Z puszczy zmiany klimatu widać bardziej. Adam Wajrak o tęsknocie za zimą
25 lat temu zimy były inne. Inny był też wiatr i wilgoć w puszczy. Adam Wajrak wspomina, że na początku XXI wieku w lesie nie dało się żyć bez kaloszy. A dziś? Nie ma takiej potrzeby, jest za sucho. A poza tym zaczęły znikać zimy - ich miejsce zastąpił trwający wiele miesięcy listopad z występującymi czasami "incydentami zimowymi". Dziennikarz i przyrodnik przekonuje, że choć indywidualne działania są ważne, zmian klimatu nie zatrzymamy sami - muszą to zrobić politycy systemowo. Tak jak powstrzymano rozrost dziury ozonowej - wystarczyła decyzja polityczna i rozwiązanie systemowe.W podcaście "Punkt zwrotny" Adam Wajrak przyznaje, że najbardziej boi się zmian pełzających - takich, które czasem trudno zauważyć, że się dzieją. Aż przychodzi tąpnięcie już nieodwracalne: łasica biała, której kolor futra miał pomagać zlewać się ze śniegiem, dziś wyróżnia się na tle lasu - bo nie ma już śniegu, w który mogłaby się wtopić. Albo gwałtowna zmiana polityczna, gdy bo po suszy czy powodzi ceny zmienią się szybko i radykalnie - jak wiele lat temu w Afganistanie.Zapraszamy do słuchania!
A moim gościem jest dzisiaj Adam Wajrak.
Nazywam się Adam Wajrak.
W tym momencie kończymy ten fragment rozmowy z Adamem Wajrakiem w podcaście Punkt zwrotny, który jest dostępny bezpłatnie.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
zapraszamy na Spotify. Wystarczy zasubskrybować podcast i tam jesteśmy.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zapraszamy na Spotify. Wystarczy zasubskrybować podcast i tam jesteśmy."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
25 lat temu zimy były inne. Inny był też wiatr i wilgoć w puszczy. Adam Wajrak wspomina, że na początku XXI wieku w lesie nie dało się żyć bez kaloszy. A dziś? Nie ma takiej potrzeby, jest za sucho. A poza tym zaczęły znikać zimy - ich miejsce zastąpił trwający wiele miesięcy listopad z występującymi czasami "incydentami zimowymi". Dziennikarz i przyrodnik przekonuje, że choć indywidualne działania są ważne, zmian klimatu nie zatrzymamy sami - muszą to zrobić politycy systemowo. Tak jak powstrzymano rozrost dziury ozonowej - wystarczyła decyzja polityczna i rozwiązanie systemowe.W podcaście "Punkt zwrotny" Adam Wajrak przyznaje, że najbardziej boi się zmian pełzających - takich, które czasem trudno zauważyć, że się dzieją. Aż przychodzi tąpnięcie już nieodwracalne: łasica biała, której kolor futra miał pomagać zlewać się ze śniegiem, dziś wyróżnia się na tle lasu - bo nie ma już śniegu, w który mogłaby się wtopić. Albo gwałtowna zmiana polityczna, gdy bo po suszy czy powodzi ceny zmienią się szybko i radykalnie - jak wiele lat temu w Afganistanie.Zapraszamy do słuchania!