Mentionsy
Kościół w bloku, neon „Jezus + my” i ekspres do kawy #OnetAudio
[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio
Wyobraźcie sobie księdza, który zamiast tradycyjnej plebanii, ma mieszkanie w bloku. Nie nosi purpury, tylko dżinsy. Msze odprawia w wynajętym lokalu po sklepie, a po nabożeństwie zaprasza wiernych na kawę i rozmowę. Brzmi jak opowieść z serialu?
W najnowszym odcinku podcastu „Rachunek sumienia” Tomasz Sekielski i Magdalena Rigamonti rozmawiają z ks. Radkiem Rakowskim – księdzem, który postanowił wyjść poza schematy. Nie miał ani kościoła, ani pieniędzy, ani sztabu ludzi. Miał tylko pomysł, serce i przekonanie, że Kościół powinien być blisko ludzi – dosłownie i duchowo.
Ks. Radek mówi wprost: marzy, by być świętym. Ale nie takim na pomniku, tylko świętym na co dzień – w rozmowie z fryzjerem, sąsiadem zza ściany, człowiekiem w kryzysie wiary. Wierzy w Ewangelię bardziej niż w instytucję. I pokazuje, że Kościół może być inny. Bardziej ludzki.To odcinek, który daje do myślenia. I pokazuje, że Kościół – mimo wszystko – może być jeszcze miejscem spotkania, a nie podziału. A księża nie muszą stąpać po czerwonym dywanie – mogą po prostu chodzić po osiedlu, z kawą i Ewangelią w ręku.
Szukaj w treści odcinka
Powiesiliśmy neon w oknie, Jezus plus my.
No właśnie, ewangelizować to jest, księże Radku, chodzić od domu do domu, pukać jak Świadkowie Jehowi i mówić o Duchu Świętym, o Jezusie, o Bogu, o Maryi.
No właśnie nie do końca, to jest trochę na zgodzenie się na to, że się pokaże co jest w moim wnętrzu, że nie tylko się schowam za instytucją, że zostałem tu mianowany i przychodzę w imieniu Kościoła, ale jest to pokazanie, że ja idę za Jezusem, że ja w Niego wierzę.
I zgodzenie się na porażkę przede wszystkim, że to jak Pan Jezus poniósł, można powiedzieć, w oczach świata porażkę, bo został ukrzyżowany, tak samo my, że w oczach świata ponosząc porażkę, jednocześnie osiągamy zwycięstwo, dlatego że miłość jest tutaj pierwsza, niż tylko to, żeby stworzyć parafię.
Powiesiliśmy neon w oknie, Jezus plus my i to wszystko budzi pytania ludzi, którzy przechodzą normalnie ulicą, bo cała jedna ściana tej kaplicy jest ze szkła i widzą, że my w środku się modlimy, że ja celebruję mszę świętą.
I chcemy, żeby razem z nami byli, bo wiemy doskonale, że każdy podział pochodzi od złego, a budowanie jedności zawsze jest w imię Jezusa.
To nie, że jest pobłażliwy i wyrozumiały, ale jest bardziej cierpliwy w stosunku do tego, co się dzieje dookoła i stara się nie jakimś swoim sposobem naprawić ten świat, ale ufać, że właśnie w tej miłości i wspólnocie jesteśmy w stanie odkryć Jezusa, który uzdrowi nasze serca.
Ostatnie odcinki
-
Wszyscy wiedzieli. Dlaczego nikt nie przerwał m...
19.04.2026 10:00
-
Jerzy Skolimowski: Życie przestaje być panoramą...
12.04.2026 10:00
-
"Ja już nie wierzę, ja wiem". Katarzyna Grochol...
05.04.2026 10:00
-
"Ja już nie wierzę, ja wiem". Katarzyna Grochol...
05.04.2026 10:00
-
Opus Dei pod lupą: dziennikarz śledczy ujawnia ...
29.03.2026 10:00
-
Doda: W wielu sprawach jestem lewicowa, ale w k...
22.03.2026 10:37
-
700 tys. ludzi śpiewało na żywo tę piosenkę. Au...
15.03.2026 11:00
-
700 tys. ludzi śpiewało na żywo tę piosenkę. Au...
15.03.2026 11:00
-
Zablokował Rydzyka w Kanadzie. Teraz mówi, ile ...
08.03.2026 11:00
-
MARTA LEMPART O ŚLUBIE ZE SWOJĄ PARTNERKĄ: ZROB...
01.03.2026 11:00