Mentionsy
Walentynki w MNW #5 - Jan Matejko, portret Teodory w stroju ślubnym
Chyba żadnym z obrazów w Muzeum Narodowym nie wiąże się równie burzliwa historia miłosna, co z portretem Teodory Matejko w stroju ślubnym. Trochę przypomina ona dzieje "Szału" Podkowińskiego, ale tym razem to nie artysta rzucił się z nożem na obraz. Zrobił to ktoś inny. Ktoś, kogo historia zapamiętała jako przyczynę wszystkich kłopotów Matejki. Czy słusznie? Zaraz się o tym przekonamy.
Strona podcastu (znajdziesz tam reprodukcje wszystkich omawianych dzieł): https://przedobrazem.pl/jan-matejko-portret-teodory-matejko-w-stroju-slubnym/
Instagram: https://www.instagram.com/przed_obrazem/
FB: https://www.facebook.com/podcast.przedobrazem/
Szukaj w treści odcinka
Przed obrazem Muzeum Narodowe w Warszawie Jan Matejko Portret Teodory Matejko w stroju ślubnym
To wielkoformatowa bitwa pod Grunwaldem jest gwiazdą sali matejkowskiej, natomiast pozostałe płótna wiszące w pomieszczeniu, w tym portret Teodory Matejkowej, nikną w jej blasku.
Matejko portretował swoją żonę wielokrotnie.
Wszystko przez to, że Matejko namalował ją tu jako spokojną, zamyśloną matronę, w rzeczywistości mając u boku pełną energii nastolatkę.
Wielki Jan Matejko był bowiem bardzo nieśmiały i nigdy nie afiszował się za nadto ze swoimi uczuciami.
Matejko kolegował się ze starszymi braćmi Teodory i spędzał z nimi wakacje, w efekcie czego matka chłopców traktowała małego Janka jak syna, a ten w związku z tym, że bardzo wcześnie stracił matkę, doskonale czuł się pod jej skrzydłami.
Matejko nie był wtedy jeszcze bardzo znanym artystą, więc pod dużym znakiem zapytania stał jego materialny byt.
Teodora była energiczną, pewną u siebie dziewczyną, która uwielbiała być w centrum uwagi, a Matejko wręcz przeciwnie.
Mimo licznych wątpliwości i trudnych charakterów obojga małżonków, Matejkom na początku układało się naprawdę dobrze.
Lekarze bez skrupułów przepisywali więc Matejkowej kolejne dawki, a ona zamiast zdrowieć z dnia na dzień jeszcze bardziej podupadała na zdrowiu.
Mówiono, że jest nad wyraz rozrzutna, choć w rzeczywistości to Matejko nie najlepiej gospodarował pieniędzmi.
Matejko liczył na to, że zdąży skończyć i ukryć obraz przed powrotem żony, jednak ta wróciła wcześniej, zastając w pracowni nowy obraz, a na nim nie własną, lecz znacznie młodszą i do tego znajomą twarz.
Chciała, aby podobny los spotkał również kasztelankę, ale Matejko zobowiązał się zniszczyć go sam.
Matejko był bardzo przywiązany do wszystkich swoich prac, dlatego dwa lata po tym wydarzeniu zdecydował się odtworzyć zniszczony portret żony, być może bazując na jego podartych fragmentach.
Aby zakończyć optymistycznie, przypomnę tylko, że w dniu ślubu, jak i kilka lat po nim, Matejkowie byli naprawdę szczęśliwi.
Ostatnie odcinki
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
01.10.2025 11:40
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
24.09.2025 08:42
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
17.09.2025 13:23
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
10.09.2025 09:40
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
03.09.2025 13:50
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
27.08.2025 10:00
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
20.08.2025 10:21
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
13.08.2025 15:13
-
Tropem obrazów z kolekcji Stanisława Augusta Po...
06.08.2025 13:52
-
Muzeum Narodowe w Krakowie (Sukiennice) - #4 He...
25.07.2025 16:17