Mentionsy

Puls Trójki
Puls Trójki
14.10.2025 19:56

Sytuacja w Strefie Gazy. "Hamas ich nie okiełznał, teraz odżyły"

W Strefie Gazy trwają walki Hamasu z innymi grupami. - Hamas trzymał twardą ręką Strefę Gazy. Nie opanował, nie okiełznał tych organizacji, teraz odżyły - tłumaczył były korespondent w tym regionie Mariusz Borkowski. Były ambasador w Iraku i Arabii Saudyjskiej Krzysztof Płomiński przypomniał, że był okres, gdy Hamas miał poparcie Izraela. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Izrael"

By doprowadzić do zawieszenia broni na razie między Izraelem a Hamasem, kilka danych.

Izrael czy Hamas, który wywołał tę ostatnią odsłonę wojny na Bliskim Wschodzie?

Sądzę, że zarówno Hamas, jak i Izrael

Dla laika przez dłuższy czas ten konflikt, który rozgorzał teraz od 23 roku, to były dwie strony, Izrael i Hamas.

Wsparcie ze strony Izraela, wsparcie w postaci także broni, będzie się rozprawiał.

Amerykanie jak i Izraelczycy mówili, Hamas musi się natychmiast rozbroić, złożyć broń, rozwiązać jako organizacja.

Zarówno tych sił, które mają tam administrować czy zaprowadzać porządek, jak i podejścia ze strony Izraela.

Był rozgrywany z ugrupowaniem w Fatah i popierany przez Izrael po to, żeby doprowadzić do pogłębienia różnic w ruchu palestyńskim.

No i w tej chwili niektóre z tych ugrupowań, powiedzmy, które się wyłoniły milicji w Gazie, one również miały i mają jednoznaczne poparcie ze strony Izraela.

A sądzi pan ambasador, że Izrael będzie chciał w ogóle realizować te postanowienia tej umowy, o której tak naprawdę stosunkowo niewiele jeszcze wiemy, jak ona miałaby być realizowana, bo na przykład zakłada powołanie nowej administracji, ale też w związku z tym na przykład nowej policji.

Rząd Izraela programowo nie chciał ani rozejmu ani uruchomienia procesu politycznego.

Nie postawiłbym żadnego grosza na to, że Izrael w tej chwili, godząc się na porozumienie

Jeśli do tego dojdzie, to będzie musiał być też proces i sądzę, że ten proces przewartościowań w Izraelu jest konieczny.

Ponieważ ta wojna spowodowała i pewne zaślepienie spowodowane traumą 7 października, że społeczeństwo izraelskie znalazło się wręcz w takim wymiarze równoległym, który po prostu odrzucał też akceptację tego, co było w Gazie, co po prostu społeczność chociażby międzynarodowa widziała w innych krajach.

Czy to jest już czas rozliczeń wewnątrz Izraela?

W społeczeństwie izraelskim jest jakby dychotomia, czyli taki rozdział.

I gdzieś za bezpieczeństwo, bo mówi się, że on zlekceważył raport Shin Betu, czyli wywiadu izraelskiego o możliwej, właśnie szykującej się akcji Hamasu.

W społeczeństwie izraelskim istnieje nurt.

Tylko znacznie mniejszościowy, który uważa, że bez dogadania się z palestyńczykami nie ma możliwości pokoju ani żadnego bezpieczeństwa samego Izraela.

Izraelczyków.

Ja tu przypomnę, że bezpośrednio po 7 października, po terrorystycznym ataku Hamasu, do Izraela przyjechał prezydent Biden.

Bracia, przyjaciele, drodzy Izraelscy, nie popełniajcie tych samych błędów, co popełniła Ameryka

Tego państwa nie dostali Palestyńczycy w 1948 roku, kiedy powstawało państwo Izrael.

Tu jest jeszcze jeden element, który też nie zawsze się przebija, że te dwa lata doprowadziły do gruntownej zmiany sytuacji nie tylko w samym Izraelu, ale również na Bliskim Wschodzie.

Izrael urósł do rangi supermocarstwa regionalnego.

Wizerunek i te warstwy ochronne, które jeszcze pozostawały po Holokaustie, one stopniowo... Rząd Izraela obdzierał Izrael w oczach opinii publicznej.

Chodzi o to, że tak naprawdę w Izraelu...

I kraje arabskie ostatnio po tym wypadkach w Dausze, w stolicy Kataru, zaczęły wyrażać zaniepokojenie, że rosnięcie w potęgę regionalną Izraela zaczyna zagrażać krajom arabskim.

Kraje arabskie zrozumiały, że mogą paść, nawet jeśli są sojusznikami Ameryki, mogą paść ofiarą ataku izraelskiego.