Mentionsy

Punkty Zapalne
Punkty Zapalne
13.08.2025 14:49

PIOTR ZYCHOWICZ: POWSTANIE WARSZAWSKIE. DRAMATYCZNA DECYZJA I KATASTROFA | PUNKTY ZAPALNE 16#

馃敶 Piotr Zychowicz o dramatycznej decyzji zwi膮zanej z Powstaniem Warszawskim. W programie Punkty Zapalne Wojciecha Mulika - historyk i publicysta Piotr Zychowicz z "Historii Realnej" ocenia sens wybuchu Powstania Warszawskiego, wspomina krytycznie jego oficer贸w, lecz tak偶e m贸wi o Wo艂yniu i bezradno艣ci Armii Krajowej, kt贸ra zlekcewa偶y艂a ataki Ukrai艅c贸w na Polakach.

Szukaj w tre艣ci odcinka

Znaleziono 108 wynik贸w dla "AK"

To znaczy, 偶e w艂a艣ciwie trzeba si臋 pakowa膰 i ucieka膰, prawda?

Wci膮偶 jednak ponad po艂owa z Was nie subskrybuje naszego kana艂u.

Razem mo偶emy to zmieni膰, a im wi臋cej subskrypcji, tym wi臋cej jako艣ciowych materia艂贸w.

Zach臋camy Was tak偶e do wspierania naszego kana艂u na patronite.pl.

Za ka偶d膮 form臋 wsparcia mamy dla Was przygotowane unikatowe bonusy, a tak偶e niespodzianki.

Dzie艅 dobry, Wojciech Mulik, witam Pa艅stwa w programie Punkty Zapalne, a moim i Pa艅stwa go艣ciem jest dzisiaj Piotr Zychowicz, historyk, autor wielu ksi膮偶ek takich jak Ob艂臋d 44, autor kana艂u Historia Realna.

A to jest ksi膮偶ka, o kt贸rej pan wspomnia艂, Ob艂臋d 44, w艂a艣nie dotycz膮ca fatalnego b艂臋du, jakim by艂o wywo艂anie Powstania Warszawskiego.

Czy z dzisiejszej perspektywy okre艣li艂by pan decyzj臋 o tym, aby to Powstanie Warszawskie wybuch艂o jako prezent dla Stalina?

No oczywi艣cie, 偶e tak.

Jest taka s艂ynna scena, jak dw贸ch komunist贸w, kt贸rzy ju偶 przebieraj膮 nogami do tego, 偶eby przej膮膰 w艂adz臋 w Polsce, siedzi po praskiej stronie Wis艂y, patrz膮 na p艂on膮c膮 Warszaw臋, na dopalaj膮ce si臋 ruiny Warszawy w艂a艣ciwie, bo ju偶 powstanie dogorywa, jest koniec tej agonii, no i pij膮 w贸dk臋 i rechocz膮.

No i z czego oni tak si臋 艣mieli, mo偶na si臋 zapyta膰.

Kiedy艣 Hans Frank, generalny gubernator, powiedzia艂, 偶e trzy czwarte problem贸w, jakie Niemcy maj膮 z Polakami, to jest Warszawa.

No i to wszystko zosta艂o zniszczone, zrujnowane, utopione we krwi najlepszych Polak贸w i dzie艂o sowietyzacji Polski po wojnie by艂o znacznie 艂atwiejsze.

Tak偶e na podstawowe pytanie, kto skorzysta艂 na Powstaniu Warszawskim?

Jak dzi艣 z perspektywy tych lat ocenia pan moralny dylemat dow贸dztwa AK?

Po pierwsze, nie mieszajmy polityki i wojska z moralno艣ci膮, bo jak zaczniemy to robi膰, to ju偶 b臋dziemy skazani na wieczne pasmo kl臋sk i katastrof, kiedy to jest pierwsza sprawa.

A trzecia sprawa, prosz臋 pami臋ta膰, 偶e Powstanie Warszawskie, wbrew jego dzisiejszym apologetom, nie by艂o jakim艣 spontanicznym zrywem ludowym w stylu, nie wiem,

I nie ma mojej zgody na to, 偶eby艣my traktowali zawodowych oficer贸w, kt贸rzy zabrali si臋 w tym przypadku za polityk臋, jako jakich艣 ludzi wy艂膮czonych w og贸le z jakich艣 normalnych, racjonalnych kryteri贸w.

呕o艂nierze, zawodowi 偶o艂nierze, bo m贸wimy o grupie genera艂贸w i oficer贸w Wojska Polskiego, podj臋li akcj臋, kt贸ra by艂a z g贸ry skazana na katastrof臋 i kl臋sk臋.

I czego艣 takiego 偶o艂nierz nie mo偶e po prostu zrobi膰.

Szczeg贸lnie w sytuacji, kiedy ta akcja jest podejmowana na terenie zurbanizowanym du偶ego miasta, gdzie nara偶a si臋 w tym przypadku na niebezpiecze艅stwo 艣miertelne milion ludzi.

Czy te informacje historyczne, kt贸re posiadamy do tej pory o decyzji dotycz膮cej wybuchu powstania 艣wiadcz膮 ju偶 teraz o tym, 偶e nie by艂o wcale w艣r贸d dowodz膮cych 偶adnego przekonania, 偶e zako艅czy si臋 to powodzeniem i zdecydowali si臋 oni po prostu wybra膰 bohatersk膮 艣mier膰 wraz z miastem?

Powinni, je偶eli nie widzieli wyj艣cia z sytuacji, pope艂ni膰 harakiri.

Tak jak oficerowie japo艅scy.

Burko Morowski, Pe艂czy艅ski akurat zosta艂 ranny przez przypadek, ale Burko Morowski, Pe艂czy艅ski, Chru艣ciel, Rzepecki, Okulicki, wszyscy prze偶yli Powstanie Warszawskie.

Podkre艣lam jeszcze raz, to by艂a akcja wojskowa.

Jakby Powstanie Warszawskie nale偶y analizowa膰 na dw贸ch p艂aszczyznach.

I te dzieciaki nieprzeszkolone, kompletnie zielone w fachu 偶o艂nierskim, z go艂ymi r臋kami de facto, zosta艂y rzucone

Byli uzbrojeni po z臋by i po prostu zmasakrowali t膮 艁ozierz.

Nie by艂o 偶adnych szans racjonalnych na to, 偶eby ta akcja militarna w Warszawie odnios艂a sukces, o czym ostrzegali oficerowie, kt贸rzy mieli 艂eb na karku i byli przytomni.

Muzyczka, bokszczanin, oni pisali memoria艂y, sprzeciwiali si臋 tej akcji.

Przytocz臋 s艂owa bokszczanina, kt贸ry 艂apa艂 si臋 za g艂ow臋, kiedy dowiedzia艂 si臋, 偶e ta grupa oficer贸w chce pchn膮膰 tych harcerzy de facto do walki przeciwko esesmanom i powiedzia艂 tak.

Je偶eli rozpoczniemy walk臋 w Warszawie przy tej dysproporcji si艂, jaka jest mi臋dzy nami a Niemcami, Niemcy zaczn膮 nas masakrowa膰.

I b臋d膮 nas masakrowa膰 dzielnica po dzielnicy, ulica po ulicy, dom po domu, mieszkanie po mieszkaniu, cz艂owiek po cz艂owieku.

A Sowieci, na kt贸rych tak panowie czekacie, b臋d膮 z drugiej strony Wis艂y z satysfakcj膮 obserwowa膰 nasz膮 agoni臋, bo ona b臋dzie w ich interesie.

Oczywi艣cie tak si臋 sta艂o.

Tylko ze skutk贸w ich dzia艂a艅, tak jak ka偶dego doros艂ego cz艂owieka, kt贸ry ponosi odpowiedzialno艣膰 za to, co zrobi.

I tak dalej, i tak dalej.

No i jeszcze dwa s艂owa, przepraszam, 偶e tak si臋 zagada艂em, o stronie politycznej tego przedsi臋wzi臋cia.

Im chodzi艂o o to i jakby s膮 dwa rodzaje tych wypowiedzi.

Plan by艂 mniej wi臋cej taki, upraszczaj膮c, 偶e oni opanuj膮 Warszaw臋,

Przy pomocy tych dzieci, kt贸re mia艂y p贸j艣膰 z butelkami, czy te偶 inaczej, kto tam mia艂 butelk臋 z benzyn膮, z go艂ymi r臋kami na tygrysy, a nast臋pnie po odniesieniu tego fantastycznego zwyci臋stwa nad armi膮 niemieck膮, jak si臋 wyrazi艂 genera艂 Okulicki, mieli wita膰 Sowiet贸w jako hospodary.

I na tym ta Armia Krajowa, te dzieci mia艂y sk艂oni膰 Stalina do jakiego艣 kompromisu, tak 偶eby ci oficerowie Armii Krajowej, no nie wiem, podzielili si臋 w艂adz膮 po wojnie w tej Polsce z bolszewikami.

Trudno do prawdy zrozumie膰, jakie by艂y ich plany.

To by艂y jakie艣 bajania.

Kiedy艣 pami臋tam, 偶e wyst臋powa艂em w telewizji z jakim艣 politykiem, kt贸ry powiedzia艂, 偶e Powstanie Warszawskie by艂o walk膮 o niepodleg艂o艣膰 Polski.

Jak膮 pr贸b膮?

Polska by艂a oddana przez nawet nie tyle swoich sojusznik贸w, no po prostu takie by艂y fakty.

Oszukano tych m艂odych ludzi, kt贸rych pchni臋to do walki, a tak jak powiedzia艂em g艂贸wni sprawcy tej katastrofy narodowej potem sobie tam powyje偶d偶ali na zach贸d, tak jak Burko Morowski by艂 chyba tapicerem z tego co pami臋tam i zmar艂 na zawa艂 serca podczas polowania na kr贸liki w Anglii.

Powiedzia艂 pan o tych powodach, z jakich wybuch艂o Powstanie Warszawskie, jakie te偶 by艂o prze艣wiadczenie o tym, 偶e przywitamy Rosjan jako gospodarza, ale jak to jest mo偶liwe, 偶e kierownictwo AK podj臋艂o tak膮 decyzj臋, pomimo skutk贸w i tego, 偶e ju偶 wiedzieli, w jaki spos贸b zako艅czy艂a si臋 akcja burza?

Poj膮膰 w og贸le, jak mo偶na by艂o podj膮膰 takakcj臋 i 偶ywi膰 takie iluzje polityczne, bo przecie偶 to by艂y kompletne iluzje, po tym w艂a艣nie, co si臋 sta艂o na wschodzie.

I przypomn臋 widzom, co to by艂a akcja burza.

Ot贸偶 akcja burza by艂a najwi臋kszym szale艅stwem, a Powstanie Warszawskie tak na marginesie by艂o jej zwie艅czeniem oczywi艣cie.

Chodzi艂o o to, 偶e jak Sowieci, to by艂o tak zwane powstanie strefowe, czyli jak Sowieci b臋d膮 wkraczali do Polski i zdobywali kolejny teren id膮c ze wschodu na zach贸d, to kolejne okr臋gi Armii Krajowej, i teraz trzymajcie si臋 Pa艅stwo, b臋d膮 si臋 ujawnia艂y przed wkraczaj膮cymi Sowietami.

Oficer mia艂 tam przyj艣膰, powiedzie膰 dzie艅 dobry, taki major i taki i taki, witam na terenie Polski, b臋dziemy wam pomaga膰.

Ustawiczne ataki na Polsk臋 na wszystkich mo偶liwych polach.

No wi臋kszy absurd jest niemo偶liwy i rzeczywi艣cie biedne nasze dzieciaki na Wile艅szczy藕nie na przyk艂ad zosta艂y rzucone do kompletnie zwariowanej operacji Ostra Brama, kt贸ra polega艂a na tym, 偶e Polacy mieli razem z Sowietami zdoby膰 Wilno.

Rozs膮dni oficerowie AK nie wzi臋li udzia艂u w tym absurdzie, tylko po prostu odeszli dalej na zach贸d, poniewa偶 wiedzieli czego si臋 mo偶na spodziewa膰 po bolszewikach i m贸wili oni nas wykorzystaj膮, a potem rozbroj膮.

I tak si臋 oczywi艣cie sta艂o.

Wo艂y艅ska AK zosta艂a, Dywizja Armii Krajowej zosta艂a po wykrwawieniu si臋 w bezsensownych walkach z przegrywaj膮cymi Niemcami rozbrojona i rozbita przez Sowiet贸w.

Sowieci wsz臋dzie aresztowali oficer贸w AK, kt贸rych uwa偶ali za konkurent贸w do w艂adzy w podbitej Polsce i wsz臋dzie pacyfikowali nasze wojsko.

W komendzie g艂贸wnej AK wiedziano, 偶e Sowieci znowu wchodz膮 tu jako wr贸g.

I mimo to podj臋to tak zwariowan膮 akcj臋, zar贸wno politycznie, jak i wojskowo.

Dodam jeszcze jeden z najbardziej wstrz膮saj膮cych rzeczy, czy te偶 wymiany zdania, jaka si臋 odby艂a w Komendzie G艂贸wnej AK.

Mamy po prostu garstk臋 dzieciak贸w i oni nie maj膮 broni.

Na co genera艂 Pe艂czy艅ski powiedzia艂 tak.

Czy pa艅stwo sobie, zwracam si臋 teraz do widz贸w, wyobra偶acie co艣 takiego?

Zawodowy oficer w XX wieku, kiedy przeciwnik dysponuje czo艂gami, ci臋偶kimi dzia艂ami, samolotami, m贸wi co艣 takiego?

To co, lud Warszawy mia艂, jak on to potem powiedzia艂, 偶e wojsko zdob臋dzie sobie bro艅 na przeciwniku?

No kurcz臋, to ju偶 wkraczamy tutaj w jak膮艣 tak膮 irracjonalno艣膰 tej grupy oficer贸w, 偶e dzisiaj po latach trudno nawet o tym spokojnie m贸wi膰, bo konsekwencje tego by艂y tragiczne.

To znaczy, mo偶e z takiego szczeg贸艂u rozpoczn臋 od og贸艂u.

Og贸lnie rzecz bior膮c, jak wiemy, mamy do czynienia z czym艣, co nazywa si臋 polityk膮 historyczn膮.

I jeste艣my poddawani ca艂y czas indoktrynacji takiej, powiedzia艂bym, ch贸ra patriotycznej, kt贸ra na przyk艂ad m贸wi nam, 偶e mieli艣my najlepsze pa艅stwo podziemne w ca艂ej Europie, prawda?

Bohaterowie, ch艂opcy nasi, Jastrz膮b, na pewno by艂 jaki艣 Jastrz膮b, B艂yskawica, te wszystkie takie szumne pseudonimy, jaka艣 du偶a ilo艣膰 broni, struktury podziemne.

I nagle przewraca pan stron臋 tego podr臋cznika i czyta pan, 偶e na Wo艂yniu w latach 44, a potem 43, a potem 44 w Galicji Wschodniej, jakie艣 lu藕ne bandy

Stopie艅, wie Pan, prosz臋 p贸j艣膰, i zwracam si臋 te偶 do widz贸w, kt贸rzy nie wierz膮 w to, prosz臋 p贸j艣膰 do archiwum akt nowych, prosz臋 popatrze膰 na dokumentacj臋 Polskiego Pa艅stwa Podziemnego, ale r贸wnie偶 warto zajrze膰 do, 偶e to jest zreszt膮 opublikowane w du偶ej mierze, do dokumentacji polskich komitet贸w opieku艅czych, kt贸re zajmowa艂y si臋 pomoc膮 tym pogorzelcom i ocala艂ym, jak podporne by艂o rozczarowanie Polsk膮.

Poprosz臋 pami臋ta膰, 偶e w du偶ej mierze ci ludzie tam pomordowani to byli osadnicy wojskowi i nie tylko, kt贸rych tam Polska jako bastion polsko艣ci w latach 30. umie艣ci艂a.

No jak to by艂o mo偶liwe i gdzie oni byli?

I teraz to po艂膮czenie mi臋dzy Akcj膮 Burza a Wo艂yniem.

Ot贸偶 okazuje si臋, 偶e totalnym priorytetem Armii Krajowej by艂a w艂a艣nie Akcja Burza.

I teraz zwr贸膰cie Pa艅stwo uwag臋, gdyby ludob贸jstwo wo艂y艅skie by艂o jakim艣 jedn膮 wielk膮 eksplozj膮 przemocy, 24 godziny i koniec, to jeszcze mo偶na by powiedzie膰, 偶e Armia Krajowa nie mia艂a czasu na reakcj臋, nie mo偶na si臋 by艂o tego spodziewa膰 i tak dalej.

Potem by艂a zbrodnia w Lipinach, gdzie s艂ynna historia Hermaszewskiego, kt贸ry jako dziecko prze偶y艂 tam zawini臋ty w jak膮艣 kurtk臋 i le偶a艂 ca艂膮 noc w 艣niegu na polu i go znale藕li nad ranem.

Potem w kwietniu by艂a Janowa Dolina, wreszcie 11 lipca Krwawa Niedziela, czyli apogeum mord贸w, atak na 99 miejscowo艣ci, no i potem kolejne, kolejne, kolejne mordy.

W 1944 roku to si臋 przelewa do Galicji Wschodniej i reakcja Armii Krajowej jest piekielnie sp贸藕niona.

Pierwszy rozkaz o stworzeniu oddzia艂贸w partyzanckich, kt贸re by mia艂y chroni膰 polsk膮 ludno艣膰 na Wo艂yniu, to jest 21, nie mam w tej chwili dokumentu co by艂o, ale mniej wi臋cej co艣 takiego lipca, czyli 10 dni mniej wi臋cej po krwawej niedzieli.

No i teraz bardzo cz臋sto jest taka narracja w usprawiedliwia...

No i znowu s艂yszy pan co艣 takiego, a potem przewraca pan stron臋 naszego podrecznika.

Powstaje najsilniejsza partyzancka jednostka AK w dziejach, czyli 27.

Wo艂y艅ska Dywizja Piechoty AK.

Ludzie byli, na przyk艂ad w miastach, w kt贸rych nie by艂o przecie偶 ludob贸jstwa, prawda, w miastach wo艂y艅skich, to si臋 rozegra艂o na wsiach, i bro艅 jest, i kilka tysi臋cy ludzi idzie do lasu i zostaj膮 wykrwawieni, zmasakrowani, zniszczeni w bezsensownych walkach z Niemcami.

Si艂y UPA w terenie by艂y ca艂kiem silne, ale bez w膮tpienia reakcja AK by艂a bardzo, bardzo sp贸藕niona, bo mieli po prostu inne priorytety.

Wielu Polak贸w niestety patrzy na wsch贸d z tak膮 jak膮艣 pogard膮, prawda?

A nie snu膰 o jakich艣 oderwanych od rzeczywisto艣ci szalonych plan贸w, takich jak burza czy powstanie warszawskie.

Zar贸wno Wo艂y艅, jak i burza pokazuj膮, i szczeg贸lnie powstanie warszawskie, 偶e o 偶ycie cywili nie dbano.

Czy patrz膮c na te decyzje dotycz膮ce Wo艂ynia, akcji burza Powstania Warszawskiego, czy w takim razie ten kult w 艣rodowiskach patriotycznych Powstania Warszawskiego w takim wydaniu, w jakim widzimy go obecnie, powinien si臋 zako艅czy膰?

I czy patrz膮c na to, w jaki spos贸b politycy gloryfikuj膮 to powstanie, czy niepokoi si臋 pan o to, czy po prostu w dzisiejszych czasach ponownie politycy wojskowi zn贸w podj臋liby tak膮 sam膮 decyzj臋?

To, co jest dla mnie nie do zaakceptowania w tej obecnej formie kultywowania powstania, to jest to, 偶e ca艂e 艣wiat艂o rzuca si臋 na dzielnych ch艂opak贸w i dziewczyny z AK,

W sedno, to znaczy ja jestem te偶 wielkim zwolennikiem krakowskiej szko艂y historycznej, w og贸le pozytywizmu, realistycznego my艣lenia o polityce i jest taki s艂ynny cytat Szujskiego, jednego z g艂贸wnych przedstawicieli tej krakowskiej szko艂y historycznej, kt贸ry m贸wi tak, fa艂szywa historia jest matk膮 fa艂szywej polityki.

To tak jakby prezydent Izraela wyszed艂 w dzie艅 pami臋ci Holokaustu i powiedzia艂 warto by艂o.

Nie zwracaj膮 w og贸le uwagi na to, 偶e jako艣 S艂owacja, Czechy, W臋gry, Bu艂garia, Rumunia, pa艅stwa ba艂tyckie, Ukraina te偶 jako艣 odzyska艂y niepodleg艂o艣膰 w trakcie tej jesieni lud贸w na prze艂omie lat 80. i 90., a 偶adnych jatek w swoich stolicach sobie nie urz膮dzali, prawda?

I nie by艂o tego typu strasznych powsta艅, kt贸re sko艅czy艂y si臋 tak膮 wielk膮 tragedi膮.

Tak偶e to jest oburzaj膮ce, 偶e tego typu rzeczy si臋 opowiada.

No i teraz, je偶eli polski prezydent czy polscy politycy wyjd膮 10, 15, 20 razy w rocznic臋 powstania i b臋d膮 opowiadali takie androny, no to rzeczywi艣cie jak my mamy od nich wymaga膰 w podobnych okoliczno艣ciach, je偶eli 偶ycie narodu zawi艣nie na w艂osku, 偶eby oni podj臋li racjonaln膮 decyzj臋?

To znaczy, 偶e w艂a艣ciwie trzeba si臋 pakowa膰 i ucieka膰, prawda?

Oczywi艣cie przesadzam, ale dla mnie jako potomka ludzi, kt贸rzy byli w Warszawie w 1944 roku i przeszli przez to piek艂o, opowiada艂a mi moja babcia o tym, co si臋 dzia艂o na ulicy Chorzej.

Jak s艂ysz臋 polityk贸w, kt贸rzy m贸wi膮 takie rzeczy, to mi si臋 oczywi艣cie n贸偶 w kieszeni otwiera i boj臋 si臋 o przysz艂o艣膰 Rzeczypospolitej.

Pytano mnie, dlaczego ja napisa艂em ksi膮偶k臋 o b艂臋d 44 i dlaczego dawno zmar艂ych oficer贸w AK tutaj stawiam pod pr臋gierzem.

Po prostu do zak艂amywania historii w艂asnej ojczyzny, tylko do tego, 偶eby j膮 krytycznie analizowa膰.