Mentionsy

Puls Trójki
Puls Trójki
28.11.2025 18:27

Skandal korupcyjny w Ukrainie. "Zełenski między młotem a kowadłem"

Wołodymyr Zełenski zwolnił szefa swego biura Andrija Jermaka. Do decyzji doszło na tle skandalu korupcyjnego w który Jermak może być zamieszany. - Nie wierzę w to, że Zełenski zdoła wyjść obronną ręką z tej sytuacji i kontynuować swoją karierę polityczną np. w drugiej kadencji - powiedział w "Pulsie Trójki" Nedim Usseinov (Światowy Kongres Tatarów Krymskich w Polsce). - Zełenski znalazł się między młotem a kowadłem - ocenił Adam Balcer (Kolegium Europy Wschodniej).

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Orban"

Pomaga fakt, że jeden z przedstawicieli kraju unijnego, myślę tutaj oczywiście o Wiktorze Orbanie, jedzie do Moskwy, ściska sobie rękę z Putinem i właściwie spijają sobie z dzióbków, nie oszukujmy się.

Dla Wiktora Orbana to jest po pierwsze bardzo ważne, ponieważ w kwietniu przyszłego roku są wybory parlamentarne na Węgrzech i to jest dla niego sprawa życia i śmierci.

Współpraca i tak jak sam mówi Orban, że on ma świetne relacje z Putinem i z Trumpem i bardzo by chciał, co dostał taki sygnał podczas tej wizyty już od Putina, bo dla niego jest oczywiście ważna ropa i gaz, idzie zima, więc będzie...

No jest pewna, nie ukrywajmy, takie pokrewieństwo, może to nie jest, jeszcze nie można Orbana nazywać dyktatorem takim jak Putin, natomiast jest pewne pokrewieństwo ideowe, tak samo jak z Trumpem bardziej.

I to też jest okazja dla Orbana, żeby pokazać, bo jest on takim trendseterem, można powiedzieć, ideologicznym influencerem dla skrajnej prawicy, że jest, chociaż pochodzi z kraju niedużego, ale jest politykiem liczącym się, spotyka się z nim Trump, Putin.

To jest prawie 20% wszystkich Węgrów, wśród nich frekwencja jest zawsze znacznie niższa, ale tutaj mamy niestety wielkie pole do popisu dla Orbana, bo głosowanie jest przede wszystkim listownie i możemy po raz pierwszy w historii Unii Europejskiej, ja to mówię z pełną odpowiedzialnością, mieć sytuację, że wybory nie tylko będą nieuczciwe, ale mogą być niewolne, czyli zostaną częściowo sfałszowane.

Do tego dochodzi ordynacja wyborcza, która jest bardzo, bardzo niesprawiedliwa i promująca Fidesz partii Orbana.

Ale będąc liderem kraju unijnego, Orban sobie pozwoli na coś takiego?

To też jeśli my chcemy, a powinniśmy oczywiście dawać lekcję Ukrainie, wymagać od niej walki z korupcją, no to jak się ma we własnych szeregach Orbana, to nie brzmimy zbyt przekonywująco, tak powiedzmy.