Mentionsy

Pytanie Tygodnia
Pytanie Tygodnia
09.12.2025 09:19

Kto szponci przy kryptowalutach i ustawie kagańcowej? | Opolska, Piekarski, Cichy

Karolina Opolska co tydzień podsumowuje najważniejsze polityczne wydarzenia z Polski i świata. Wśród zaproszonych gości najbardziej opiniotwórczy dziennikarze sceny.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 40 wyników dla "PiS"

I to swoje weto uzasadniał między innymi tym, że przez to, że nowe przepisy miałyby dać rządowi możliwość szybkiego blokowania stron podmiotów właśnie z branży kryptowalut, to byłoby zagrożenie dla wolności obywatelskich.

Są kluczowe, bo one pokazują, że tutaj chodzi o politykę kto kogo, a nie o te zapisy.

Tu chodziło o to, żeby poprzeć Karola Nawrockiego, bo to Karol Nawrocki musi zwyciężyć z tym, w cudzysłowie, znienawidzonym przez PiS rządem i Donaldem Tuskiem.

Jest, niektórzy mówią, bardziej konfederacki niż PiS-owski ostatnio.

No nie można było podnieść ręki, w ogóle nie można w środowisku PiSu podnieść ręki na razie, póki co, na prezydenta Nawrockiego.

Politycy PiSu teraz zawsze, za każdym razem krzyczą, że chodzi o gotówkę ukrytą w stole, w nodze od stołu.

Mirek, ale to jest uśmiech do Konfederacji ze strony prezydenta Karola Nawrockiego, którego to uśmiechu PiS nie może teraz w żaden sposób

Ja myślę, że tutaj jest jeszcze jeden problem, o którym nie powiedzieliśmy, bo te przepisy, które miały wejść w życie, one miały się dostosować do przepisów unijnych.

Oczywiście, że są rozdmuchane, ale też, że jak wprowadzimy te przepisy, to te giełdy kryptowalut pouciekają gdzieś za granicę.

Tylko one pouciekają za granicę, jak nie będzie tych przepisów.

Wtedy też argumentem używanym przez polityków prawa i sprawiedliwości, między innymi jednego bardzo znanego senatora PiSu, który był mocno związany ze skokami, było to, że to jest swoboda, że właśnie spółdzielczość to jest pewna swoboda.

Nie powie, że a dobra, no to teraz to ją podpisze, tak?

mniejsze opłaty dla tych instytucji odprowadzanych, pewne porozluźnienie zapisów, ale co do meritum ta ustawa będzie bardzo podobna.

Do wyborów parlamentarnych, bo to jest gra na obalenie tego rządu i na powrót do władzy PiSu i Jarosława Kaczyńskiego.

Chociaż tak jak mówiliśmy, politycy PiSu podkreślają, że jakieś regulacje są potrzebne.

Tak jak powiedziałem na początku, pamiętajcie, że Karol Nawrocki uchodzi już po trosze za bardziej konfederatę niż kandydata PiSu.

No bo skoro mówimy o prezydencie, wetach, podpisach i o tym, czy bliżej mu do Konfederacji, czy do Prawa i Sprawiedliwości, to krótko chciałam z wami porozmawiać o tym, co się wydarzyło przy okazji

Pewne przepisy tej ustawy są dobre, ale niemożliwe do realizacji.

Natomiast to jest ten argument, którego używają politycy PiSu, używają politycy Konfederacji, czyli że teraz doprowadziliśmy sytuację do absurdu i teraz pies będzie miał więcej miejsca, niż jest czasem w kawalerkach w Warszawie.

Bo na razie wydaje mi się, że wszystkie te ustawy, które właściwie musi czy powinien podpisać, bo nie ma z tego ani żadnego jakiegoś politycznego ruchu,

To je podpisuje.

Tym bardziej, że byłem przekonany, że tą ustawę prezydent podpisze, a zawetuje ustawę futerkową.

Dobrze, to jeszcze zanim przejdziemy do tych futerek, właściwie futer i zwierząt futerkowych, bo ja też jeszcze te kilkanaście dni temu byłam przekonana, że będzie odwrotnie, czyli będzie podpisana ustawa łańcuchowa zawetowana futrzarska, to o tym wecie.

W sprawie łańcuchów, bo futra podpisał.

No ale tak jak słyszeliśmy przed chwilą prezesa Kaczyńskiego, czasem głosuje się za pewnymi rozwiązaniami, bo lepszych nie ma, więc teraz PiS będzie musiał wykonać taką sporą, powiedziałabym, gimnastykę.

Bo skoro Jarosław Kaczyński musi zmienić swoje postrzeganie świata, to jak głosował pod wpływem weta prezydenta, to oznacza, że narrację polityczną w PiS-ie narzuca Karol Nawrocki i Pałac Prezydencki, a nie Nowogrodzka i nie Jarosław Kaczyński.

Bo przypomnę, że prezydent chociażby w piątek, o ile pamiętam, w piątek podpisał ustawę o funduszu medycznym.

Właściwie od razu te ustawy znikały i nikt więcej nad nimi nie pracował, więc w ogóle odzwyczailiśmy się od tego, że może dojść do takiej próby, bo zawsze było takie... Rzadko nie było podpisów, więc...

A ciebie Mirku zaskoczyło to, że prezydent podpisał tą ustawę dotyczącą zakazu hodowli zwierząt na futra?

Gdybym miał obstawiać przed podpisaniem prezydenta albo odrzuceniem, to obstawiałbym, tak jak już powiedzieliście, że prezydent zawetuje raczej tę ustawę, a ustawę łańcuchową podpisze.

Czy i wbrew komu, ale jeśli podpisał tą ustawę futerkową, no to być może miał jakieś argumenty za tym, że albo przemawiały za tym jakieś dane liczbowe pokazujące, że lepiej będzie to podpisać.

To była ustawa, którą zresztą przygotował PiS z Konfederacją.

Szymona Hołowni ma mało czasu na zebranie podpisów, bo o ile...

Rozmawiałem z nim ostatnio, mówił, że jeszcze chyba formalnie się nie zgłosił, ale podpisy zebrane w partii już ma.

Jestem sobie w stanie wyobrazić, że Grzegorz Braun będzie może nie tyle rozgrywającym, co będzie języczkiem uwagi i to jest poważny problem kolejny obok Konfederacji Mencena i Bosaka, Jarosława Kaczyńskiego, bo przez to właśnie Kaczyński i PiS muszą się radykalizować, jeśli chcą przejąć tych, którzy poszli za Grzegorzem Braunem.

Dlatego Mateusz Morawiecki walczy heroicznie, powiem szczerze, o swoją pozycję w PiS-ie, ale jednak stery obok Jarosława Kaczyńskiego chwytają Czarnek, Sasin, Jaki, Bocheński.

To ci wyborcy, którzy odpływają z Prawa i Sprawiedliwości raczej nie trafiają do Konfederacji, bo Konfederacja ma w miarę stałe poparcie, około 14%, tylko do Grzegorza Brauna, bo to pokoleniowo jest bardziej ten wyborca, Konfederacja ma tych młodszych wyborców, więc ta pokusa, na przykład, i teraz do Ciebie, Siemirku, zwracam, koalicji PiS plus, partia Grzegorza Brauna bez Konfederacji może się okazać silna.

Żeby zrobić koalicję pomiędzy PiS-em i Konfederacją, to to Prawo i Sprawiedliwość zrobi, a jeśli za cenę tego, że będą, czy mogliby rządzić, będzie trzeba coś tam oddać Grzegorzowi Braunowi, to to tak samo politycy zrobią.

rozliczeń, że mam wrażenie, że politycy PiSu zrobią wszystko, dosłownie wszystko, żeby wrócić do władzy.

Bo jeśli wyborca stanie nad urną wyborczą i będzie miał do wyboru albo rzeczywiście 40-50% PiSu, albo 5-7-8% Konfederacji, to może się zastanowi.