Mentionsy

Przegląd zagraniczny
Przegląd zagraniczny
27.09.2025 14:00

Czy Mołdawia utrzyma kurs na Unię Europejską?

Tegoroczne wybory parlamentarne w Mołdawii mają ogromną wagę. Rozstrzygną, jaki kurs obierze ten kraj - będzie wzmacniał integrację z Zachodem, czy skieruje się w stronę Rosji? O tym w "Przeglądzie Zagranicznym" opowiedział Jakub Pieńkowski, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Z kolei o tym, czy Europa jest w stanie całkowicie zrezygnować z rosyjskich surowców Andrzej Kohut rozmawiał z Wojciechem Jakóbikiem, analitykiem w Ośrodku Bezpieczeństwa Energetycznego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Rosja"

Obserwując te wybory w Mołdawii, mam na myśli te zeszłoroczne prezydenckie i referendum, można było zauważyć w jaki sposób Rosja stara się w te wybory ingerować, w jaki sposób prorosyjskie siły faulują, jeśli można określić to tym sportowym terminem.

A przyczyną jest to, że o ile PAS doszedł do władzy w 2021 roku, to już w 2022 roku Rosja dokonała pełnoskalowej inwazji na Ukrainę i to spowodowało także załamanie się rynku mołdawskiego.

Plus jeszcze w 2021 roku, na początku rządów PAS, Rosja dokonała szantaży gazowych, odcinając dostawy, zmniejszając dostawy w sposób zupełnie nieuprawniony i zmusiła władze tak naprawdę do rezygnacji z dostaw taniego sztyckiego gazu i zakupu ich za granicą, bo liczyły po...

Rosyjscy żołnierze są w Naddniestrzu oczywiście, ale z tych tysiąca, może tysiące pięciuset takich prawdziwych Rosjan, to jest około stu kilkudziesięciu.

Ale chodzi o to, że to są Rosjanie z Rosji.

I tutaj pojawia się strach taki na kilku płaszczyznach, bo jedni się obawiają w konsekwencji tych działań, że Rosja po prostu zaatakuje Mołdawię.

To jest na południu w Gagauzji, w Tarakli, także na północy kraju Rosja ma bardzo wielu sympatyków.

Rosjanie dopuścili się w ostatnich tygodniach całego szeregu prowokacyjnych zachowań.

Jeżeli zaś chodzi o Słowację czy Węgry, to tam są kontrakty długoterminowe i te państwa przy nich pozostają, nawet pomimo faktu, że takie kontrakty były przez Rosjan wielokrotnie naruszane, np.

Mało tego, pomagają Rosjanom przekierowywać dostawy po tym jak przesył przez Ukrainę się zakończył.

Nie było nowej umowy między Ukraińcami i Rosjanami z powodów oczywistych.

Rosja nie może już nas szantażować gazem, bo nawet gdyby zakręciła wszystkie ostatnie kurki, to nic się nie stanie, sprowadzimy sobie gaz z innych kierunków.

Także to, co Rosjanie robią, czyli opowieści o zwrocie do Chin, poszukiwanie na gwałt klientów w Azji Centralnej, to wszystko pokazuje, że Rosjanie też widzą, że już prawie stracili Europę.

I miejmy nadzieję, że zostaną przekonani, czy to przez Komisję Europejską, czy to przez Stany Zjednoczone, żeby iść drogą dywersyfikacji, bo to jest sposób na to, żebyśmy się już nie martwili, że Rosja znowu nam sprowokuje kryzys energetyczny.