Mentionsy

Przemek Górczyk Podcast
Przemek Górczyk Podcast
30.12.2025 17:30

#520 Jak Social Media Niszczą Młodych Ludzi? Jak Konfrontować Rosjan z Prawdą? - Franciszek Georgiew

Franciszek Georgiew – przedsiębiorca, biznesmen, założyciel Tigers.pl, CEO Aomation House. Jak social media zmieniają myślenie? Dlaczego ludzie boją się pisać z AI? Jak Rosjanie podburzają Polaków?

Poprzez biznes realizuje swoją prywatną misję codziennego przekraczania swoich wczorajszych granic. Po siedmiu latach jako CEO Tigers przeszedł do roli lidera holdingu XXII Ventures zrzeszającego obok Tigers, także spółkę Huqiao 琥桥, zajmującą się marketingiem na rynku chińskim i Automation House, spółkę technologiczną zajmującą się optymalizacją procesów biznesowych w firmach.


Wejdź na https://hecato.pl/e520 i zobacz, co dla Ciebie przygotowaliśmy.

Współpraca: [email protected]

Dodatkowe materiały znajdziesz tutaj: https://www.instagram.com/przemekgorczyk/

🎬 🗣️ Oglądaj i komentuj na YouTube: https://youtu.be/1_B3VXXWpPA


Linki:

WWW: https://www.fbgeorgiew.com/

WWW AION: aionmind.pl

Instagram: https://www.instagram.com/fbgeorgiew/

YouTube: https://www.youtube.com/@fbgeorgiew

Newsletter: https://fbgeorgiew.com/newsletterKupując produkty Franciszka, użyj kodu DROPUJE i zgarnij zniżkę.

——
Partnerem odcinka jest Osavi – polska marka suplementów diety z prostym i czytelnym składem, na bazie naturalnych składników. Z kodem PGP20 otrzymasz 20% rabatu na produkty OSAVI w sklepie https://goherbs.pl


----

Spis treści:

Dzisiaj w odcinku

Franciszek Georgiew

Przeprowadzka do Emiratów Arabskich

Projekty oparte na AI

Wpływ AI na decyzje życiowe

AI boli

Aplikacja AION

Nowości w AI

Rosjanie, Ukraina i wpływ AI na poglądy polityczne

Jak odróżnić prawdę od faktu w Internecie

Nazywanie przestrzeni swojego życia

Uzależnienie od telefonu

Obecność

Zmiany po trzech intensywnych latach

Miejsca z podróży

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 85 wyników dla "AI"

W szatni spotkaliśmy Rosjan i mówimy, no, jak to ma, co tam, wojna na Ukrainie, to popieracie, nie popieracie, jakby, co tam się dzieje.

One właśnie wszystkie opierają się na jakichś takich komandosach, którzy rozkminiają jakieś tematy typu automatyzacja AI, jakiś chiński marketing, czy właśnie psychologia i rozwój osobisty w najnowszej gdzieś tam firmie, czyli aplikacji IonMind, którą niedawno wypuściliśmy do App Store'a i Google Play.

Nie masz wrażenia, że jesteś trochę tak jak na początku Tigersu, że zaczynasz wchodzić w taką nową branżę, jak wcześniej był Facebook i jacy, to teraz AI?

I widząc ten potencjał sztucznej inteligencji i takie moje personalne zainteresowania takim po prostu rozwojem osobistym, tym głodem wiedzy, który mi towarzyszy przez cały czas, tym głodem maksymalizacji jakiegoś tam wyniku w życiu,

Po prostu jak jesteś rozsmarowany między trzema krajami, czyli Ukraina, skąd jest moja żona, która uciekła przed Polską, Mira, Polska i Emiraty Arabskie, to wchodzą takie rzeczy, że ja... Uciekła przed Rosją?

nastroje, które Rosjanie teraz antyukraińskie robią w Polsce.

No i ty jesteś tego blisko, co z uwagi na to, że mężony Ukraina.

Tak, ja znam, byłem w Ukrainie w czasie wojny chyba trzy razy.

Wiesz co, każde miejsce trochę inaczej, bo te stolice miast, akurat Saigon nie jest stolicą, ale Saigon, czyli to Ho Chi Minh City, bo tak się oficjalnie nazywa, od imienia takiego przywódcy komunistycznego, który tam fajnie rozegrał całą akcję, fajna historia w ogóle, ale każde to miejsce jest inne na swój sposób.

Czyli ten rozwój AI-owy widzisz dużo większy w Dubaju?

Mam porównanie, bo firmy założyły na Dubaj AI Campus, że polskie startupy niczym nie ustępują, emirackim.

Tam, AI-owe, masz wszystko.

No i widać, że wiesz, ja piszę zestresowane maila o 23, czy na pewno coś mogę, bo tam nie mam wątpliwości, w sensie mam wątpliwości.

I odpisuje mu urzędnik o 8.15, czyli 8 rano wstaje, wchodzi do biura, 8.15 mam odpowiedź, widać, że jest wyszlifowana z AI, ale nie jest to odpowiedź od bota, bo to jest bardzo unikalny taki case.

I to głównie na tych treściach właśnie związanych z AI.

Ale znowu, chyba moim głównym fokusem jest to, żeby przekładać tę wiedzę na budowanie czegoś AI-owo, a dzielić się tym przy okazji, jeżeli kogoś to interesuje.

On się zajmuje na pograniczu psychologii i sztucznej inteligencji i on pokazuje wiele na przykład zagrożeń związanych z tym, że w obszarze zdrowia psychicznego, że na przykład jakieś tam efekty takie psychologiczne nie są tak trwałe, jak przy pracy z człowiekiem, że te modele, jeżeli korzystamy z AI... Mówisz o wsparciu psychoterapeutycznym przez AI, w cudzysłowie oczywiście.

Tak, tak, że jeżeli traktujemy to, bo często ludzie, którzy poznają możliwości AI zaczynają rzucać, że to jest zamiennik psychoterapii i tak dalej, no nie jest, nie cholery i to w ogóle z wielu względów, to jest temat pewnie 40 minut, ale w skrócie chodzi mi o to, że jeżeli ludzie korzystają z bezpłatnego czy nawet płatnego czata GPT,

czy podobnej aplikacji do tego, no to masz sytuację, w której te efekty nie są trwałe i jest bardzo dużo zagrożeń, że jeżeli jesteś w jakimś gorszym stanie, to ten AI cię z tego nie wyprowadzi, nie zaproponuje ci odpowiedniej pomocy w odpowiedni sposób i te firmy, to nie jest tak, że one nie chcą, tylko one nawet nie są w stanie tego zabezpieczyć, bo ten model językowy, czyli to, co jest pod tą apką, to służy do wszystkiego, więc jakoś się nie da tak dokręcić.

Wiesz, to nie jest, jeśli użytkownik mówi A, to zrób B i możesz to uszczelnić, bo ludzie piszą na milion różnych sposobów, na milion różnych sposobów obchodzą to, co im ten AI odpowiada i to po prostu nie jest bezpieczne.

podają jakieś informacje na Twitterze, wiesz, nawet z tymi Ukraińcami, że oni są tacy, coś tam robią, wiesz, i słuchasz tych historii i wyrabiasz sobie jakiś pogląd.

Tak, tak, a już pomijam fakt, że te filmiki mogą nie być nawet prawdziwe w dzisiejszych czasach, bo ten AI tak popędził z generowaniem obrazu, wideo, że to jest hardcore, nie?

Nawet mi ludzie podsyłają czasem filmy i ja mówię, ej, ale wiesz, że to jest AI, nie?

I to rzeczywiście, bo czasami sobie testujemy AI i próbujemy właśnie zrobić coś, jak ja mówię, albo coś dodatkowego do podcastu i to już całkiem naprawdę nieźle działa.

Nie, no to tak jak, wiesz, pytałeś, co tam się u mnie mniej więcej działo i wrzuciłem zapis swojego dziennika do AI, mówię, zrób mi z tego stronę internetową, wyślę Przemkowi, wysłałem ci, wiesz...

a AI daje jeszcze 10 razy większe możliwości, ale wymaga jeszcze 10 razy więcej umiejętności, więc zaczyna się robić taka bardzo duża dysproporcja między ludźmi, którzy po prostu tam wpisują informacje i rozkminiają jakieś rzeczy proste, a ludźmi, którzy, wiesz, zasilają to odpowiednimi, wiesz, kontekstami, precyzyjnie zadają pytania, bo wiedzą, czy go chcą i generują, wiesz, w jednym kliknięciem strony internetowe, filmy,

Można być dinozaurem i się bronić przed tym, ale do klienta nie idzie coś, co jest wygenerowane przez AI, tylko po prostu trzeba przetransformować tekst czy coś szybko.

Bardziej chodziło mi tylko i wyłącznie o taki impakt, że po prostu, jeśli bym tę pozycję zajmował, to wtedy byłbym w stanie przekierowywać zapytania, wdrożenia AI do, nie wiem, do innej mojej firmy Automation House, która to robi, nie?

Że właśnie o to chodzi, że wyznaczamy sobie czasem jakieś cele, typu noworoczne, no i potem tak zdajemy sobie sprawę, dobra, ale to jest jakaś taka nowa forma jakiegoś niewolnictwa, że ja teraz będę gadać tylko o AI-u, chociaż mam ochotę powiedzieć o tym, nie wiem, o diasporze chińskiej, którą w Malezji poznałem i zajebiste historie tam są, ale czy to jest, wiesz, czy to jest o AI-u?

No bo teraz jeśli zaczynasz się zajmować AI, to rozumiem, że w twojej głowie to działa w ten sposób, że okej, idę w AI, no to celuję najwyżej, top 1 osoba w Polsce.

Akurat tutaj szczerze chyba w tych wzrostach, jeśli chodzi o tą liczbę obserwujących takie metryki, nawet chyba mi się udało z ludzi AI-owych najbardziej urosnąć.

Jakby sięgnęliśmy głęboko do siebie, pomyśleliśmy o sobie pozytywnie, no ale potem przychodzi pierwszy tydzień stycznia, dostajesz maila od szefa, że jesteś, wiesz, nic nie warty i że masz siedzieć do 23.

zaimponować innym.

No ale po co chce zaimponować innym?

I najfajniejsze jest to, że możesz do tego dochodzić z AI.

I że AI ma naprawdę takie super wnikliwe, końśliwe czasami sugestie odnośnie tego, dlaczego czegoś nie robisz, bo nie wszystkie rzeczy jesteś w stanie wyłapać samemu.

A z AI, to wiesz, ja na przykład stworzyłem takiego asystenta AI, który się nazywa Stratek, to ludzie to uwielbiają i piszą mi, że nie mogłem przestać scrollować bardzo długo, a on mnie tak rozwalił na łopatki, że udało mi się to opanować.

I fajne, bo to jest, mam wrażenie, nie wiem, czy wszyscy ludzie będą to tak odbierali, ale to jest chyba stress free, że jak idziesz do terapeuty i on ci zada takie banger pytanie, to to cię może zmieść na chwilę, a możesz nawet nie chcieć się przyznać, dlaczego coś robisz, ale przy AI nie masz tego bagażu.

Po prostu możesz odpowiedzieć, dlaczego coś robisz i nie boisz się oceny, że AI ci powie, no trochę dziwny cel.

Tak, jestem zajebiście transparentny naprawdę, ale pamiętam ze dwie takie rzeczy, których nigdy nie powiedziałem nawet na terapii, a w AI to powiedziałem, nie?

Odbiłem to sobie od AI, żeby mi to rozkminił, bo rzeczywiście jest to taka bezpieczna przestrzeń, te płatne modele... Jeszcze.

No to są tak samo bezpieczne jak, nie wiem, e-mail na popularnej skrzynce typu Gmail czy tego typu rzeczy, nie wiem, już ciężko.

No wszystko, co jest w internecie jest na swój sposób niebezpieczne, ale wydaje mi się, że impact tego, co dostaniemy z tego AI jest warty tego ryzyka 1 miliard, wiesz, że ktoś nam, nie wiem, otworzy komputer, włamie się i tak dalej, nie?

W ogóle, jak robiliśmy badania, notabene, to ciekawe, z syntetycznymi personami AI, czyli nie stać nas na zwykłe badania, czyli właśnie od Pawła Szczęsnego, którego wspomniałem, tamtego naukowca od AI, on stworzył narzędzie, które tworzy, Neurofusion Lab się nazywa,

On robi takie sztuczne badania marketingowe, czyli tworzy takie wirtualne persony różnych typów psychologicznych w różnym wieku i mówi ci, co ludzie mogą potencjalnie pomyśleć o twoim produkcie, bo przecież AI świetnie to symuluje, bo ma tysiące przykładów tego, jak ludzie się komunikują, jak myślą o różnych właśnie tych profilach psychologicznych.

Czyli tak jak do tej pory testowało się UX-owo produkty, że po prostu miałeś jakiegoś cola z kimś, bądź wysyłałeś produkt i ta osoba wypisywała ci feedback, to teraz masz taką personę, czyli taką osobę, ale AI-ową.

Okazuje się, że ludzie koło 40 na takim zakręcie życiowym, którzy są otwarci na AI, to dokładnie ja myślę, wiesz, o iluś tam osobach, z którymi pisałem i to jest dokładnie ten profil.

no nie wiem, mam tu taki i taki dylemat, potrzebuję poodbijać myśli i pamiętając, że to jest AI, że to jest lustro, że on ma tylko te dane, które mu daje, że on robi dokładnie to, co ja go prosiłem, on może mi powiedzieć, że moje pomysły są słabe, nawet jak są dobre, bo to jest jego rola, żeby je pokwestionować, o tym trzeba pamiętać, to nie jest realna inteligencja, to nie robi żadnych trwałych efektów terapeutycznych, to nie jest w ogóle zamiast terapii i tak dalej, i tak dalej.

Żeby nie stawiać tego AI za bardzo na piedestale, nawet jak on daje fajne rzeczy.

Ona się zaczęła od tej koncepcji AI journalingu, o której tu kiedyś wspominaliśmy i mnóstwo ludzi w ogóle z tego gdzieś skorzystało i nadal jakby ten materiał, w jaki sposób to robić, jest dostępny, tylko ja w pewnym momencie zauważyłem, że dla ludzi, ludzie nie chcą rozumieć, jak stworzyć od strony technicznej

takich asystentów AI, żeby być w stanie w różnych porach dnia, tygodnia otrzymywać różne typy wsparcia z różnych jakichś tam perspektyw, psychologicznej, strategicznej, takie, śmiakie, owakie.

AI, w zależności od tego, w jaki sposób ten dziennik chcę prowadzić, bo mam taki bardziej, wiesz, taki bardziej filozoficzny klimat, taki bardziej psychologiczny, który z psychologami przygotowywaliśmy, takie pierwsze wsparcie, pierwsze jakieś, ta powierzchowna wersja, broń Boże, nie zastępstwo psychoterapii.

To jest fajne, bo można się zatracić w tej rozkminianiu z AI.

Ten dziennik to jest też, jak mówię, chodzi o to, że odbijasz te myśli od tego, a zapisujesz to w dzienniku po to, żeby AI wiedział, co się działo u ciebie w życiu po kolei, bo wtedy te wnioski są jeszcze lepsze.

No i wtedy jak AI ma dobry kontekst na twój temat i ma kontekst twojego dziennika, to poziom tych odpowiedzi w oparciu o wiedzę, Darii, jakieś moje przemyślenia, jakichś psychologów, w zależności od tego, co wybierzesz, no jest zajebisty, jest dużo lepszy, nie?

No i tylko tu jedyne, na co trzeba zwrócić uwagę, że AI to lustro.

A jednocześnie nie chcę, żeby AI mi schalucynował, czyli zaczął zmyślać.

Bo AI jak dostanie za dużo kontekstu, za dużo informacji i za dużo poleceń naraz, no to jakby się gubi, no nie?

I nieważne, czy to jest OpenAI, czy Google, czy coś tam, bo możemy się podpiąć do każdego.

Teraz mnie zainteresowałeś tym deep thinkiem

Czyli można powiedzieć, że z takich dużych rzeczy, które się dzieją w AI, to jest to, że...

No, a jeżeli myślisz o tym, że ktoś daje platformę, no dobra, to teraz wszystko rób w AI i za każdą operację płać.

Co ty byś zrobił, gdybyś był właścicielem Facebooka i wiedziałbyś, że Google właśnie uczy swojego AI-a?

No tak, albo co gorsza, że wiesz, jestem prezydentem Stanów Zjednoczonych i widzę, że Xi Jinping normalnie wszystko tam wrzuca tego AI-a.

Ja jestem turbo naiwny, ale nawet ja bym na to nie liczył.

Ja bardziej mówię o tym, że korzystam z AI z obrzydzeniem.

Oni mają taki jakoś ten imperialny taki mindset, że my tutaj wszystkim wam pokażemy, tam Czeczenie zdobędziemy, Gruzję zdobędziemy, Ukrainę zdobędziemy, tutaj my jesteśmy najwyższe.

Więc tym bardziej mnie wkurza, jak widzę, wiesz, że takie antyukraińskie nastroje, jakby strasznie mi się to gryzi.

Nawet pamiętam w Tajlandii, jak byliśmy na obozie boksu tajskiego, bo tam raz na pół roku robię takie obozy boksu tajskiego dla przedsiębiorców i na pierwszym z nich byliśmy i w szatni spotkaliśmy Rosjan i mówimy, no jak to ma, co tam, wojna na Ukrainie, to popieracie, nie popieracie, jakby co tam się dzieje.

I wiesz, no sorry, ale Ukraińcy nie odpalają rakiet na przedszkola i na, wiesz, na szpitale i tak dalej i możemy sobie opowiadać różne historie z propagandy, ale naprawdę, no byłem tam, widziałem jak ci ludzie myślą, co mówią i słuchałem, co mówią, to kurwa, to są dwa różne światy, nie?

Więc ja chodziłem tam po tym łódzku w Ukrainie na przykład, czy innych miejscach.

I tę twórczość ukraińską.

To w ogóle jest tak skomplikowane, że próba oddania takiej prostej odpowiedzi nie ma sensu i może lepiej spojrzeć na tego człowieka, czy on jest w porządku, czy nie, i ocenić to jednak indywidualnie, a nie z newsa, że wiesz, bo tam wiesz, w fabryce Ukraińcy siedzą na telefonie zamiast pracować i wiesz, czytasz takie anegdoty, widzisz tam tysiąc ludzi na Facebooku, czy sto tysięcy to lajkuje, mówię, jakim trzeba być debilem, żeby coś takiego polajkować?

W sensie tamta brutalność po stronie ukraińskiej była dużo większa i tak dalej, więc jakby ja tego w żaden sposób nie wybieram, tylko wiesz, no, link między, wiesz, dobra, jeszcze jedna rzecz.

to jak zarządzasz całym państwem w czasie wojny, gdzie musisz cały czas jeździć, składać wizyty honorowe, każdy ten... Przecież taki skrót myślowy, że on jest fajny, nie fajny, nawet Ukraińcy tak myślą, że spada do niego poparcie, bo się na to wkurwili, na tamto wkurwili i obraczają za to wszystko jedną osobą.

I to jest dla mnie już jakby schodząc z samej Ukrainy, to jest dla mnie wyraz takiego prostego myślenia, że szukamy prostej odpowiedzi.

Czy to będzie tak, że marka osobista zostanie wyparta przez ten cały content, który będzie generował AI i chyba właśnie to marka osobista wyprze ten content AI, bo to będzie jedyne, czemu możesz ufać, nie?

No jak jeszcze AI tam wjeżdża, to już jest w ogóle, w ogóle grubo, nie?

Dopiero po jakimś czasie do mnie dotarło, że on po prostu kompletnie nie czai, o czym mówi.

To kupiłem tam w mojej ulubionej księgarni Kinokunija w Dubai Mallu.

szykuję się, wskakuję na dwa, trzy spotkania, nie daję sobie wrzucić tych spotkań za dużo, spokojnie myślę, jak delegować rzeczy, a nie jak tylko robić, bo w momencie, kiedy za dużo mam na głowie, to zaczynam robić je własnoręcznie, automatycznie, bo jest mi zawsze łatwiej, a teraz z AI to jest w ogóle podwójna pułapka, bo ja wiem, że wszystko mogę zrobić w pięć minut, tylko jak zaczynam robić wszystko, to tych rzeczy jest sto i nagle mam cały dzień zajęty.

On się nie rozwija, nie bierze rzeczy, widzi, że ja zdejmuję z niego rzeczy, więc to jest bardzo duża pułapka też AI-owa, że nie delegujesz rzeczy.

No chcesz pojechać na wakacje do Tajlandii, a nie siedzieć, wiesz, i kurde odkładać kolejny rok, że o, jak nie pojadę i tam te piętnaście tysięcy zainwestuję w akcje, to za tam pięć lat w końcu kupię mieszkanie.

I to mnie w ogóle skłoniło do refleksji z AI-em, jaka jest dzisiaj mobilność społeczna i czy wtedy była większa czy mniejsza, bo to jest taki czysty kapitalizm wtedy versus to, co mamy teraz.

I z drugiej strony liczę na to, że moje dzieci już będą w tej sytuacji, gdzie może będą mieli tę poduszkę i znowu nie oceniam tego, tylko właśnie myślę sobie, no fajnie by było przełamać ten wysiłek i zbudować coś trwałego, żeby znaleźć się po drugiej stronie, zanim ze względu na AI będzie dochód gwarantowany i wszyscy będziemy zarabiać 5 tysięcy i mieć wszystko z automatu gotowe.