Mentionsy

Quadrotes - Opowieści Grozy
Quadrotes - Opowieści Grozy
18.02.2024 15:23

Znalazłem Dziennik w Opuszczonym Szpitalu Psychiatrycznym. Mówił o Czymś Przerażającym - Reddit PL

Jestem pracownikiem firmy sprzątającej. To co znalazłem podczas pewnej roboty sprawiło, że do dziś mam ciarki, gdy o tym opowiadam...

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 58 wyników dla "A."

To oznacza, że niektóre rzeczy mogą być błędnie zapisane, a część gramatyczna może nie być idealna.

Pielęgniarka z oddziału ratunkowego mnie okłamała.

Co 15 minut przeprowadzają kontrolę pacjenta.

Co 15 minut, jeśli drzwi do pokoju są zamknięte, ktoś puka.

Jedzenie też wciąż się pojawia.

Już prawie nie ma światła.

Dzień, trzy znaki zapytania.

Niektóre okna mają pęknięcia.

Chyba.

Od dawna nie widziałem naturalnego światła.

Światła.

Okna.

W miejscu jej ciała nie ma nawet wybrzuszenia.

Po prostu zniknęła.

Cóż, znalazłem swój dziennik w pokoju Geralda.

Wciąż słyszę jak pielęgniarz porusza się po pokoju Geralda.

Niczym pełzająca mara prześlizgnęła się po suficie i po prostu tam pozostała.

Użyliśmy stołu, aby zasłonić okno i zapobiec przedostawaniu się dymu do środka.

Nawet gdy wszyscy ciągnęliśmy, nie mogliśmy zmusić jej do ustąpienia.

Teraz trzymamy się od tego z daleka.

Pozostaje na suficie, porusza się, ale nigdy nie spada.

Do widzenia.

Podtem znajdowała się notatka.

Dziennik ten został odnaleziony w pokoju A. Należał do pacjenta psychiatrycznego, który wyskoczył ze swojego okna.

Nie wiem, kto to zrobił, ale to nie byłem ja.

Teraz jestem tylko ja.

Nawet nie weszliśmy ze szpitala.

Cała następna strona jest w całości nabazgrana.

Chyba czemuś nie spodobało się to, co miałem do powiedzenia.

Naprawdę nie pamiętam większości wczorajszego dnia.

Dobra wiadomość jest taka, że jedzenie wciąż się pojawia.

Nawet teraz, kiedy tu siedzę i piszę te słowa, nie mam zamkniętego okna.

Po prostu cisza.

Połowa świateł albo słabo migotała, albo po prostu zgasła.

To właśnie na jednym z takich skrzyżowań zauważyliśmy co nas otacza.

Wyglądały dokładnie tak jak u naszego pielęgniarza.

W ciemnych przestrzeniach szczególnie ciasnego korytarza Richard stracił równowagę i nadepnął na stos mięsa.

Najwyraźniej hałas również je uruchamia.

Przechodząc przez kolejne korytarze i pokoje nie byliśmy pewni czy nam się uda.

Rozciągnięty od podłogi do sufitu, od ściany do ściany, nie było przejścia.

Zniknęła zanim w ogóle sobie to uświadomiła.

Biedna dziewczyna.

Raya spotkał najgorszy los ze wszystkich, może z wyjątkiem Gerarda.

Wszystkie cztery palce zostały odcięte odśród ręcza.

Po ramieniu, Ray został rzucony na blat, a reszta jego ciała została pocięta.

Wtedy kucharze zajmowali się resztą reja.

Albert miał po prostu pecha.

Upadłem na podłogę, w końcu czując pozory bezpieczeństwa.

Teraz to niewiele więcej niż dosłownie skóra i kości, ale wciąż się porusza.

Woda jest nadal zimna.

Dym wciąż za mną podąża.

Wy dobrze ja.

W pojedynczych pokojach, jak sądzę, które autor nazwał pokojami cichymi, znajdowało się jedno łóżko z pasami do wiązania.

W kilku pokojach pościel była mocno czymś poplamiona.

Może nawet zrobię to teraz, bo nie wiem ile czasu zajmie nam dokończenie sprzątania tego szpitala.

Magiczna Basia.

Azza.

Do usłyszenia.