Mentionsy
Paweł Sołtys (Pablopavo): "Kiedy znika trema, pora zmienić zawód"
Link ze zniżką na TOK FM Premium - https://audycje.tokfm.pl/premium/promo/punktzwrotnyyt
Całej rozmowy słuchaj w TOK FM - https://audycje.tokfm.pl/audycja/701,Punkt-zwrotny
Subskrybuj "Punkt zwrotny" w Spotify i oglądaj pełne odcinki podcastu w wersji video - https://creators.spotify.com/pod/profile/radio-tok-fm0/subscribe
Zagrał około dwóch tysięcy koncertów, wydał kilkanaście płyt, dwukrotnie był nominowany do NIKE. Studiował rusycystykę, ale dyplomu nigdy nie odebrał. Najważniejszym punktem odniesienia w twórczości Pawła Sołtysa – szerzej znanego jako Pablopavo – pozostaje jednak stolica.W najnowszym odcinku podcastu „Punkt zwrotny” opowiada o przeprowadzkach z jednej strony Wisły na drugą, o ulicznym kodeksie, ojcostwie, a także o małym-wielkim bohaterze swojej nowej książki, czyli warszawskim Grochowie. Przyznaje też, że zdarza mu się – wbrew romantycznym wyobrażeniom Karoliny Oponowicz – pisać w notatkach w telefonie, czasem o pierwszej w nocy w barze, gdy dopada go wena. A gdy książka jest skończona? „Lubię mieć dwa tygodnie idioty. Obejrzeć serial o lekarzach, pójść z kolegami na mecz” – mówi Sołtys.
Szukaj w treści odcinka
I ten, dopiero z czasem się zorientowałem, że ten Grochów ówczesny, bo on dzisiaj już może taki nie jest.
Grochów ma swoją legendę, czy legendy, ma swój sznyt zupełnie inny niż Stegienny.
Ale ten Grochów jakoś czułem, miałem też tam dużo starszych kolegów i koleżanek, więc też jakby to dosyć płynnie...
Weszło Grochów też był poza tym wszystkim, co powiedziałem, przez wiele lat, szczególnie w latach 90-tych, taką też miejscówką z dużą ilością alternatywnej kultury.
Natomiast to na zawsze już zostanie jakoś we mnie, ten Grochów.
Zresztą ten Grochów już trochę nieistniejący, bo w ostatnich 10 latach ta dzielnica się bardzo, bardzo zmieniła.
Tak sobie myślę, ale może to jest taka wiesz, naciągana obserwacja, że nie byłbyś tym Pawłem Sołtysem i tym Pablopavo z tymi tekstami, gdyby nie Grochów.
Ja myślę, że to były takie dwie rzeczy, to znaczy przeprowadzka na Grochów, a z drugiej strony tam wybuch popularności w pewnym momencie Wawa Muffin, czyli jeżdżenie po całej Polsce.
Bo ta końcówka lat dziewięćdziesiątych to był taki jeszcze bardzo mroczny Grochów.
Nie trzeba było jechać na Grochów, żeby tę przemoc znaleźć.
Też ja przyjechałam do Warszawy jakoś tak... Bardzo państwa przepraszam, bo to się teraz trochę też o mnie robi rozmowa, a wcale tego nie chciałam, bo dziś mój gość jest najważniejszy, ale jak ten Grochów, o tym Grochowie zaczynamy, to ja też ci opowiem, że przyjechałam do Warszawy na Kickiego, na studia.
I ja nie wiedziałam w ogóle Grochów wtedy.
Więc pisarki i pisarze jako ludzie w ogromnej mierze niezamożni być może wybierali też ten Grochów z takiego powodu, tak?
No więc Grochów to nie jest Praga.
Ostatnie odcinki
-
“Do zapachu śmierci można przywyknąć”. Zbigniew...
01.04.2026 17:00
-
Paulina Młynarska o rozstaniu z telewizją: "Moj...
25.03.2026 18:00
-
Adam Bodnar o wejściu do polityki: "Czułem, że ...
18.03.2026 18:00
-
Wszyscy chcieli być Magdą M. Joanna Brodzik o s...
11.03.2026 18:00
-
Paweł Sołtys (Pablopavo): "Kiedy znika trema, p...
04.03.2026 18:00
-
Eliza Kubarska o kulisach pracy z Dodą. "Polski...
25.02.2026 18:20
-
Czy doktorowi „wypada” nagrywać na TikToku? Ada...
18.02.2026 18:00
-
Lęk nie znika od czytania poradników”. Jak Marc...
11.02.2026 18:00
-
"UFO to najmniej ważne z moich odkryć". Robert ...
28.01.2026 18:00
-
Fenomen, którego nikt się nie spodziewał. Joann...
21.01.2026 18:00