Mentionsy

Przegląd zagraniczny
Przegląd zagraniczny
15.11.2025 15:05

Orbán monetyzuje swoją wieloletnią inwestycję w relacje z Trumpem. Ekspert OSW o wizycie premiera Węgier w Waszyngtonie.

Orbán popierał Trumpa przy okazji wszystkich wyborów - i tych wygranych, i przegranych. W zasadzie trwał wiernie przy Trumpie, nawet gdy był przegrany (…) Inwestował w te relacje na różnych polach” – mówił w „Przeglądzie Zagranicznym” Andrzeja Kohuta Andrzej Sadecki z Ośrodka Studiów Wschodnich. Gość Radia RMF24 analizował relacje Węgier i Stanów Zjednoczonych w kontekście importu przez Węgry rosyjskich surowców oraz przyszłorocznych, kwietniowych wyborów parlamentarnych na Węgrzech. Sondaże pokazują spadek poparcia dla Fideszu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Trumpa"

Wiktor Orban jest po prostu tak zręcznym negocjatorem, że zdołał jakoś Trumpa do swoich racji przekonać.

Przypomnijmy, że Orbán popierał Trumpa przy okazji wszystkich wyborów i tych wygranych i przegranych.

Oczywiście Orbanowi bardzo zależy na wsparciu Trumpa, zwłaszcza w kontekście wyborów za 5 miesięcy i tutaj wszelkie gesty ze strony amerykańskiego prezydenta są kluczowe.

No i nie rokuje to na przyszłość, bo przecież te sankcje mogą powrócić, więc Węgrzy ponownie mogą znaleźć się w sytuacji, kiedy znowu o przychylność Trumpa albo innego przywództw Stanów Zjednoczonych w odleglejszej przyszłości będą musiały zabiegać.

Wiktor Orbán jest przyjacielem Donalda Trumpa, mógł takie ustępstwa wynegocjować.

Chciałem na koniec zapytać o to, co chyba rzeczywiście trochę podzieliło Trumpa i Orbana, czyli kwestie wojny na Ukrainie i stosunek do europejskich elit, bo to chyba tutaj się ujawniła ta największa rozbieżność.

No właśnie, Orbán starał się w pewnym sensie wciągnąć Trumpa w taką jakby ramę, której on używa, że są te

Teraz partia na nowo pogrąża się w wewnętrznych sporach o to, jak właściwie odpowiadać na działania Donalda Trumpa i kto powinien stanąć na czele opozycji.

Amerykanie twierdzą, że celem tych działań ma być oczywiście zwalczanie narkoterrorystów, jednak pojawiają się sugestie, że być może administracji Trumpa chodzi o zmianę reżimu w Wenezueli.