Mentionsy
131 Państwo bez podatków i demokracji - czyli o polityce i finansach Watykanu
Państwo, w którym nie ma podatków. Nie funkcjonuje demokracja, a władca jest monarchą absolutnym. Czy to mokry sen skrajnej prawicy? Nie, to opis jednego z najbardziej oryginalnych państw świata - Watykanu ⛪
Dziś posłuchacie o tym, jak wygląda system prawny i gospodarka najmniejszego kraju świata. Watykan, zajmujący 10% powierzchni warszawskiej Ochoty, to ewenement po wieloma względami. A przy okazji konklawe i wyboru nowego papieża, warto dowiedzieć się jak funkcjonuje jego gospodarka ⛪
Skąd Watykan ma pieniądze? Czy jest tam premier i ministrowie? I wreszcie - jak zmieniła się Stolica Apostolska podczas pontyfikatu Franciszka? Między o tym rozmawiamy w nowym odcinku Przekuć w Sukces ⛪
Wsparcie podcastu: https://pomagam.pl/przekucwsukces
O tym rozmawiamy w nowym odcinku Przekuć w Sukces. O tym rozmawiamy w nowym odcinku naszego podcastu. Jeśli słuchaliście pierwszej części podcastu w Radiu Kampus, druga część rozmowy zaczyna się od . Zapraszają Kamil Kuć i Przemek Krawczyk.
Szukaj w treści odcinka
Myślę, że trudno nawet faktycznie zlokalizować jakieś informacje, o ile ich specyficznie nie szukacie dokładnie na ten temat, a bodajże będziemy rozmawiać dzisiaj o Watykanie i polityce i finansach w Watykanie, dlatego że mimo wszystko
Watykan dzisiaj.
Drodzy słuchacze, jest jednocześnie i prezydentem i premierem, a paralelnie nim nie jest, ponieważ polityka watykańska jest zagmatwana, ale pomyśleliśmy sobie z Kamilem, że skoro dużo się ostatnio dzieje wokół Watykanu, śmierć Franciszka, wybór Leona XIV na papieża,
To przyjrzymy się właśnie temu, jak ten ustrój i polityka Watykanu wygląda, jak wyglądają finanse Watykanu.
Jesteśmy podcastem o pieniądzach, o przedsiębiorczości, o gospodarce, a gospodarka Watykanu to też jest niesamowicie interesujący temat.
To może być jedyny w historii pretekst, czyli konklawe do tego, żeby rozmawiać właśnie o polityce i finansach w Watykanie, wydaje mi się.
Ja mieszkam na warszawskiej Ochocie i Ochota mogłaby pomieścić 20 Watykanów, więc może to wam dać do myślenia, jak małe to jest państwo.
Chodziło o geodezję i jako swój doktorat przeprowadził bardzo skrupulatne badania powierzchni Watykanu i okazało się, że on jest właśnie 0,44 km2 ma, więc powiększył go delikatnie, żeby faktycznie to sklaryfikować i teraz faktycznie przyjmuje się tę wartość, którą on w tym doktoracie zbadał technicznie, więc to, że ma 0,44 to jest zasługa naszego studenta z Polski.
Zamieszkuje Watykan 800 osób.
Większość z mieszkańców Watykanu to są w ogóle duchowni albo dyplomaci.
Ale też do mieszkańców należy gwardia, która stoi z tymi halabardami w Watykanie.
Otóż w Watykanie nie ma demokracji.
Władza świecka, władza duchowa są tam ze sobą połączone, więc jednocześnie papież pełni funkcję monarchy w znaczeniu administracyjnym, jeżeli chodzi o państwo Watykan, ale jest też głową kościoła watykańskiego, no i jednocześnie też wiemy, że tak naprawdę całego świata.
Więc mimo tego, że jest to państwo mikroskopijnych rozmiarów, to tak naprawdę Watykan ma własny rząd.
Ma własny sąd, służby porządkowe, czyli kwardię, o której powiedziałeś Kamilu, własną administrację i utrzymuje stosunki dyplomatyczne z prawie każdym krajem na świecie, bo ponad 180 państw utrzymuje kontakty z Watykanem.
No i Watykan jest jednocześnie uważany za taki suwerenny, niepodległy byt międzynarodowy.
Natomiast możemy spokojnie myśleć i mówić o Watykanie jako o oddzielnym państwie, które jest monarchią absolutną.
Tak naprawdę papież, słuchajcie, może dowolnie zmieniać prawo w Watykanie.
Jest też, decyduje też o relacjach międzynarodowych, więc pełni też funkcję takiego, można powiedzieć, najwyższego ambasadora Watykanu i zarządza watykańskimi finansami.
Mamy w Watykanie coś na kształt rządu.
Jest to element władzy wykonawczej w Watykanie.
Takiego, powiedziałbym, łatwego życia z nim nie miał, ale teoretycznie sekretariat stanu i sekretarz koordynuje całą tę działalność dyplomatyczną Watykanu.
I on zarządza tymi wszystkimi świeckimi aspektami Watykanu, czyli jakąś infrastrukturą, kiedy trzeba jakąś drogę po prostu wyremontować, kiedy trzeba wydać jakąś licencję taksówkarską, kiedy trzeba zwolnić prezesa poczty watykańskiej albo coś tam zarządzić w żandarmerii.
Tak wygląda władza wykonawcza w Watykanie.
Władza ustawodawcza jest najbardziej symboliczna z tych trzech, bo istnieje tak zwana komisja papieska dla państwa Watykan.
Możemy dłuższą chwilę poświęcić władzy sądowniczej, bo Watykan ma własny system sądów i to są sądy, trochę tak jak w Polsce, sądy pierwszej instancji, sądy apelacyjne, kasacyjne, znany i taki właśnie okryty złą sławą często Trybunał Stolicy Apostolskiej.
Mamy Kodeks Prawa Kanonicznego, czyli to jest taki Kodeks Prawa w Watykanie.
Więc to jest ten pierwszy taki duży punkt powiązania właśnie Watykanu jednak z państwem włoskim.
No i o tych procesach sądowych w Watykanie no ostatnio było bardzo głośno.
Papież Franciszek tak naprawdę kiedyś w jednym z wywiadów właśnie przeczytałem, że się podjął tego trudnego zadania uprzątnięcia stajni Augiasza, bo tak naprawdę z jego inicjatywy na jaw wyszły różne afery finansowe, czyli to w jaki sposób malwersowane były finanse Watykanu.
Kardynałowie tracili mieszkania w Watykanie, tracili majątki.
Świeccy pracownicy, którzy dopuścili się jakichś malwersacji finansowych byli wydalani z państwa Watykan.
No i słuchajcie, jeżeli tutaj już mówimy o wydalaniu z państwa Watykan, to tutaj na koniec można o tym wspomnieć, że w Watykanie nie ma takiego de facto parlamentu, nie ma partii politycznych, nie ma żadnych takich wspierających systemów poglądów.
Wyborów też nie ma, a mieszkańcy Watykanu otrzymują obywatelstwo tylko i wyłącznie z nominacji.
Generalnie, jeżeli jakieś dziecko urodzi się na terenie Watykanu, albo urodzi się w rodzinie osób, które mają obywatelstwo Watykanu, to nie dostaje go przy urodzeniu, tylko dostaje obywatelstwo włoskie.
Jeżeli chcemy zostać mieszkańcem Watykanu, czy mieć obywatelstwo państwa Watykan, musimy dostać nominację od samego papieża.
Czyli musimy albo zostać duchownym, który pracuje w Watykanie, albo członkiem Gwardii Szwajcarskiej, albo pracownikiem jakiejś administracji, muzeów, sklepów z pamiątkami w Watykanie, whatever.
Musimy mieć pracę w Watykanie, wtedy papież mianuje nas obywatelem Watykanu.
I co ciekawe, w momencie, kiedy kończymy służbę, czyli kończymy pracę, służbę w Watykanie, automatycznie to obywatelstwo jest nam odbierane, więc ono jest tylko i wyłącznie czasowe.
Jeśli chcecie kolekcjonować obywatelstwa na świecie, to wydaje mi się, że zdobycie paszportu Watykanu będzie Wam najtrudniej.
No bo wokół tego budżetu Watykanu krąży mnóstwo mitów.
One się biorą stąd, że jak patrzymy na obrazki z Watykanu, no to widzimy złoto, widzimy piękne, pięknie przystrojone kaplice kardynałów chodzących w jakichś drogich włoskich butach i myślimy sobie, że ten Watykan to jest pewnie jakiś raj w ogóle podatkowy i finansowy i tam
Tym bardziej, że Watykan jest państwem, w którym nie płaci się podatków, więc ja tak mam plan nazwać ten odcinek.
Wyobraźcie sobie, że do podyfikatu Franciszka dziennikarze mogli bazować tylko na przeciekach, na różnego rodzaju takich założeniach, jakichś projekcjach, ale nikt nie wiedział dokładnie, ile pieniędzy ma Watykan, jakie ma przychody, jakie ma koszty.
Państwo w Watykan dysponowało kwotą miliarda 250 milionów euro.
No i to jest ponad 3000 osób, chociaż mówiliśmy, że w Watykanie mieszka 800 osób, no to też jest dużo osób, które dojeżdżają do Watykanu do pracy, a mieszkają w Rzymie de facto.
Działalność dyplomatyczna, no bo Watykan prowadzi pracówki dyplomatyczne na świecie.
Nie wiem czy wiecie, że Konrad Krajewski, czyli polski kardynał, który pracuje w Watykanie.
Zajmuję się właśnie rozdzielaniem pieniędzy, które Watykan przeznacza na jakieś działania charytatywne i dosłownie możecie pobrać sobie adres korespondencyjny Konrada Krajewskiego, napisać do niego list, powiedzieć drogi kardynale, my tu w Polsce mamy...
Więc słuchajcie, mamy Polaka w Watykanie, który się tym zajmuje.
Natomiast off-top, no to już wiemy, słuchajcie, ile ma pieniędzy Watykan.
Ale skąd się biorą pieniądze w Watykanie?
Ponad miliard, ja myślę, że zdecydowanie więcej, bo jeszcze rząd włoski, to jest kolejna ciekawostka, że jak Watykanowi brakuje pieniędzy i jest manko w budżecie, to rząd włoski dorzuca, żeby było na zero.
A najczęściej tak jest, że niestety rocznie Watykan jest na minusie.
Zbiórka z dzisiejszej tacy będzie przekazana na Watykan, na utrzymanie stolicy Piotrowej.
No i te działania głównie idą na cele charytatywne, bo to dobrze wygląda, że skoro wierni dają pieniądze na Watykan, to te pieniądze później idą na cele charytatywne, część na działalność kurii watykańskiej.
Natomiast, jeżeli chcecie poznać, na czym naprawdę Watykan zarabia pieniądze, no to, moi drodzy, turystyka to jest niemagatelna część budżetu Stolicy Piotrowej.
Dlatego, że do Watykanu rocznie przyjeżdża kilka milionów turystów.
To są pamiątki sprzedawane w sklepach w Watykanie.
Jeżeli kupicie w sklepie w Watykanie jakąś pamiątkę, to pieniądze idą do kurii rzymskiej.
I dalej mamy różne inwestycje Watykanu, bo Watykan, tak jak inne państwa, które działają w jakichś realiach gospodarki rynkowej, też inwestuje.
Watykan inwestuje w nieruchomości, w obligacje, w akcje.
No i oczywiście jak słyszymy inwestowanie plus Watykan albo inwestowanie plus papież, to się wielu ludziom zapala czerwona lampka, no bo my sobie najczęściej wyobrażamy Kościół jako instytucję, która pomaga potrzebującym, nie patrzy na pieniądze, nie zezwala na jakieś pożyczki.
Kredyty i pożyczki są przez Watykan uznawane jako lichwa i np.
Jest to zakazane przez Kościół, ale nie przeszkadza to Watykanowi pożyczać pieniądze np.
No, największe chyba kontrowersje, jeżeli chodzi o inwestycje, to te w nieruchomości, bo w 2021 roku wybuchła afera związana z tym, że Watykan kupił luksusową willę w Londynie za kilkaset milionów euro.
No ale właśnie ludzie sobie zaczęli zadawać pytanie, czy to jest ok, że Watykan kupuje luksusowe nieruchomości w Londynie.
Po pierwsze chodzi o właśnie jakieś tematy związane z dostępnością tych mieszkań, ale też właśnie dlaczego ten Watykan nie kupił na przykład wielu tanich mieszkań, tylko kupił jedno luksusowe, czyżby miał tam zamieszkać jakiś arcybiskup, albo czyżby to była jakaś rezydencja tajna papieża.
Wiązało się to z dużymi kontrowersjami, no bo Watykan, musicie wiedzieć, że posiada tych nieruchomości kilka tysięcy.
I część z tych nieruchomości Watykan wynajmuje i z tego ma przychody.
I na koniec, jeżeli chodzi o te przychody, to można wspomnieć, że w Watykanie mamy euro.
Watykan nie jest w Unii Europejskiej, ale dzięki takiej specjalnej umowie z państwem włoskim Watykan ma euro i emituje własne euro.
I tutaj uwaga, to jest ciekawostka, bo to są w zasadzie zawsze serie, które jak Watykan wyemituje,
To są to kolekcjonerskie, rozchwytywane i w ogóle rozchodzące się w kilka sekund monety i banknoty, więc to też jest taki instrument, że jak Watykan wyemituje banknot, nie wiem, pięćdziesięcioeurowy, to za sto kilkadziesiąt euro może go w zasadzie od razu sprzedać, dlatego że jacyś kolekcjonerzy bardzo chętnie te euro skupują.
Watykan też emituje znaczki, jakieś gadżety, ale to jest kilka milionów euro, więc są to też gdzieś tam nawet już nie waciki, tylko jakieś dosłownie grosze, więc no, słuchajcie, tutaj trochę rozbieramy te finanse watykańskie.
Watykan przypomina bardzo dużą korporację, która pracuje.
Więc bliżej niż do państwa, tak naprawdę bliżej do dużej korporacji, która i tak nie ma dużo terenu, patrząc na to, dlatego że są korporacje, które mają większe tereny niż Watykan.
Z Watykanem zawsze będzie problem, bo jak się dowiadujemy, że Watykan ma bank, to sobie myślimy o, hurdur, chrześcijaństwo to powinna być bieda, posługa jałmużna, a nie jakieś banki i kapitalizm.
A oni robią z nimi co chcą, nie wiadomo na co je wydają hurdur, więc mi się wydaje, że Watykan ze względu na to, że jest państwem kościelnym, to zawsze ludzie będą niezadowoleni, nieważne co będą z tymi pieniędzmi robić.
No i oczywiście jako, że Watykan czy Bank Watykański tymi pieniędzmi obraca, no to chodzi o to, żeby wypracował na koniec roku zysk.
Kwota, która na pewno się Watykanowi przydaje, ale z tym Bankiem Watykańskim właśnie wiążą się też ogromne kontrowersje, no bo Bank Watykański, jako że de facto do niedawna podlegał kontroli tylko i wyłącznie papieża,
I od 2020 roku, to jest ciekawostka, Watykan się stosuje do standardów Mani-Val.
No i te standardy Mani-Val Watykan wprowadza, co ma pokazać i rzeczywiście wyczyścić te instytucje z jakichś nieporozumień, jakichś afer, żeby wszystko działo tam się zgodnie z literą prawa.
No nie do końca właśnie, dlatego że tyle rzeczy ile wprowadził choćby w Watykanie papież Franciszek
Pontyfikat Franciszka był czasem, kiedy Franciszek bardzo mocno i bardzo zdecydowanie kierował administracją Watykanu.
Więc Franciszek powiedział, halo, to chyba nie powinno być tak, że pieniądze Watykanu są inwestowane w takie biznesy.
Watykan nie inwestował bezpośrednio w firmę tytoniową.
No więc już w takie biznesy, w takie fundusze Watykan nie inwestuje.
No i to właśnie były dokumenty, które informowały o korupcji w Watykanie, o nepotyzmie, o marnotrawieniu pieniędzy.
Generalnie o tym, jak te finanse w Watykanie są źle zarządzane.
Jedyna osoba, która została de facto skazana w wyniku tego Vatilix, jedna osoba, ale włoski sąd wydał dwa wyroki na przykład na osoby, które zasiadały w prefekturze ekonomicznej Stoicy Apostolskiej i osoby, które były asystentami tam właśnie w Watykanie.
Chodzi o to, że informatycy i dziennikarze, którzy ujawnili te informacje, dostali jakieś wyroki w zawieszeniu, ale było ich tych osób więcej niż osoby de facto skazane za tą korupcję w Watykanie.
To sprawia, że rzeczywiście możemy dzisiaj mówić o tym, że w jakiś sposób Watykan się oczyszcza, uzdrawia.
I to jest takie na pewno, moi drodzy, działanie, za które trzeba Watykan pochwalić.
Natomiast my patrząc na to z Kamilem z perspektywy takiej ekonomicznej, gospodarczej, finansowej chyba musimy przyznać, że dużo dobrego się wydarzyło i rzeczywiście po Franciszku Leon XIV mamy nadzieję, że będzie kontynuował tę misję uzdrawiania po prostu administracji Watykanu.
Ja się spodziewam nieuzdrowienia już administracja Watykanu.
Więc moi drodzy, żeby was z czymś zostawić konkretnym, to jeżeli zadacie sobie pytanie, czy Watykan jest bogaty, to odpowiedź brzmi, to zależy.
Czas covidu był bardzo trudny dla Watykanu.
Bo jeżeli polegamy na turystyce dokładnie, to wtedy Watykan działał na deficycie i rząd włoski, tak jak mówiliśmy, musiał do tego, do całego tego wozu czterokołowego dopłacać.
To, co ratowało Watykan w ramach tej opinii publicznej, tego osądu w opinii publicznej, to był właśnie styl Franciszka, który
Tak i pokazywał, że też w trakcie tej pandemii Watykan też stara się oszczędzać.
Więc to moim zdaniem jakby pozwoliło zachować twarz Watykanowi.
No bo gdyby, nie wiem, Watykan prowadził się tak jak za czasów Benedykta XVI,
Odbiór Watykanu byłby zupełnie inny.
Będziemy na pewno śledzić, czy na tych uroczystościach pierwszych z udziałem Leona XIV Donald Trump się pojawi, czy on do Watykanu pojedzie.
Ostatnie odcinki
-
148 Skąd my to wiemy? - Karolina Głowacka (Radi...
20.04.2026 17:33
-
147 Bogaci Cze$i - kulisy wielkich fortun naszy...
25.03.2026 13:17
-
146 Restauracja musi mieć swoje DNA - Piotr Śli...
10.03.2026 20:21
-
145 Mercosur, Indie i Globalne Bloki: Kto rządz...
24.02.2026 18:54
-
144 Wyśmiali Netflixa, prawie zniszczyli Porsch...
29.01.2026 09:58
-
143 Podsumowanie 2025 roku w biznesie
12.01.2026 14:30
-
142 Kreatywności nie da się wyczerpać - Michał ...
09.12.2025 13:50
-
141 Labubu-nomika, czyli o zabawce, która podbi...
24.11.2025 14:43
-
140 O kuchni od kuchni - rozmowa z Marcinem Kucem
17.11.2025 11:58
-
139 Koniec sojuszy AI: wielka zdrada, rewolucja...
13.10.2025 13:21