Mentionsy

Rachunek sumienia
Rachunek sumienia
11.05.2025 11:00

"Gdyby nie wola boża, to bym tego nie przeżył" #OnetAudio

[AUTOPROMOCJA] Pełnej wersji podcastu posłuchasz w aplikacji Onet Audio   Szedłem w marszu śmierci do obozu zagłady. Te marsze były po to, żeby jak najmniej ludzi przeżyło. Kiedy po kilku dniach dostaliśmy kawałek chleba, to go nie zjedliśmy. Zeżarliśmy go - mówi Leszek Żukowski ps."Antek", uczestnik powstania warszawskiego, więzień niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych.  I dodaje: brałem pod uwagę, że przecież Bóg to wszystko musi widzieć. Odcinek "Rachunku sumienia" nagrany z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "SS"

Pamięta też, co działo się w czasie II wojny światowej, bo walczył w Powstaniu Warszawskim, potem był więźniem obozu koncentracyjnego we Flossenburgu.

A potem z Flossenburga przez 9 dni szedł w Marszu Śmierci do Dachau.

Zaproszony z okazji 80. rocznicy wyzwolenia obozu konsentracyjnego Flossenbirg.

Na tych obchodach 80. rocznicy wyzwolenia Flossenbirga Niemcy przepraszali?

We Flossenburgu zamordowano, zginęło 70 tysięcy ludzi.

Jeżeli chodzi o Flossenbürg, to ja z pełnym szacunkiem odnoszę się do tego, co zrobili.

Budynek komendantury SS.

Panie profesorze, pan trafił do Flossenbirga wprost z Powstania Warszawskiego.

Miasteczko Flossenbirg pod względem ludności nigdy nie przekraczało dwóch tysięcy.

Drugim miejscem pracy była wybudowana montownia samolotów Messerschmitt MS-109, ale to były hale wykute w skałach.