to może być wiesz...