Mentionsy

Przed obrazem – muzeum w słuchawkach
Przed obrazem – muzeum w słuchawkach
27.09.2020 19:59

Musée d’Orsay #9 - Vincent van Gogh, Portret doktora Gacheta

Boję się, że będę w tym podkaście niczym starsza koleżanka z przedszkola, która w tajemnicy zdradza, że święty Mikołaj nie istnieje i tym sposobem psuje całą zabawę związaną z oczekiwaniem na gwiazdkowe prezenty.

Muszę jednak to zrobić. Muszę zerwać z kilkoma mitami na temat Vincenta van Gogha i liczę na to, że doktor Gachet, którego widzisz na portrecie, przed którym się zatrzymaliśmy, mi w tym pomoże.

W żadnym wypadku nie chcę sprawić, abyś przestał lubić i podziwiać twórczość Van Gogha. Vincent van Gogh to wielki artysta i nie zamierzam tego kwestionować. Ale właśnie dlatego, że jest wielkim artystą, zasługuje na to, aby oddzielić jego twórczość od narosłych wokół niej mitów. Van Gogh nie był szaleńcem. Był chory psychicznie i w czasach, kiedy psychiatria stoi na znacznie wyższym poziomie niż w XIX wieku powinniśmy już to rozróżniać.

Zapraszam też na stronę podcastu – https://przedobrazem.pl/podcasty/muzeum-orsay/ – oprócz transkryptu obrazu znajduje się tam wiele ciekawych reprodukcji dzieł sztuki.

Możesz też mnie obserwować w social mediach

FB: https://www.facebook.com/Przed-obrazem-107322314372425
IG: https://www.instagram.com/przed_obrazem/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "van Gogha"

Muszę zerwać z kilkoma mitami na temat Vincenta Van Gogha i liczę na to, że dr Gachet, którego widzisz na portrecie, przed którym się zatrzymaliśmy, mi w tym pomoże.

W żadnym wypadku nie chcę sprawić, abyś przestał lubić i podziwiać twórczość Van Gogha.

Fakt ten w połączeniu z historią o obciętym uchu czyni van Gogha jedną z najbardziej tajemniczych postaci w historii sztuki.

Zaryzykowałabym więc stwierdzenie, że portretom Van Gogha blisko jest do psychologicznych portretów innego Holendra, czyli Rembrandta.

Nie łączmy jednak twórczości Van Gogha z jego psychicznymi problemami i nie identyfikujmy go z jego chorobą.

Drugi mit, z którym chciałabym się rozprawić, to niezrozumienie twórczości Van Gogha przez ludzi mu współczesnych.

Historyczka sztuki Maria Poprzęcka słusznie zauważyła, że wiele biografii Van Gogha przypomina żywot męczennika, który umarł za sztukę.

Dzieł Van Gogha się nie ogląda, do nich się pielgrzymuje.

O nim jednak nie mówi się w takim tonie, bo jego biografia nie obfituje w tak dramatyczne wydarzenia jak biografia Van Gogha.

Jakby legenda Van Gogha nie była wystarczająco wyrazista, uwypuklają ją historie jego obrazów.

Do końca życia był jednak malarzem amatorem i z tego co nam wiadomo za zgodą Van Gogha kopiował też jego obrazy.

Wszystko to sprowadziło badaczy do hipotezy, że portret dr. Gacheta z Musée d'Orsay może być kopią oryginalnego obrazu i namalował ją sam dr. Gachet, bazując na portrecie wykonanym przez Van Gogha.

Gdy naziści doszli jednak do władzy, sztuka Van Gogha, podobnie jak twórczość wielu innych awangardowych malarzy, została uznana za sztukę zdegenerowaną.

Pracownicy muzeum, chcąc ratować więc obrazy Van Gogha, próbowali je ukryć.

Legenda Vincenta Van Gogha i tajemnicza historia obrazu na pewno złożą się na niebotyczną sumę, której większość z nas nie potrafi sobie nawet wyobrazić.