Mentionsy

Przegląd zagraniczny
Przegląd zagraniczny
07.06.2025 14:00

Rosja w "Pajęczynie" Ukrainy. Konsekwencje brawurowej akcji

Ponad setka dronów, zaatakowane przynajmniej cztery bazy lotnicze, straty szacowane na miliardy dolarów. To efekt ukraińskiej akcji "Pajęczyna" wobec Rosji. Jak bardzo bolesny dla Kremla był to atak? Czy możliwości Moskwy zostały w związku z tym ograniczone? O tym mówił Maciej Szopa, ekspert od lotnictwa i obrony powietrznej, dziennikarz serwisu Defence24. A w Korei Południowej 3 czerwca odbyły się wybory prezydenckie. Czy to koniec politycznego zamętu w tym kraju? Wyjaśniał dr Oskar Pietrewicz z Polskiego Instytytu spraw Międzynarodowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Trump"

Elon Musk poszedł na wojnę z Donaldem Trumpem.

Ale po tym wydarzeniu miliarder zaczął regularnie atakować wielką i piękną ustawę Donalda Trumpa, procedowaną aktualnie w Kongresie.

Za te ataki Trump odpłacił mu niedawno sugestią, że i bez niego wygrałby wybory między innymi w Pensylwanii.

Trump na swojej platformie Truth Social, Musk na swojej platformie X. Jeden groził, że odbierze firmom Muska rządowe kontrakty.

Drugi, że założy swoją własną partię i doszukiwał się mrocznej przeszłości Donalda Trumpa, sugerując, że jego nazwisko pojawiło się w aktach sprawy niesławnego Jeffreya Epsteina.

Ten konflikt wróży Trumpowi i Republikanom poważne problemy, zwłaszcza jeżeli będzie trwał z taką intensywnością, jak to obserwowaliśmy w ostatnich godzinach, no bo

Chociaż Musk najprawdopodobniej nie zbuduje jakiejś nowej partii, która mogłaby zająć miejsce Republikanów, no to jednak jest skutecznie w stanie szkodzić po pierwsze pomysłom legislacyjnym administracji Trumpa, przede wszystkim wielkiej wspaniałej ustawie, ale także może na przykład wystawiać alternatywnych kandydatów w prawyborach republikańskich i skutecznie umacniać krytykę administracji.

Nowy koreański prezydent już rozmawiał z Donaldem Trumpem, no i to sygnalizuje jeden z istotnych kierunków koreańskiej polityki zagranicznej.

To jest zresztą to, co Idzemian w kampanii mówił, że pierwsza rzecz, jaką trzeba załatwić z administracją Donalda Trumpa, to

De facto państwo bez rządu, a na pewno bez prezydenta, bo były tylko pełniące obowiązki, jakby nie na tym poziomie, żeby spotykać się z Donaldem Trumpem.

Bardzo frustrująca biznes południowo-koreański, gdy jeździli premier Japonii, prezydenci państw europejskich, wszyscy rozmawiali z Donaldem Trumpem o cłach, a Koreańczycy nie mieli kogo wysłać, bo czekali na rozstrzygnięcie w własnej sytuacji politycznej.

Natomiast wydaje się, że Koreańczycy z południa są świadomi i Dzemionki jak najbardziej też, że to będą pakietowe rozwiązania w rozmowach z Donaldem Trumpem.

W Singapurze wskazując na te 5% powtarzane często przez Donalda Trumpa jako na ten pułap, który powinien zostać osiągnięty.

Pytanie o to, jaki ma być według administracji Trumpa w ogóle cel funkcjonowania sojuszu, bo tutaj też z Departamentu Obrony płyną sygnały, głównie od Elbridge'a Kolbiego, że no jednak wypadałoby skupiać się na rzeczach najważniejszych i że Półwysep Koreański to nie jest rzecz najważniejsza dla Amerykanów, ważniejsza jest cieśnina tajwańska i pytanie o to,

No i przede wszystkim też takiej rzeczy bardzo ważnej przy tym stylu, jaki preferuje administracja Trumpa, czyli że rozmowy są na najwyższym szczeblu.

Rozdzwoniły się w tym tygodniu telefony, nie u nas, tylko na przykład w Białym Domu, bo ostatnio, w ostatnim tygodniu Donald Trump rozmawiał zarówno z Władimirem Putinem, jak i z Xi Jinpingiem.

Putin próbował też przekonać Trumpa, że Rosja może mu się przydać w wywieraniu presji na Iran.

Efektem tej rozmowy jest wydaje się pewna poprawa w stosunku Trumpa do Rosji, bo jeszcze niedawno Trump w swoich wpisach zastanawiał się czy Putin oszalał, że atakuje ukraińskie miasta, a teraz sugeruje, że być może nie należy nakładać tak od razu ostrych sankcji gospodarczych na Rosję, bo to by mogło zepsuć widoki na dobrą współpracę w przyszłości.

Z kolei z Xi Jinpingiem Trump rozmawiał głównie o sprawach handlowych.