Mentionsy
Izrael przekroczył kolejną granicę w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Co na to Amerykanie?
Oczy całego świata znów są zwrócone na Bliski Wschód. Po ataku Izraela na Iran pojawiają się pytania o zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w ten konflikt. Czy Binjamin Netanjahu nie przelicytował? Czy Donald Trump robi teraz dobrą minę do złej gry? O tym w "Przeglądzie Zagranicznym" opowiedział dr Marcin Fatalski z Instytutu Amerykanistyki i Studiów Polonijnych na Uniwersytecie Jagiellońskim. Z kolei o tym, jak ten konflikt wygląda ze strony irańskiej i czy jest realna szansa na upadek tamtejszego reżimu, Andrzej Kohut rozmawiał z Krzysztofem Strachotą z Ośrodka Studiów Wschodnich.
Szukaj w treści odcinka
Do ostatniej chwili amerykańska administracja miała przestrzegać Izrael, by nie podejmował ataku na Iran przed kolejną rundą negocjacji amerykańsko-irańskich.
Teraz jednak Donald Trump przekonuje, że izraelski atak był wyśmienity, amerykańska broń, której Izraelczycy użyli, niezwykle śmiertelna i że może być jeszcze gorzej, jeśli Iran nie podpisze nowej umowy nuklearnej.
Czy one się sprowadzają do tego, że Amerykanie wiedzieli o wszystkim i ta operacja jest im na rękę w gruncie rzeczy, bo ma to służyć wywarciu nacisku na Iran, aby wrócił do stołu negocjacyjnego i negocjował na poważnie, a druga jest taka, że właściwie Trump
Znaczy celem politycznym, zasadniczym, strategicznym celem Iranu jest zniszczenie Izraela.
No ale w sytuacji, kiedy Izrael jednak decyduje się, argumentując jeszcze w dodatku, że Iran jest już o krok od pozyskania broni atomowej na taki krok, no to Stany Zjednoczone...
To znaczy, jeżeli wierzyć tym informacjom, że administracja starała się wpłynąć na Benjamina Netanyahu i jego rząd, by ta akcja przeciwko Iranowi została podjęta co najmniej po tej ostatniej rundzie negocjacyjnej, być może dopiero kiedy ta ścieżka negocjacyjna się
Izraelowi ten koncept się nie podobał, ponieważ cała idea negocjacji z Iranem w momencie, kiedy Iran, zwłaszcza jego milicje, czy tzw.
Z jednej strony mamy sytuację, w której Trump deklaruje, że chce porozumienia z Iranem.
I będą wspierały Izrael w warunkach konfrontacji z Iranem, ale to nie jest tak, że brały udział, takie stanowisko przedstawia Rubio, że brali udział w przygotowaniach do tego ataku.
No ale wiem już, bo Iran zaogłosił, że będzie
To jest taki lęk z wielu komentatorów amerykańskich, że właśnie premier Izraela, który uważa, że Iran jest osłabiony i to jest ten właśnie moment.
Oni się jeszcze odwołują do tego, że trwają demonstracje w samym Iranie, więc to jest najwyższy czas, żeby pozwolić temu reżimowi się zawalić po własnym ciężarem.
No ale powiedzmy, że jest taka koncepcja właśnie, że ten naród powstanie, bo Iran jest osłabiony.
Może się skończyć tym, że nie dojdzie do żadnego buntu w samym Iranie, natomiast dojdzie do sytuacji, w której Stany Zjednoczone będą musiały się uwikłać w ten konflikt, dlatego że zostaną teraz bazy amerykańskie zaatakowane albo przez Iran bezpośrednio, albo, co jest chyba bardziej prawdopodobne, przez różnego rodzaju właśnie milicje, które są finansowane, wspierane w sposób oczywisty przez Iran.
No właśnie, ale jeżeli Iran świadomy tego zagrożenia celowo zachowa powściągliwość, to znaczy ograniczy ten swój odwet do Izraela celowo nie uderzając w Amerykanów.
zrzucając bomby na cele związane z programem nuklearnym Iranu.
Pamiętajmy, że otoczenie potępia działania Izraela, więc wydaje mi się, że Trump, jeżeli nie dojdzie do ataku Iranu na bazy amerykańskie, będzie się starał ograniczyć pomoc do tego, co jest wpisane w naturę amerykańskich relacji z Izraelem, to znaczy pomoc Izraelowi właśnie wywiadowcza, pomoc w zakresie strącania czy eliminacji tych
Rakiet, które Iran będzie używał.
Po drugiej stronie jest ten Iran, który jest przeciwnikiem co do zasady, no bo cały czas jakaś ta koncepcja tej osi obowiązuje, chociaż ja nie widzę pewnej spójności, pełnej spójności może między Trumpem, a jego poprzednikami co do tej osi, no bo tutaj Rosja trochę inaczej wygląda.
Wczoraj Izrael zaatakował Iran, uderzając w ośrodki związane z irańskim programem nuklearnym, ale także w potencjał balistyczny Iranu.
Skala tych ataków, otwarte deklaracje premiera Netanyahu sugerują, że celem jest po prostu obalenie reżimu, wyeliminowanie Iranu jako gracza politycznego w regionie.
W ostatnich tygodniach były informacje o tym w Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej i obserwatorów jakby zewnętrznych, że faktycznie Iran w ostatnich latach
Znacząco zwiększył ilość posiadanego uranu, znacząco zwiększył poziom wzbogacenia tego uranu i znacząco zwiększył liczbę instalacji do szybszej produkcji tego uranu, ale nikt nie przesądził, że faktycznie Iran buduje
Jeżeli rzeczywiście celem Izraela jest coś więcej niż powstrzymanie programu nuklearnego, czy zmniejszenie potencjału militarnego Iranu, ale obalenie reżimu w Teheranie, to mówimy o konflikcie o takim dosyć totalnym charakterze.
Chociażby lekcje z ostatniego dnia, z tych 204 godzin, ale też jeżeli popatrzymy na to, co się działo w ciągu ostatniego roku, półtora, wskazują na to, że Izrael jest w stanie zadawać bardzo bolesne i bardzo precyzyjne ciosy Iranowi.
To znaczy, że Stany Zjednoczone nie tylko pośrednio będą wspierać Izrael, tak jak to robią w tej chwili, tylko że same bezpośrednio wezmą udział w działaniach zbrojnych wymierzonych w Iran, co znacząco zwiększyłoby skuteczność presji na Iran.
Trzecią rzeczą jest to, że faktycznie Iran jest państwem w trudnej sytuacji gospodarczej, w trudnej sytuacji społeczno-politycznej.
To znaczy, że licząc na destabilizację Iranu czy na obalenie władz Iranu, nie liczą wyłącznie na takie lotnicze czy rakietowe nacele wojskowe.
Jakie są zdolności Iranu i jaki może być sposób, w jaki Iran odpowie na te ataki?
Jakiego zniszczenia dokonał Izrael w Iranie?
Jak Iran może odpowiedzieć i czy ta odpowiedź dotknie również Stany Zjednoczone?
Iran sugerował, że mógłby to zrobić, a przynajmniej takie nieoficjalne informacje się pojawiają, że w najbliższych dniach celem mogą stać się amerykańskie bazy wojskowe na Bliskim Wschodzie.
Dotychczasowa odpowiedź Iranu nie była adekwatna.
To nie jest jakby sposób, który gwarantuje Iranowi osiągnięcie celów politycznych czy wojskowych w konflikcie z Izraelem.
Wygląda na to, że Izrael dosyć precyzyjnie eliminuje ten militarny potencjał Iranu, chociaż nie wiemy co jeszcze i Iran maskowany gdzieś tam w rękawie.
Tradycyjnym sposobem odstraszania Iranu, bo chyba w ten sposób należałoby na to patrzeć, to była zdolność do prowadzenia działań hybrydowych, zdolność do atakowania albo groźby atakowania celów amerykańskich, sojuszniczych państw arabskich na Bliskim Wschodzie, czy to osobiście, czy za pomocą irackich albo jemeńskich milicji.
Na pewno Iran, pozbawiony innych instrumentów, będzie bardzo poważnie rozważał możliwość użycia tych środków.
Iran sobie zdaje sprawę, że tego typu ataki spowodowałyby wzrost napięcia w regionie, pozbawiłyby go życzliwej, powiedziałbym, neutralności państw arabskich i przede wszystkim wciągnęłyby Stany Zjednoczone bezpośrednio w konflikt.
Ale gdyby sytuacja Iranu rzeczywiście stała się aż tak beznadziejna, żeby trzeba było sięgać pod tego rodzaju ostateczne środki, to tak naprawdę Iran sam skomplikowałby sobie jeszcze bardziej swoją sytuację, nie mogąc z łatwością odpowiedzieć Izraelowi, zaangażowałby w ten konflikt siły amerykańskie.
W ostatnim czasie wręcz nakłaniały prezydenta Trumpa podczas tej jego blisko wschodniej wizyty do tego, by nie eskalował konfliktu z Iranem, by szukał pokojowej drogi do ograniczenia tego programu nuklearnego, który Iran realizuje.
Trudno nam wejść w tej chwili w buty władz w Teheranie, ale zarezygnowam, że utrzymywanie się tej tendencji, którą widzimy w ciągu 24 ostatnich godzin oznacza, że Iran jest praktycznie bezbronny wobec bardzo precyzyjnych i bardzo bolesnych ciosów ze strony Izraela, które mogą trwać kolejne dni, kolejne tygodnie czy kolejne miesiące.
Drugim elementem to jest kwestia legitymacji społecznej, to znaczy społeczeństwo, część elit ma prawo oczekiwać od Iranu jednak bardziej zdecydowanych działań w obronie własnego kraju.
Zawsze w takich sytuacjach i myślę, że w Iranie w tej chwili z jednej strony jest wzrost nastrojów patriotycznych, takie jednoczenie się dookoła flagi, z drugiej strony to jest życie w poczuciu zagrożenia, to jest cały czas jeszcze bardziej spadające warunki życia.
W ostatnich tygodniach przez Iran przetaczają się protesty czy strajki na tle socjalnym, zniszczenie infrastruktury np.
Mamy też wypowiedzi czy wpisy prezydenta Donalda Trumpa, który sugeruje, że również ten atak powinien skłonić Iran do dalszych negocjacji, że to jest właśnie ten element presji, który
Miałby sprawić, że Iran jakąś nową wersję umowy nuklearnej podpisze?
Czy taka nadzieja w ogóle istnieje, że Iran w tym momencie albo w perspektywie najbliższych tygodni zdecyduje się ponownie usiąść do stołu negocjacyjnego z delegacją amerykańską albo poprzez jakiegoś pośrednika z tą delegacją rozmawiać, mając świadomość,
Zawieszając wszystkie spekulacje na temat amerykańskich uwarunkowań tej polityki, tego, co może, czy czego nie może zrobić Trump, wydaje mi się, że z perspektywy Iranu to jest duża obawa granicząca właśnie z pewnością, że Amerykanie nie są wiarygodni.
To znaczy, że porozumienie z Amerykanami, nawet jeżeli to idzie do skutku, nie gwarantuje im bezpieczeństwa ze strony Izraela, który w każdej chwili może powiedzieć, że z jakiegoś powodu, wobec zagrożenia, wobec takiego czy innego odczytania sytuacji, ma prawo dalej uderzać w Iran.
To znaczy Irańczycy mają prawo podejrzewać, że porozumienie z Amerykanami będzie niewiarygodne, a na pewno byłoby zawarte na dużo gorszych dla Iranu warunkach, niż jeszcze to mogło być zrobione tydzień temu.
Stany Zjednoczone wywrą presję na Izrael, Iran dokona jakiejś symbolicznej mniej lub więcej odpowiedzi, ale nie będzie
Natomiast destabilizacja, tak, skutki ataków na Iran w regionie na pewno.
Wyegzekwować na przykład zawieszenie broni, które było podpisane z Hamasem, czy które mogłoby być podpisane z Iranem.
Ostatnie odcinki
-
Wybory w Bułgarii. Polityczna zmiana na Węgrzech
18.04.2026 14:00
-
Szykuje się zmiana władzy na Węgrzech?
11.04.2026 14:00
-
Amerykanie chcą zmiany władzy na Kubie. Kiedy s...
21.03.2026 15:00
-
Ceny paliw w górę, a wybory uzupełniające coraz...
14.03.2026 15:00
-
Bliżej Bliskiego Wschodu. Możliwe scenariusze k...
07.03.2026 14:05
-
Atak USA i Izraela na Iran
28.02.2026 15:00
-
Kres władzy ajatollahów w Iranie bliski jak nig...
21.02.2026 13:00
-
Produkcja ropy w Rosji spada “Kreml płaci za to...
14.02.2026 15:05
-
Ukraina w przededniu 4. rocznicy wojny. "Jest o...
07.02.2026 15:05
-
Legendarny muzyk śpiewa o protestach w Minneapo...
31.01.2026 15:05