Mentionsy

Puls Trójki
Puls Trójki
12.03.2026 17:30

Wojna na Bliskim Wschodzie. Cieśnina Ormuz skuteczną bronią Iranu?

Iran blokuje Cieśninę Ormuz, co powoduje wzrost cen ropy na świecie. - Im bardziej świat czy też Zachód cierpi, tym może szybciej ta wojna się dla Iranu skończy korzystnie, czyli reżim przetrwa, na to są szanse - powiedział w "Pulsie Trójki" dr Bruno Surdel (Centrum Stosunków Międzynarodowych). Zdaniem Witolda Śmidowskiego nie będzie inwazji lądowej na Iran, a Donald Trump może ogłosić, że osiągnął już swoje cele i USA się wycofają. - Natomiast nie oznacza to, że Izrael zaprzestanie działań - zaznaczył były ambasador Polski w Iranie.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 30 wyników dla "Iran"

Cieśnina Ormuz zablokowana przez Iran.

Iran grozi całkowitym zamknięciem szlaku.

Witold Śmidowski, były ambasador RP w Iranie, ale również i w Arabii Saudyjskiej i w Omanie.

Dziś przywódca Iranu, Mojdaba Mohamenei, powiedział tak.

Z całą pewnością mamy do czynienia z bardzo agresywną retoryką ze strony nowego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu.

Zostały oficjalnie wyraziła zgoda Islamska Republika Iranu, czyli mamy do czynienia z bardzo ograniczonym ruchem tankowców, natomiast w istocie mamy do czynienia z blokadą.

Iran rozmieścił miny w rejonie cieśniny Ormuz.

Była też informacja podana przez Reuters, że statki pod banderą Indii mogą przepływać przez cieśninę, chociaż Iran temu zaprzeczył.

I coś w tej informacji jest na pewno, dlatego że kraje, które Iran uznaje za kraje przyjazne, mają zgodę, oczywiście wyrażoną na szczeblu Ministerstw Spraw Zagranicznych, na ruch ich tankowców przez Cieśninę Ormuz.

Im bardziej tak powiedziano, jak przywódcy Iranu powiedzieli, im bardziej świat, to też Zachód, cierpi, tym może szybciej ta wojna się dla Iranu skończy korzystnie.

Zwłaszcza, że też przywódca Iranu, Mojda Bahamenei, jest też określany jako mocny konserwatysta, który będzie jednak trzymał taką linię dużego terroru, jeżeli chodzi o Iran.

Cieśnina Ormuz skuteczna bronią Iranu.

Iran ma strategiczne partnerstwo z Rosją i także z Chinami, o czym pewnie za chwilę też powiemy.

Wiadomo, Wenezuela, teraz Iran, ciekawe kto następny, może Kuba.

Więc na pewno jest wielkim beneficjentem tej wojny, pomijając już kwestie osłabienia swojego sojusznika, czyli Iranu.

Drony, które wcześniej Iran odsprzedawał Rosji w wojnie w Ukrainie, teraz Rosja odsprzedaje swoje know-how, jeżeli chodzi o oprogramowanie, więc kolejny kamyczek do tego, aby odciągnąć uwagę świata zachodniego od tego, co dzieje się u naszych sąsiadów na Ukrainie.

Iran był zawsze traktowany przez Rosję przedmiotowo.

Dla Rosji Iran jest bardzo wygodny jako...

Ale powiedzmy sobie jeszcze jednej rzeczy o cichym, bardzo cichym wspólniku Iranu, czyli o Chinach.

Tak, chciałam właśnie teraz do tego przejść, bo też bardzo ciekawa była reakcja Wielkich Mosarstw i Rosji i Chin na wybór nowego przewódcę Iranu, chociaż ta reakcja była nieco podzielona, bo Chiny z dużym dystansem odniosły się do Mosztaby Khamenejego.

Ale z drugiej strony wiemy, że od wielu lat Chiny współpracowały z Iranem w zakresie nauczenia Iranu, czyli wojsk irańskich, dowódców irańskich, armii irańskiej w wojny elektronicznej.

A dodatkowo Chińczycy doprowadzili do tego, że Iran nie używa systemu nawigacyjnego GPS, ale Bejdou-3, tej konstelacji Bejdou-3.

Były największym kupującym czy kupcem ropy, jeśli chodzi o Iran.

I Chiny tak naprawdę utrzymywały Iran przy życiu przez te lata wszystkie.

Zresztą, jeżeli spojrzymy na wydarzenia tuż przed kryzysem, to kraje Zatoki, a w szczególności Oman, podjęły próbę negocjacji pomiędzy Iranem a Stanami Zjednoczonymi.

Poszczególne kraje zdecydują się na wykonanie jakichś nawet symbolicznych działań, które mają pokazać Iranowi, że ewentualne ataki nie pozostaną bez reakcji.

Ja tutaj dodam jeszcze jedną rzecz, że zazwyczaj pan prezydent Trump i administracja amerykańska mówi, że celem tych ataków, tej wojny jest wyeliminowanie zagrożenia ewentualnego nuklearnego ze strony Iranu, ale też wspominają o tym, że dają taką możliwość Irańczykom, żeby powstali i obalili ten system, ale wydaje mi się, powiedzmy sobie uczciwie, że

Ani Stanom Zjednoczonym, ani Izraelowi, ani krajom Bliskiego Wschodu nie zależy na tym, żeby powstał silny, demokratyczny i strategicznie mocny Iran.

To, na czym zależy, to Iran słaby, ale niegroźny dla nich.

Witold Śmidowski, były ambasador RP w Iranie, również w Arabii Saudyjskiej i Omanie.