Mentionsy

Przed obrazem – muzeum w słuchawkach
Przed obrazem – muzeum w słuchawkach
27.06.2020 13:30

Luwr #8 – Peter Paul Rubens, Historia Marii Medycejskiej, sala 801

W porównaniu do Wielkiej Galerii na drugim piętrze Luwru panuje niebywała cisza. Ale gdyby obrazy z cyklu Marii Medycejskiej potrafiły mówić, tak jak te w Hogwarcie, uszy rozbolałyby Cię od ich wrzasków. Każde z tych płócien ma jedno, zasadnicze zadanie – pod niebiosa wychwalać Marię Medycejską i jej rządy. Królowa zamówiła ten cykl u jednego z największych malarzy ówczesnej Europy czyli, Petera Paula Rubensa. To trochę tak jakby dziś mało popularny polityk wynajął do podreperowania swojego wizerunku najlepszą agencję PR na świecie. Wtedy o dobre imię i pozycję na dworze dbano jednak zupełnie inaczej. Jeśli ciekawi Cię to jak, oraz czy Marii Medycejskiej udało się osiągnąć swój cel posłuchaj tego odcinka podcastu.

Reprodukcje wszystkich wzmiankowanych dzieł sztuki znajdują się tutaj: https://przedobrazem.pl/peter-paul-rubens-historia-marii-medycejskiej-sala-801/

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 37 wyników dla "PR"

To trochę tak, jakby dziś mało popularny polityk wynajął do podreperowania swojego wizerunku najlepszą agencję PR na świecie.

Jeśli ciekawi Cię to jak oraz czy Marii Medycejskiej udało się osiągnąć swój cel, zostań ze mną jeszcze przez chwilę.

Poza tym niespecjalnie interesował się małżonką i nie dopuszczał jej do spraw politycznych.

Nie był to dla niej łatwy czas, bo otaczali ją praktycznie sami wrogowie.

Francuska arystokracja jej nie cierpiała, bo była Włoszką i do tego ultrakonserwatywną katoliczką, podczas gdy we Francji wciąż było wielu protestantów.

Gdy Ludwik skończył 14 lat, czyli według ówczesnego prawa stał się pełnoletni, przekazała mu koronę, ale jedynie w teorii, podczas gdy sama dalej pociągała za sznurki.

Zachłanność szybko obróciła się przeciwko niej.

Był to Armand Richelieu, w tym momencie jeszcze prałat, nie kardynał.

To za jego sprawą Maria i Ludwik się pogodzili i królowej pozwolono wrócić do Rady Królewskiej.

Mistrz jedynie wykańczał pracę.

Chciała, aby obrazy jak najszybciej zobaczyli nieprzychylni jej francuscy arystokraci.

Cykl obrazów będący efektem współpracy Marii Medycejskiej i Rubensa składa się z 21 płócien, z których każde przedstawia inny etap życia królowej.

Maria nie pobierała przecież nauk u samej Ateny, a właśnie tak została zaprezentowana na trzecim obrazie z cyklu, czyli Edukacji Księżniczki.

Jeśli bliżej mu się przyjrzysz, zobaczysz, że Maria została tam przedstawiona w towarzystwie Ateny, Apolla, Hermesa i Trzech Gracji.

Każdy z bogów przekazuje jej jakąś cnotę lub umiejętności.

To nic innego jak ładnie podana propaganda.

Akurat ten obraz nie mija się aż tak mocno z prawdą, bo Maria jak przystało na księżniczkę prawdopodobnie była dobrze wykształcona.

Aby się o tym przekonać, spójrz na szesnasty obraz z cyklu, czyli pełnoletność Ludwika XIII.

Jak już wiesz, Maria nie przekazała synowi władzy dobrowolnie.

Tymczasem na obrazie widzimy, jak Maria w bardzo dosłowny sposób przekazuje Ludwikowi stery nad Francją.

Oboje znajdują się na statku, który płynie przez wzburzone morze.

Okręt porusza się dzięki czterem wioślarkom, uosobiającym moc, religię, sprawiedliwość i zgodę.

Przedstawione na nich symbole sugerują, kim jest każda z postaci.

Oprócz nich na statku są jeszcze dwie inne kobiety.

Postać z pochodnią to Francja, a kobieta chwytająca za żagel to najprawdopodobniej roztropność.

Rubens sugeruje więc, że Ludwik dorósł do sprawowania władzy, bo odznacza się tymi wszystkimi cnotami.

Ale nie była to prawda.

Maria nie przykładała wielkiej wagi do jego edukacji, bo była zbyt pochłonięta dworskimi intrygami.

W efekcie Ludwik wyrósł na kapryśnego, leniwego nastolatka.

Był też bardzo podatny na wpływy innych, przez co praktycznie nigdy nie rządził samodzielnie.

Moglibyśmy jeszcze długo odszyfrowywać alegorie i zestawiać przedstawione sceny z rzeczywistymi wydarzeniami.

Domyślam się jednak, że znacznie bardziej interesuje Cię to, czy wysiłek włożony w cykl przyniósł oczekiwany skutek.

Do tego było to bardzo ambitne zadanie, bo Francuzi naprawdę nie cierpieli Marii Medycejskiej.

Obawiała się nieprzychylnej jej arystokracji, a tymczasem władzy pozbawił ją armą Richelieu, który pomagał jej w pracy nad cyklem.

Kardynał sprytnie przekierował jej uwagę na projekt, który i tak nie miał sensu, bo wszyscy doskonale pamiętali jak wyglądały rządy Marii Medycajskiej i jak daleko było im do wizji przedstawionej na obrazach Rubensa.

Maria wiedziała już wtedy, że Richelieu knuje przeciwko niej.

Nie tak podły i zawistny, jak opisał go autor Trzech Muszketerów, ale na wskroś zręczny i przebiegły, o czym właśnie miałeś lub miałaś okazję się przekonać.