Mentionsy

Rachunek myśli
Rachunek myśli
12.04.2025 23:00

Czym jest postsekularyzm?

Modernizację zwykło łączyć się z sekularyzacją. Od drugiej połowy XX wieku coraz wyraźniej widać jednak splot myślenia i życia społecznego z różnymi formami religijności, duchowości oraz mitu. Czy zatem żyjemy w epoce postsekularyzmu?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "boga"

Gdzie jest ten właśnie taki rozdwojony bohater, który już sam nie wie tak naprawdę czy on wierzy w Boga czy nie wierzy w Boga.

No i co, no to jakaś perspektywa teistyczna może by nam tutaj dała jakieś wytchnienie, ale znowu jak pójdziemy w tym kierunku, że to będzie taki Bóg, do którego będziemy mieli interesy, prawda, żeby On nam teraz coś tu załatwił, żeby On za nas coś zrobił, że jak my nie dajemy rady, to niech Bóg przyjdzie, to taką metaforę stosował w tych swoich dziennikach więziennych luterański teolog Dietrich Bonhoeffer, prawda, że my tego Boga traktujemy jako zapychacza dziur właśnie, że on nam jest potrzebny, jak nam nie wystarcza

No to Koniński taki interesowny nie chce być wobec Boga, ale on sobie w takim razie wymyśla i to trochę to on to wymyśla, trochę ja już to tak na własną rękę rozwijam, to nie wiadomo ile jest tego Konińskiego, a ile jest tutaj moich pomysłów.

Takiego Boga, który przede wszystkim współczuje, a nie takiego, który nakazuje albo daje prawa, ani nawet nie daje istnienia ostatecznie.

No a czy ten postsekularysta nie jest osobą skupioną na sobie, no bo skoro zastanawia się bardziej, jak piszesz w książce nad swoim doświadczeniem i o swoim doświadczeniu religijnym, czy doświadczeniu Boga ma opowiadać, a nie o samym przedmiocie, no bo tego właściwie właśnie nie może powiedzieć, bo od razu by się zrobiło naiwnie i byłby powrót do tego, co było przed modernizmem.

A więc czy wszystkie religie świata wyznają tego samego Boga, mimo wielkich nieraz różnic doktrynalnych i to za tym idzie wyznawanych prawd wiary?

Ja mieszkam w najbogatszym kraju na świecie.

Pani Agnieszka napisała, że wierzy w Boga od zawsze, od kiedy była mała i chodziła sobie po ulicy i myślała o sobie, jaką to jest szczęśliwą dziewczynką.

Ale ten postsekularysta to przecież on jest niesłychanie bardziej mocarny, bo on tego swojego boga, nie wiadomo czy żywego, czy martwego, niesie ze sobą na plecach przez cały czas.

To jest dużo większy ciężar, żeby nieść tego boga, niż żeby nieść tego starego człowieka.