Mentionsy
Strumień, który słyszymy: o zagęszczaniu i rozciąganiu czasu w muzyce
Czas muzyczny, ten efemeryczny twór, nie podlega prawom zegarów; nie jest tylko miarą trwania ani ramą porządkującą dźwięki. Jest raczej strumieniem świadomości, w którym nuty splatają się z oddechem słuchacza i rytmem jego serca.
Szukaj w treści odcinka
Myślę sobie o muzyce, która zaczyna się, zdaniem jednego z moich ulubionych autorów, Juliana Johnsona, po Debussy.
Debussy jest tutaj pokazany jako kompozytor, który jest autorem jakiejś cezury.
Czyli krótko mówiąc, możemy sobie wyobrazić taką sytuację, że preludium Kroki na śniegu Debussy'ego
Fenomen, który w tej sztuce po Debussy
Ona nie jest przełożona na język polski, ale można byłoby powiedzieć, że tytuł mniej więcej wskazuje na muzykę po Debussy.
Ostatnie odcinki
-
Próba powrotu do doświadczania. Co wiemy o uważ...
04.04.2026 21:30
-
Neuroestetyka muzyki, czyli między neuronem a p...
21.03.2026 23:00
-
Równość i przywileje. Rozmowa z Janem Hartmanem
07.03.2026 23:00
-
Asceza. Gość: prof. Piotr Domeracki
21.02.2026 23:00
-
Doświadczenie czasu nie jest moralnie neutralne...
07.02.2026 23:00
-
Strumień, który słyszymy: o zagęszczaniu i rozc...
24.01.2026 23:00
-
Rytuał. Gość: prof. Piotr Domeracki
10.01.2026 23:00
-
Akceptacja. Rozmowa wokół książki "Endo. Sztuka...
27.12.2025 23:50
-
Kultura profilowania, dbanie o wizerunek. Gość:...
13.12.2025 23:00
-
Wincenty Lutosławski. Filozof, platonik, jogin
15.11.2025 23:00