Mentionsy
Dominik Tarczyński (24.11.2023)
Gościem piątkowej (25 listopada) Rozmowy Dnia był poseł Dominik Tarczyński, świętokrzyski europoseł Prawa i Sprawiedliwości. Rozmawialiśmy między innymi o ostatnim głosowaniu w Parlamencie Europejskim, w którym przyjęto rezolucję w sprawie zmiany unijnych traktatów.
Szukaj w treści odcinka
Przed mikrofonem Michał Kita, gościem Radia Kielce jest dziś telefonicznie europoseł Dominik Tarczyński z Prawa i Sprawiedliwości.
Panie pośle, w minioną środę Parlament Europejski przyjął rezolucję pozwalającą na zmianę traktatów unijnych, które zakładają m.in.
zniesienie zasady jednomyślności i oddanie kompetencji w ponad 60 obszarach wspólnocie.
Czy te zmiany są zagrożeniem dla polskiej państwowości?
Które na przykład sprowadzają się, jeżeli chodzi o bioróżnorodność, no to jest ogromne zagrożenie dla naszych rolników, ale no są tacy politycy, którzy chcą, żeby w naszych dietach były robale, bo akurat robaki są zdrowsze.
I mówię o tym bardzo poważnie.
To jest realne zagrożenie, bo na sali plenarnej takie absurdy się pojawiają.
Czyli politykę zagraniczną, politykę bezpieczeństwa, ochronę granic, zdrowie publiczne, obronę cywilną, przemysł i edukację.
Czy Pana ocenie to, co na polskiej granicy, na granicy z Białorusią cały czas się dzieje, czyli te próby ataków hybrydowych przy oddaniu tych kompetencji, między innymi dotyczących obrony granic, Unia Europejska skutecznie by mogła działać na swoich rubieżach właśnie w tej kwestii?
Postaram się odpowiedzieć bardzo obrazowo.
Polska to nasza ojczyzna, to nasz dom.
Umawiamy się z sąsiadami na to, że funkcjonujemy w ramach umowy, którą podpisaliśmy i nagle część sąsiadów mówi, nie, my chcemy decydować o tym, kto będzie u ciebie w domu gościł, jak długo będzie pozostawał i jak masz go traktować.
Do tego sprowadza się polityka związana z bezpieczeństwem granic, bo oni chcą nam mówić, kto ma przyjeżdżać do Polski, jak mamy ich tolerować i jeszcze mamy za to płacić.
Wyobraźmy sobie teraz, że w polityce obronności
Polskie decyzje są wyłączone, a decyzje podejmuje niemiecki generał w Brukseli.
Będą mówić, kiedy i do jakiego lekarza możesz albo powinieneś iść.
Ja jestem europosłem województwa świętokrzyskiego.
Mamy także w naszym okręgu panią Różę Tun, która jednak zagłosowała za tymi szaleńczymi pomysłami odebrania nam suwerenności.
A więc to nie jest tak, że my straszymy, to nie jest tak, że my opowiadamy bajki, są to nasze opinie polityczne, tylko to są fakty, które dzieją się i dziwię się, że ci ludzie są ślepi na to, co dzieje się w Europie.
Na płonącą Irlandię wczoraj, na płonącą Szwecję, na płonącą Francję przez miesiące to wszystko się dzieje i niestety, jeżeli te polityki
A więc uważam, że wybory do Parlamentu Europejskiego, które odbędą się w czerwcu, są najważniejszymi wyborami do instytucji europejskiej od samego początku naszej obecności.
Ponieważ jeżeli Polacy, ludzie wybrani tutaj, z list, przypomnę, Tuska, głosowali za takimi rozwiązaniami, aby Polska miała mniej do powiedzenia, to to jest jakieś szaleństwo.
To jest coś, w co ja nie mogłem uwierzyć, kiedy zobaczyłem na sali plenarnej, jak oni podnoszą za tym rękę.
Tymczasem wciąż pojawiają się głosy, że przyjęcie tej rezolucji to nic szczególnie niepokojącego.
sekretarz generalny PO, poseł Marcin Kierwiński.
Przecież tam jest bardzo jasno wypisane 267 zmian, 65 obszarów i główne polityki idą w ręce ludzi w Brukseli.
Na tym polega fundamentalna różnica między nami a Platformą, że ostrzegaliśmy, nie dawajcie postkomunistów,
Oni po prostu tych dokumentów nie czytali.
Ja w Parlamencie Europejskim pracuję już kilka lat i widzę, jakie zapisy i jakie argumenty się pojawiają.
Po prostu chcą przejąć władzę.
Przypomnę,
Pomysłem jest, aby Komisja Europejska, która teraz ma 27 członków, czyli przedstawiciela każdego z krajów, teraz wnosiła 15, czyli tylko stara Unia, tak zwana, najsilniejsi, najwięksi.
Czy zatem pana zdaniem ten projekt federalizacji zmierzający do powstania w zasadzie superpaństwa europejskiego uda się powstrzymać, czy jest to już raczej nieuniknione i nasz los jest przesądzany?
Nie, to wszystko zależy od tego, jakie będą wyniki poszczególnych wyborów.
Kto wie, jaki następny prezydent będzie, a więc te wybory prezydenckie też będą arcyważne, ponieważ to zagrożenie, ja teraz, my w Parlamencie Europejskim będziemy bardzo jasno objaśniać i pokazywać na szczegółach, dlaczego, powtarzam, mieszkańcy Kielc, Ostrowca, Sandomierza, poszczególnych regionów powinni uważać, że to jest realne zagrożenie, ponieważ to może wydawać się trochę abstrakcyjne.
Dominik Tarczyński, świętokrzyski europoseł Prawa i Sprawiedliwości, był gościem Rozmowy Dnia w Radiu Kielce.
Dobrego dnia w bezpiecznej Polsce.
Ostatnie odcinki
-
Tomasz Porębski, zastępca prezydenta Kielc (21....
21.04.2026 06:45
-
Adrian Koper, prezes KKF Motus Kazimierza Wielk...
20.04.2026 06:48
-
Renata Janik, marszałek województwa świętokrzys...
17.04.2026 06:50
-
Agata Wojda, prezydent Kielc (16.04.2026)
16.04.2026 06:55
-
Dr Aleksandra Kusztal, politolog z Uniwersytetu...
15.04.2026 06:44
-
Artur Gierada, poseł Koalicji Obywatelskiej (14...
14.04.2026 06:50
-
Ireneusz Raś, wiceminister sportu i turystyki (...
13.04.2026 06:49
-
Renata Gruszczyńska, prezes zarządu MESKO S.A. ...
10.04.2026 06:45
-
Prof. Włodzimierz Batóg, amerykanista, wykładow...
09.04.2026 06:44
-
Łukasz Wasilewski, lider świętokrzyskiej Konfed...
08.04.2026 06:45