Mentionsy
Kres władzy ajatollahów w Iranie bliski jak nigdy dotąd?
Amerykanie koncentrują swoje siły na Bliskim Wschodzie. Uderzenie na Iran może nastąpić w najbliższych dniach, a nawet godzinach. Czy to oznacza, że kres władzy ajatollahów stał się bliski jak nigdy dotąd? W "Przeglądzie Zagranicznym" Andrzej Kohut pytał o to Krzysztofa Strachotę z Ośrodka Studiów Wschodnich. W drugiej części o inauguracji Rady Pokoju mówił dr Marek Stefan, zastępca redaktora naczelnego magazynu "Układ Sił", współpracownik "Strategy and Future".
Szukaj w treści odcinka
Politycznie Netanyahu w zgodzie z tradycją izraelską uczynił z Iranu największe zagrożenie.
Po inauguracji Rady Pokoju podczas Forum Ekonomicznego w Davos wiele się mówiło, że to próba Donalda Trumpa, by obalić dotychczasowe instytucje międzynarodowe, przede wszystkim ONZ.
No i wszechwładzę prezydenta USA wynikającą z karty Rady Pokoju.
Czy po tym pierwszym spotkaniu Rady Pokoju możemy już ocenić, na ile poważne jest to przedsięwzięcie?
Pomysł powołania tej Rady Pokoju, jego forma bardzo mocno związana jest ze stylem tej prezydentury, bardzo mocno personalistycznym.
Wielu graczy w tej chwili postrzega tę organizację jako pewną szansę do tego, żeby załatwić różne własne interesy i chyba w ten sposób należy podchodzić do Rady Pokoju.
Rady Bezpieczeństwa ONZ ci, którzy mają prawo weta, a może takim rozwiązaniem na przyszłość są właśnie takie Rady Pokoju jak Rada Pokoju Donalda Trumpa, zrzeszające tych, którzy chcą do jakiejś sprawy dołączyć, chcą poświęcić na to swoje środki, czas,
No to jest bardzo ciekawy problem, ponieważ tym elementem erozji liberalnego ładu międzynarodowego jest upadek tych tradycyjnych czy też kruszenie się tych tradycyjnych instytucji takich jak właśnie ONZ, Światowa Organizacja Handlu i tak dalej i tak dalej.
Właśnie wydaje się, że nie i jeżeli popatrzymy na skład tej rady, na takie państwa na przykład jak Kazachstan i Indonezja, moim zdaniem są dwa bardzo ciekawe przykłady.
Rozmawiamy z doktorem Markiem Stefanem, zastępcą redaktora naczelnego magazynu Układ Sił, współpracownikiem Strategy and Future o inauguracji Rady Pokoju w Waszyngtonie, a raczej inauguracyjnym spotkaniu, bo do inauguracji doszło w Davos kilka tygodni temu.
Czy jednak więcej tam jest zagrożeń niż szans i powinny się państwa europejskie poważnie zastanowić zanim do rady przystąpią?
W związku z tym no ci zastanawiali się w jaki sposób podejść do tego problemu i większość państw zareagowała wybierając taką drogę pośrednią, to znaczy w żaden sposób nie próbując antagonizować czy w sposób asertywny odpowiadać, że nie, absolutnie nie przystąpią do rady, tylko raczej państwa te zajęły stanowisko, że będą obserwować, tak, będą
Nawet te pieniądze, które zostały wpłacone przez niektóre państwa do kasy Rady Pokoju zostały bardzo wyraźnie
mające bardzo konkretne interesy ze Stanami Zjednoczonymi zaczną się wahać i wyłamią się z tego ogólnego europejskiego frontu pewnego sceptycyzmu i dystansu wobec Rady?
Nie wiem, czy sam Donald Trump, czy jego otoczenie wpłynęło na samego prezydenta w taki sposób, żeby właśnie trochę stępić tę anty-ONZ-owską retorykę, która była elementem prezentowania właśnie Rady Pokoju jako czegoś bardziej sprawnego, czegoś w opozycji do tych starych instytucji międzynarodowych.
Ostatnie odcinki
-
Kres władzy ajatollahów w Iranie bliski jak nig...
21.02.2026 13:00
-
Produkcja ropy w Rosji spada “Kreml płaci za to...
14.02.2026 15:05
-
Ukraina w przededniu 4. rocznicy wojny. "Jest o...
07.02.2026 15:05
-
Legendarny muzyk śpiewa o protestach w Minneapo...
31.01.2026 15:05
-
Rada Pokoju i Grenlandia, czyli Donald Trump na...
24.01.2026 15:05
-
Porozumienie ws. na Ukrainie już niedługo?
17.01.2026 15:00
-
Czy protesty w Iranie doprowadzą do zmiany wład...
10.01.2026 15:00
-
Czym żył świat w 2025 roku? Podsumowanie najważ...
27.12.2025 14:00
-
W Bułgarii dymisja rządu po masowych protestach...
20.12.2025 17:28
-
Nowa Strategia Bezpieczeństwa USA. Czy Europa m...
13.12.2025 17:00