Mentionsy

RACE PACE - podcasty o bieganiu
RACE PACE - podcasty o bieganiu
08.04.2026 17:01

Tylko Dziewięć - setne sekundy, które rozstrzygnęły wyścig wszech czasów

Dziewięć setnych sekundy. To mgnienie oka, które na zawsze oddzieliło boga olimpijskiego od tragicznego wicemistrza. W tym odcinku zabieram Was do Sydney, na "Magiczny Poniedziałek" Igrzysk w 2000 roku. Przed 112 tysiącami widzów, tuż po pamiętnym triumfie Cathy Freeman, rozegrał się dramat, który przeszedł do historii sportu.

Odkrywamy zatajone kulisy pojedynku stulecia: dlaczego ciężko kontuzjowany Haile Gebrselassie w ogóle stanął na starcie i jak Paul Tergat zdecydował się na szaleńczy atak na 250 metrów przed metą. Posłuchajcie o bólu, genialnej taktyce i niesamowitym szacunku dwóch gigantów, których wyścig na zawsze zmienił sport. To historia o tym, że prawdziwa wielkość powstaje tylko w walce z równym sobie rywalem.

Zapraszam.

Podcast powstał dzięki Waszemu wsparciu na ⁠⁠⁠Patronite⁠⁠⁠! Dziękuję ❤️

[REKLAMA]

Partnerem tytularnym podcastu jest marka ⁠⁠DrWitt⁠⁠. Niezależnie od tego, czy na treningu ufasz najnowszej technologii, czy własnej intuicji, o jedno musisz dbać zawsze – odpowiednie nawodnienie organizmu. DrWitt to sprawdzony partner wielu wydarzeń biegowych w Polsce, oferujący świetne izotoniki oraz wody witaminowe bez zbędnych dodatków.

Sponsorzy odcinka (1)

DrWitt pre-roll

"partnerem tytularnym RACE PACE podcasty o bieganiu jest DrWitt"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Tergat"

Paul Tergat i Haile Gebrselassie.

Gdy więc w Australii wybijała godzina prawdy dla Haile Gebrselassiego, dla Paula Tergata, no wielu Polaków tutaj u nas nalewało sobie właśnie drugą kawę, a ci szczęśliwi, którzy cieszyli się jeszcze wtedy późnym urlopem, dopiero pewnie wstawali z łóżka.

Dzieciństwo Tergata szeroko opisuje jego przyjaciel i biograf Jörg Wirth.

Ale pokonywać, a nie przebiegać powinienem tutaj dodać, bo inaczej niż w przypadku właśnie wielu podobnych historii, które pewnie znacie, Tergat nie biegał jako dziecko i nie był po prostu takim entuzjastą biegania.

W wielu względach podobne, ale jednak nieco inne niż to Paula Tergata.

Gdyby nie ludzie, na których oni trafili, o ile nazwisko Yosa Hermesa zna wielu, o tyle mało kto wie, że gdyby nie jeden z dziennikarzy sportowych, to Paul Tergat skończyłby biegać prawie tak szybko, jak zaczął.

Tergat nie miał na koncie jeszcze poważnych sukcesów, a w samych zawodach, które dla niego skończyły się dramatem, Kenijczycy zdobyli i złoto, i srebro indywidualnie.

Zresztą i Wirs i Rosa stali mu się tak bliscy, że byli jedynymi białymi ludźmi na pogrzebie ojca Tergata.

Tergat w lipcowych krajowych kwalifikacjach olimpijskich wystąpił jedynie na 5000 metrów.

W Brukseli Tergat wystąpił na 10 tysięcy metrów i wygrał z rewelacyjnym wtedy czasem 27 minut 3 sekund 87 setnych.

Jego wynik oraz sformułowana po nim prośba spowodowały, że 1 września media obiegła właśnie sensacyjna informacja, że sekretarz kenijskiego komitetu olimpijskiego ogłosił, że trenerzy kadry podjęli decyzję, że Tergat pobiegnie na 10 tysięcy metrów.

Po wspaniałym występie Tergata w Brukseli jesteśmy przekonani, że jest on jedynym zawodnikiem, który może rzucić wyzwanie Etiopczykowi Haile Gebrselassie na tym dystansie.

Co musiałby czuć Tergat, gdyby go wtedy zobaczył?

Tam królował Tergat.

Od 1995 roku Tergat co roku wygrywał przełajowe Mistrzostwa Świata, triumfując łącznie 5 razy z rzędu, a Haile w latach 1995, 1997, 1999 zgarniał złoto na bieżni na 10 tysięcy metrów.

Gdyby ktoś miał próbować to zrobić, to zdecydowanie postawiłbym na Tergata, bo to

Tymczasem w świetle tego, co napisał Jim Tennyson mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że jeśli kiedyś Tergat miał pokonać Gebrselassie na dużych zawodach, to właśnie na amerykańskiej ziemi, a nie tej australijskiej.

W stawce był też właśnie oczywiście Tergat.

No oczywistych miał to być albo Tergat, dwukrotny mistrz wówczas w przełajach, albo Gebrselassie, czyli

Takiej doczekał się też Tergat, który Monique poślubił już w 1994 roku po wieloletniej znajomości i wspólnym dorastaniu.

Tergat, który wraz z największymi rywalami dotarł właśnie na siódmy kilometr zmagań, aż tak ambitnych politycznych planów nie miał.

O ile trudno uznać, czy Tergat mówił prawdę o znaczeniu rekordów świata, o tyle wiem jedno, na australijskiej bieżni chciał zdecydowanie wygrać i zrobił wszystko, by tego dokonać.

Nie spodziewałem się, że Tergat zaatakuje właśnie w tym momencie.

Tergat twierdził natomiast, że rozważał finisz nieco wcześniej.

Paul Tergat po raz kolejny musiał przełknąć goryszcz porażki o ułamek sekundy, ale nigdy nie dał się złamać.