Mentionsy
35. 2025 - psychologicznie rok biorąc
Ach! Co to był za rok! Nie pamiętacie? Był to rok pełen nowości - nowy papież, nowy prezydent, nowi nobliści… Jako naczelni hejterzy postanowień noworocznych nie patrzymy na koniec roku przez pryzmat (zbyt) ambitnych planów na 2026, a z perspektywy podsumowania, wspominania tego co dla nas charakteryzowało 2025.
Zaproście więc do siebie odrobinę nostalgii, ale nie liczcie na wiele - w końcu to Psychologicznie Rzecz Biorąc - spodziewajcie się chaosu i niespodziewanego!
PS. I może kilku wyznań 😈
Sponsorzy odcinka (2)
"jeżeli ktoś z Was ma, pewnie Wy drodzy słuchacze już nie, ale Wasi rodzice albo dziadkowie niewątpliwie, jakąś britanikę, jakiegoś PWN-a dużego, to w ogóle nasz częsty sponsor tutaj, także tutaj te..."
"Proszę nas pokierować do drzwi wydawnictwa czarnego, jeżeli macie jakiś tutaj dojściek. Wydawnictwo Czarne zostanie podlinkowane po prostu pod dzisiejszym odcinkiem"
Szukaj w treści odcinka
Więc to są takie rzeczy, które się wydarzyły, no ale ja bym chciała wrócić do tego prezydenta, bo to jest w ogóle tak, że no oczywiście, że nie jestem zadowolona, że Karol Nawrocki został prezydentem, już bez przesady, ja chciałam, żeby potężny Duńczyk został prezydentem, teraz można o tym powiedzieć, ja głosowałam na Adriana Sandberga, więc oczywiście naturalnie jestem w chuj zawiedziona, że nie został prezydentem.
Natomiast ja chciałam powiedzieć, że tak jak oczywiście nie jestem fanką Karola Nawrockiego, oczywiście nie jestem fanką polityki przez niego prowadzonej, tak kurwa nie mogę mu odmówić jednego, że ma zdecydowanie lepszy PR niż Andrzej Duda.
No ale w każdym razie ja uważam, że Karol Nawrocki w swojej up era i będzie coraz bardziej, no przeciwieństwem flop ery, że tutaj coraz więcej się dzieje, coraz bardziej takich zaskakująco dobrze się na to patrzy.
Podobało mi się na przykład jak w pierwszych tygodniach po zaprzysiężeniu i po zamieszkaniu w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki po prostu wychylony
Wiesz co, bo jak sobie też tutaj mówiłaś o tym Karolu Nawrockim, to ja miałem takie wyobrażenie, że jak się skończy ta jego prezydentura, to ten silny, z krzepą, cukier krzepi po prostu Karol Nawrocki, to niemalże pójdzie na własnych stópkach do Zakopanego i położy się obok tego Giewontu niczym ten rycerz, nie?
Bo Giewont to rzekomo rozaśnięty rycerz i po prostu Karol Nawrocki tam zaśnie również tworząc górę i obudzi się, kiedy Polska będzie w potrzebie.
Ostatnie odcinki
-
43. Przyjmij Boże ciało, kochanie – otwieramy s...
21.04.2026 17:33
-
42. Polska - kraj wódą i piwem płynący
07.04.2026 14:30
-
41. Elżbieta Jaworowicz, czyli Hanna Krall wannabe
24.03.2026 15:37
-
40. Botoks zamiast praw kobiet [gościnnie: Paul...
10.03.2026 15:05
-
39. Kim będziemy, gdy wreszcie wybuchnie wojna?
24.02.2026 16:02
-
38. Tego kocham, tego lubię: przegląd zawartośc...
10.02.2026 17:20
-
37. Zdradziłem, ale to było niechcący
27.01.2026 15:20
-
36. To NIE jest noc na debiut seksualny...
13.01.2026 15:04
-
35. 2025 - psychologicznie rok biorąc
30.12.2025 15:23
-
34. Do 11 razy sztuka. Tragedia "Ślubu od pierw...
16.12.2025 14:51