Mentionsy

Pytanie Tygodnia
Pytanie Tygodnia
17.11.2025 09:48

Do dziewięciu razy sztuka. Ziobro przed komisją | Opolska, Pawlicka, Sekielski

Karolina Opolska co tydzień podsumowuje najważniejsze polityczne wydarzenia z Polski i świata. Wśród zaproszonych gości najbardziej opiniotwórczy dziennikarze sceny.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 32 wyników dla "PiS"

Takie upokarzanie, które jest wpisane, można powiedzieć, w wasze DNA.

Mniejsza z tym, Bogdan Święczkowski do Komendanta Głównego Policji napisał tak, że ewentualne zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie Zbigniewa Ziobry na posiedzenie tzw.

Zanim napisał to, co napisał, to czytałaś odnośnie policji, to przecież próbował wymusić na sędzi, która wydała tę decyzję o doprowadzeniu Zbigniewa Ziobro, aby również nie mogła tej decyzji, zakwestionować właściwie tę decyzję.

Jest przecież jasne, że prokuratura jest pełna oportunistów, którym zapisu żyło się dobrze.

Ponieważ jest grono bardzo duże prokuratorów, którzy w czasie rządów PiSu walczyli o praworządność, nie zgadzali się, ponosili bardzo wysoką cenę, byli delegowani do odległych placówek.

Więc czyszczenie prokuratury z tak zwanych złogów Ziobry, czyli ludzi, których tam wrzucił Zbigniew Ziobro nawet na ostatniej prostej i betonując system prokuratury krajowej, chciał ją przejąć nawet na wypadek, gdyby PiS przegrało wybory, co się stało.

Dzisiaj Janusz Kowalski, wspomniany już przeze mnie, oczywiście to miała sympatia do pana posła Kowalskiego, oświadczył, że jak PiS wróci do władzy w 2027 roku, to miesiąc potrwa przywracanie sprawiedliwości i praworządności według Prawa i Sprawiedliwości.

Czymś żenującym wprost było to, co zrobił Marcin Romanowski, publikując w mediach społecznościowych swoje zdjęcie nad jednym z dań węgierskich, pisząc, że jeszcze tego nie spróbował, a już pora, bo za chwilę będzie trzeba wracać do Polski i rozliczać Tuska i jego ekipę i sadzać właśnie na ławie oskarżonych.

To się jakoś wpisuje w tę naszą wojenkę, która trwa nieustannie na naszych najwyższych szczeblach klasy politycznej.

Panie pośle, proszę nie lamentować, tylko poprosić PiS, żeby Pana oddelegował do Komisji Śledczej.

Ja mam wrażenie, że to dzisiejsze przesłuchanie niewiele wnosi i Zbigniew Ziobro, który powiedzmy na tym ostatniej takiej konfrontacji, gdzie tam przywieźli go w końcu policjanci, ale komisja już skończyła obrady, można było się zastanawiać, czy czegoś nie zyskał, bo tam wtedy jeszcze PiS dał taką narrację, że oto komisja uciekła przed Zbigniewem Ziobrą, chociaż sama zażądała jego doprowadzenia.

Co użyliśmy, aby kogoś zatrzymać, aby pozyskać dane dotyczące przestępstwa, a na ile musimy korzystać z narzędzia, którym, ja przypomnę, tam można wpisywać, zmieniać, wymazywać, wgrywać rzeczy, no można robić wszystko.

Prokuratorów usytuowanych tam przez Zbigniewa Ziobrę i zabetonowanych w ramach przepisów prawa.

Owszem, tak, to będzie jeden z powodów i to będzie jeden z punktów rozliczenia PiSu.

Poseł Ćwik mi tłumaczył, że chodzi o to, że gdyby odrzucony taki projekt został w pierwszym czytaniu, to prezydent byłby mniej skory do tego, żeby potem podpisać projekt koalicji.

A czy wygląda mi Karol Nawrocki na kogoś, kto w ogóle już czeka na ustawy, który będzie mógł podpisywać?

Ale podoba mi się to, że koalicja co prawda nie udało się z edukacją zdrowotną, bo tam z tego co słyszałem, zobaczymy, czekamy wszyscy na oficjalne informacje, ale z tego co słyszałem to grubo ponad połowa uczniów wypisało się z edukacji zdrowotnej.

Znaczy nie uczniów, tylko rodzice ich wypisali.

Że Donald Tusk, Kaczyński i PiS to samo.

Ale ta partia, o której ty mówisz, to nie jest partia, która chciałaby chyba kraju z ustawami pisanymi przez Ordo Iuris.

A ta dotycząca lekcji religii była napisana przez Ordo Iuris.

Ale mam wrażenie, że sposób w jaki została zakomunikowana i wprowadzona do polskich szkół był fatalny i dlatego zaraz jak poznamy oficjalne dane dotyczące tego, ile dzieci zostało z tego przedmiotu wypisanych, to to będą porażające dane.

Ja nawet słyszałem, że może być 80% wypisanych dzieci.

Karol Nawrocki już zapowiedział w ubiegłym tygodniu, że wypisuje syna z zajęć edukacji zdrowotnej, powołując się właśnie na ideologiczne przesłanki, które tam się mają znajdować.

Tak, ale jeżeli ludzie wypisują, bo to jest na pierwszej lub na ostatniej lekcji, dzieci nie chcą mieć dodatkowego...

Właśnie dodać rzeczywiście, że będzie grupa rodziców, które wypisze dzieci dlatego, że zostaną przekonani przez proboszcza, prawicową telewizję czy polityka, ale będzie grupa rodziców, którzy wypiszą dlatego, że na przykład, a są takie przypadki, są dwa okienka po zakończeniu lekcji do edukacji zdrowotnej.

Tak, bo znaczna część tutaj rodziców wypisuje ze względu na to, że po prostu to jest dodatkowa lekcja, nie jest obowiązkowa.

Pani Renata pisze, to porażka rodziców, którzy wypisali.

I gwarantuje ci, że blisko połowa by się wypisała.

O tym zresztą mówiła Barbara Nowacka, pytana o to także w studiu TVP Info i mówiła, że no przecież gdyby tak było, że matematyka byłaby nieobowiązkowa i na ostatniej lekcji, to byliby rodzice, którzy by wypisywali.

I byliby rodzice, którzy by wypisywali, ale zdajemy sobie z tego sprawę jako państwo, że jest to bardzo potrzebny przedmiot, więc jest obowiązkowy, dlatego ten może należałoby również tak wprowadzić.

Z perspektywy czasu, jak państwo oceniacie delikatne obchodzenie się ministra Bodnara z PiS-owcami i zastawionymi przez nich zasiekami prawnymi?