Mentionsy
Bliżej Bliskiego Wschodu. Możliwe scenariusze konfliktu i skutki gospodarcze
Od 28 lutego amerykańsko-izraelskie siły prowadzą zintensyfikowany ostrzał celów w Iranie, na co Teheran odpowiada atakami odwetowymi. Eskalacja doprowadziła do paraliżu żeglugi w cieśninie Ormuz, czego efektem jest gwałtowny wzrostu cen ropy naftowej na rynkach światowych o ponad 25 procent. Tych tematów dotyczy najnowszy program "Przegląd zagraniczny" w Radiu RMF24. Gośćmi Andrzeja Kohuta byli Marcin Krzyżanowski z Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych Uniwersytetu Jagiellońskiego, ekspert w sprawach Bliskiego Wschodu - a także Wojciech Jakóbik, szef Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
Szukaj w treści odcinka
Cześć, ja nazywam się Andrzej Kohuta, to jest Przegląd Zagraniczny, Radia RMF24, w którym dzisiaj sporo będzie o Iranie, między innymi o tym, jak ta wojna może wpłynąć na ceny paliw na polskich stacjach, ale wcześniej porozmawiam z Marcinem Krzyżanowskim o tym, jak obecnie wygląda sytuacja w samym Iranie.
Odwołując się do tego wpisu prezydenta Trumpa, Iran jest bliższy bezwarunkowego poddania się dzisiaj niż tydzień temu?
Iran wciąż podtrzymuje swoją wolę walki i oporu.
Wszyscy irańscy oficjali zgodnie twierdzą, że Iran się po prostu nie podda, więc musimy się przygotować na nieco dłuższą wojnę niż pierwotnie to zapewne Amerykanie planowali.
Iran się nie podda, ale jak z jego zdolnością do stawiania oporu i zadawania bólu tym, którzy go zaatakowali?
Myślę tutaj o tych danych, które pokazują, że liczba pocisków i dronów wystrzeliwanych przez Iran, czy to przeciwko Izraelowi, czy to przeciwko innym państwom, zatoki zdecydowanie zmalała w stosunku do tych pierwszych godzin po amerykańsko-izraelskim uderzeniu.
Jedno bardziej prawdopodobne, bardziej realistyczne, mówiące o tym, że izraelsko-amerykańskie naloty po prostu niszczą irańskie magazyny rakiet, a w szczególności wyrzutnie, w związku z czym Iranowi po prostu zaczyna brakować mocy przerobowej, że się tak wyrażę.
W tym krótkim nagraniu, w którym prezydent Trump ogłaszał operację w Iranie, wezwał funkcjonariuszy, ale także żołnierzy, przedstawicieli Gwardii Rewolucyjnej do tego, by się poddali, by nie podejmowali oporu, bo w przeciwnym razie zginą.
Sam Trump zaznaczał, że do tego ruchu ze strony Irańczyków powinno dojść w momencie, kiedy zakończy się już operacja militarna, nie będą spadały pociski, nie będą nad głowami latały drony, ale czy wiemy coś o jakimś narastającym społecznym oporze wewnątrz Iranu?
Trzeba pamiętać o tym, że wbrew temu, co twierdzą niektóre media i środowiska związane z irańską diasporą, Republika Islamska Iranu
kwestią kurdyjską, którą w przypadku Iranu postanowili zagrać, jak się wydaje, Amerykanie oraz Izraelczycy?
Kwestia kurdyjska, podobnie jak kwestia azerska, kwestia arabska, kwestia beludziejska, kwestia mazandarańska, kwestia gilacka, kwestia lurska i tak dalej, i tak dalej, są związane z faktem, że Iran jest państwem wielonarodowym, a przywykło się traktować poszczególne narody Iranu, nie mniejszości narodowe, jako czynnik mogący
Mogące rozsadzić Iran od środka.
Śmiem twierdzić, że spośród wszystkich czterech państw, w których zamieszkują Kurdowie, to właśnie Iran traktuje, traktował ich jak zwykłych obywateli, co oczywiście nie oznacza, że Republika Islamska
Czy wcześniej Iran nie prześladował Kurdów, zwłaszcza jeśli ci wykazywali tendencje separatystyczne?
Nic takiego nie nastąpiło i tak długo jak Republika Islamska się trzyma, tak długo jak jest w stanie kontrolować terytorium Iranu
Czy po tym, co obserwujemy, można powiedzieć, że Iran wykorzystuje również te zasoby, aby zadać większy ból tym, którzy go zaatakowali Izraelowi i Stanom Zjednoczonym?
Do tego jako straszak wciąż obecni są Huthi, którzy póki co nie przyłączyli się do walki, ale zagrozili chociażby, że jeśli państwa arabskie, zatoki, w szczególności Arabia Saudyjska, włączą się aktywnie do walki przeciwko Iranowi, wtedy zaatakują też Huthi.
No właśnie, porozmawiajmy o tych innych państwach regionu, bo w tych pierwszych dobach konfliktu Iran wystrzeliwał pociski i drony przeciwko celom w Bahrainie, w Katarze, w Zjednoczonych Emiratach, w Arabii Saudyjskiej, niejako popychając te kraje w kierunku włączenia się do konfliktu zbrojnego.
Iran zmienia taktykę?
Prezydent Pezeszkian w imieniu tymczasowej rady rządzącej Iranem powiedział, że Iran nie będzie atakował państw sąsiednich, o ile ich terytorium, o ile ich przestrzeń powietrzna nie będą wykorzystywane do ataków na Iran.
Zmieni się niewiele, bo Iran w tym jednak chyba, proszę mnie poprawić jeśli się mylę, upatruje swojej szansy, że przy okazji tych ataków na cele amerykańskie będą obrywały, w cudzysłowie, również inne obiekty, będzie utrudniony chociażby ruch morski czy ruch powietrzny, co spowoduje, że ten kryzys w wymiarze gospodarczym będzie się rozlewał na świat i wywoływał presję na Stany Zjednoczone również.
Bardzo ważnym elementem strategii, którą Iran obrał w bieżącym konflikcie jest maksymalizacja kosztów tej wojny dla przeciwnika oraz wciągnięcie w nie państw regionu, w którym amerykańskie firmy mają swoje interesy.
No tak, bo kolejny duchowy przywódca Iranu w naturalny sposób stałby się celem zarówno Izraela, jak i Stanów Zjednoczonych.
Baryłka ROP Brand kosztuje już 93 dolary, a więc około 20 dolarów więcej niż tydzień temu, kiedy Amerykanie i Izraelczycy rozpoczęli operację militarną w Iranie.
Na rynku mamy wręcz nadpodaż ropy i o tym pamiętamy w czasach spokoju, dlatego też ropa przed atakiem na Iran była dużo tańsza niż np.
To zależy od czasu trwania interwencji w Iranie, bo jeżeli skończy się po 12 dniach, jak w czerwcu 2025 roku i nie będzie dalszej eskalacji, to już za kilka tygodni rynek może wrócić do normy.
Przed atakiem na Iran ta cena ropy rosyjskiej Urals zbliżała się nawet do poniżej 50...
Natomiast bardziej długofalowo, jeżeli Amerykanom uda się doprowadzić do zmian w Iranie i nie tylko do zmiany władzy, wystarczy, że przejmą dostawy ropy, o czym mówią oficjele amerykańscy, że kiedy ta awantura się skończy, wszyscy zapomną o wysokich cenach, bo my przejmiemy dostawy
Z Iranu i my będziemy decydować, gdzie one będą docierać.
Więc jeżeli na końcu Amerykanom się uda, pomimo dużej karkołomności związanej z tą operacją, to oni będą się śmiać ostatni, bo może się okazać, że Iran nawet zwiększy podaż ropy, zostaną z niego zniesione sankcje, na świecie będzie więcej ropy, presja na spadek cen w Rosji będzie większa.
To jest znowu optymistyczny scenariusz, ale bardziej długofalowo Rosjanie wcale nie wiedzą, co się stanie w Iranie.
Iran jest sojusznikiem Rosji.
Czy tam już widać reakcję na to, co wydarzyło się w Iranie?
Dlatego Merz nie krytykował amerykańskich działań w Iranie, starał się zadbać raczej o dobry nastrój.
Podczas wspólnej konferencji prezydent Trump krytykował Hiszpanów za niskie wydatki na obronność, a także za odmowę udostępnienia baz wojskowych Amerykanom do ataku na Iran.
Ostatnie odcinki
-
Wybory w Bułgarii. Polityczna zmiana na Węgrzech
18.04.2026 14:00
-
Szykuje się zmiana władzy na Węgrzech?
11.04.2026 14:00
-
Amerykanie chcą zmiany władzy na Kubie. Kiedy s...
21.03.2026 15:00
-
Ceny paliw w górę, a wybory uzupełniające coraz...
14.03.2026 15:00
-
Bliżej Bliskiego Wschodu. Możliwe scenariusze k...
07.03.2026 14:05
-
Atak USA i Izraela na Iran
28.02.2026 15:00
-
Kres władzy ajatollahów w Iranie bliski jak nig...
21.02.2026 13:00
-
Produkcja ropy w Rosji spada “Kreml płaci za to...
14.02.2026 15:05
-
Ukraina w przededniu 4. rocznicy wojny. "Jest o...
07.02.2026 15:05
-
Legendarny muzyk śpiewa o protestach w Minneapo...
31.01.2026 15:05